Microsoft Copilot Windows 11
Źródło: Microsoft

Microsoft wycofa część funkcji z Windowsa. Tego chcieli użytkownicy

Użytkownicy Windowsa 11 mieli sporo negatywnych uwag względem niektórych funkcji oraz zmian w użyteczności komputerów. Microsoft bacznie przyjrzał się uwagom i zapowiada szereg zmian. Niektóre nowe funkcje wycofa, a część starych przywróci.

Microsoft wreszcie usłyszał Wasz głos – przywraca stare funkcje, a usuwa niektóre opcje AI

Pavan Davuluri – szef Windowsa – opublikował obszerny wpis na blogu Windows Insider, w którym podkreśla, że wraz z zespołem w ostatnich miesiącach poświęcił mnóstwo czasu na analizę Waszych opinii. To, co usłyszeliśmy, to głos ludzi, którym bardzo zależy na systemie Windows i którzy chcą go udoskonalić. Wygląda na to, że Microsoft ma ogromne plany wobec systemu Windows 11 – większość z nich może się Wam bardzo spodobać.

Przede wszystkim, po niemalże pięciu latach Microsoft wreszcie wziął pod uwagę zdanie użytkowników systemu Windows 11. Wreszcie (ponownie) będziemy mogli zmienić położenie paska zadań i przenieść go z dołu ekranu na górę lub bok. Jak stwierdził Pavan Davuluri – to jedna z najczęściej zgłaszanych przez Was próśb.

Zmiana ma być dostępna w nadchodzących tygodniach dla uczestników programu Windows Insider. Pozostali użytkownicy będą mogli przenieść pasek zadań później, ale jeszcze w tym roku. Modyfikacja ta była jedną z najbardziej pożądanych przez użytkowników, jednak nie jest ona jedyną zapowiedzianą przez Microsoft.

Zmiana położenia paska Windows 11, Microsoft
Zmiana położenia paska (źródło: Blog Windows)

Jak twierdzi The Verge, przyszłe aktualizacje systemu Windows 11 (poza zmianą położenia paska) mają pozwolić na zmniejszenie rozmiarów paska. Warto przypomnieć, że w 2021 roku – kiedy to zadebiutował Windows 11 – na pasku zadań brakowało sporo funkcji lubianych przez użytkowników. Teraz jak widać Microsoft systematycznie przywraca wybrane elementy.

Microsoft zapowiada jeszcze więcej pożądanych zmian w Windowsie

Pasek nie jest jedyną rzeczą, jaką Microsoft ma w planach naprawić w systemie Windows. W 2015 roku technologiczny gigant podjął decyzję, że użytkownicy nie powinni kontrolować (i np. przez dłuższy czas wstrzymywać) aktualizacji. To ma swoje dobre strony, szczególnie ze względów bezpieczeństwa oraz w sytuacjach, kiedy ktoś nadużywał funkcji opóźniania.

Z czasem jednak firma zaczęła (wraz z aktualizacjami) instalować dodatkowe, niechciane aplikacje i przyciski – np. Copilot AI. Teraz jednak sytuacja ma wreszcie się zmienić, a szef Windowsa zadeklarował, że update’y będzie można wstrzymywać na tak długo, jak będzie to potrzebne. Ponadto użytkownicy będą mogli wyłączać komputer i uruchamiać go ponownie, nawet gdy w tle będzie dostępna aktualizacja.

Dodatkowo funkcje oparte na AI mają zostać ograniczone i pozostać tylko tam, gdzie sztuczna inteligencja jest najbardziej istotna, a – przede wszystkim – użyteczna. Microsoft deklaruje, że Copilot AI ma zniknąć z aplikacji Narzędzie Wycinanie, Zdjęcia, Widżety czy Notatnik.

Odświeżony zostanie też Eksplorator plików. Firma deklaruje, że aplikacja będzie szybsza, a nawigacja płynniejsza i bardziej niezawodna podczas codziennych zadań. Gigant chce też uprościć widżety, aby były pomocne, a nie rozpraszające. Ulepszenia obejmą też program Windows Insider i Centrum opinii.

Zmiany w Centrum Opinii Windows Insider
Zmiany w Centrum Opinii (źródło: Blog Windows)