Google Pixel 11 Pro Fold pojawił się na pierwszych renderach. Poznaliśmy też kilka interesujących szczegółów.
Tak ma wyglądać Google Pixel 11 Pro Fold
W połowie zeszłego roku zadebiutowała seria Pixel 10. Google pokazało też składany model Pixel 10 Pro Fold. Jednak żaden z wprowadzonych wówczas czterech smartfonów nie okazał się być produktem, który mógłby wzbudzić większe emocje. Wynikało to z dwóch głównych faktów – brak większych zmian względem poprzedników oraz problemy Google z utrzymaniem tajemnicy. Większość informacji, w tym nawet wygląd, poznaliśmy przed premierą.
Niewykluczone, że w tym roku czeka nas powtórka. Po pierwsze, nowe Pixele najpewniej będą tylko ewolucją. Po drugie, wiele szczegółów będzie znanych jeszcze przed oficjalnym debiutem. Potwierdzeniem tych założeń zdają się być rendery modelu Google Pixel 11 Pro Fold.
Nowy składany smartfon Google nie przyniesie większych zmian, ale pojawi się kilka odświeżonych elementów. Przede wszystkim przeprojektowania doczeka się z wyspa z aparatami. Mikrofon oraz lampa błyskowa LED staną się częścią „czarnych pigułek”, które skrywają system aparatów. Dodatkowo miejsce, w którym wyspa styka się z obudową, będzie teraz zaokrąglone. Możliwe, że podobny zabieg stylistyczny zobaczymy też w pozostałych tegorocznych Pixelach.


Pozostałe elementy, takie jak przyciski sterowania poziomem głośności, przycisk zasilania czy przedni aparat, pozostaną na dotychczasowych pozycjach. Cała konstrukcja będzie podobna do Pixela 10 Pro Fold i ewentualne zmiany będą raczej kosmetyczne.
Google Pixel 11 Pro Fold będzie nieco chudszy
Nowy Pixel ma mieć taką samą wysokość i szerokość, jak jego poprzednik – po rozłożeniu będzie to 155,2 i 150,4 mm. Straci jednak trochę w talii – grubość po złożeniu wyniesie 10,1 mm (w porównaniu z 10,8 mm), a po rozłożeniu 4,8 mm (w porównaniu z 5,2 mm). Oczywiście to wszystko nie licząc wysypy z aparatami.
Ciekawe, jak odchudzanie wpłynie na pojemność akumulatora. Nic nie zapowiada, aby Google w tym roku miało przejść na technologię krzemowo-węglową, więc nowy składak może oferować mniejszy akumulator niż poprzednik. Pozostaje trzymać kciuki, że pozostałe wnętrzności, w tym nowy procesor Tensor G6, okażą się mniej łakome na energię.
Data premiery nie jest obecnie znana, ale najbardziej prawdopodobny jest sierpień tego roku. Jeśli chodzi o cenę, to nie nastawiałbym się na pozytywną zmianę. Google Pixel 10 Pro Fold w dniu debiutu został wyceniony na 1799 dolarów.

