Już blisko trzy lata temu, w lipcu 2023 roku Unia Europejska zatwierdziła „akt w sprawie chipów”, który ma na celu zwiększyć niezależność Wspólnoty w tym kluczowym dziś obszarze. Teraz poczyniono kolejny krok, który ma pomóc w realizacji tego założenia.
Unia Europejska uruchomiła nową linię do produkcji chipów za 2,5 miliarda euro
Komisja Europejska poinformowała, że Unia Europejska uruchomiła swoją największą linię pilotażową w ramach „aktu w sprawie chipów” – NanoIC w IMEC Leuven w Belgii – co stanowi kamień milowy w obszarze rozwoju i produkcji półprzewodników w Europie.
Łączna wartość inwestycji wynosi 2,5 miliarda euro, z czego 700 milionów euro pochodzi z funduszy unijnych, kolejne 700 milionów euro od rządów krajowych i regionalnych, a pozostałe od ASML i partnerów branżowych. Tutaj warto zauważyć, że rola ASML jest kluczowa, bowiem ta holenderska firma jest jedynym producentem maszyn litograficznych EUV, niezbędnych do wytwarzania najbardziej zaawansowanych chipów.
Komisja Europejska twierdzi, że NanoIC przyspieszy rozwój technologii półprzewodnikowej nowej generacji, niezbędnej do rozwoju sztucznej inteligencji, pojazdów autonomicznych, opieki zdrowotnej i technologii 6G. Obok niej funkcjonują jeszcze cztery inne linie pilotażowe – FAMES (uruchomiona 30 stycznia 2026 roku we Francji), APECS, WBG i PIXEurope, a łączna kwota inwestycji sięga 3,7 miliarda dolarów.
Według założeń NanoIC ma mieć otwarty charakter, dzięki czemu będzie dostępna dla start-upów, badaczy, małych i średnich przedsiębiorstw oraz dużych organizacji. Gospodarzem projektu jest IMEC (Belgia), a jego partnerami są CEA-Leti (Francja), Fraunhofer (Niemcy), VTT (Finlandia), CSSNT (Rumunia) i Tyndall National Institute (Irlandia).
Komisja Europejska została zaatakowana przez hakerów
Komisja Europejska poinformowała również, że 30 stycznia 2026 roku centralna infrastruktura, zarządzająca urządzeniami mobilnymi, zidentyfikowała ślady cyberataku, na skutek którego osoby postronne mogły uzyskać dostęp do nazwisk pracowników i numerów telefonów komórkowych niektórych pracowników.
Instytucja zapewnia, że udało jej się opanować atak i wyczyścić system w ciągu 9 godzin. Nie znaleziono dowodów na naruszenie dostępu do urządzeń mobilnych. Incydent zostanie jednak szczegółowo przeanalizowany i będzie stanowił podstawę bieżących działań na rzecz wzmocnienia potencjału Komisji Europejskiej w zakresie cyberbezpieczeństwa.





