TikTok
(źródło: Pixabay)

Jest decyzja UE w sprawie TikToka. Gigant może mocno dostać po kieszeni

W 2024 roku Komisja Europejska wszczęła postępowanie w sprawie TikToka w związku z podejrzeniem naruszenia aktu prawnego o usługach cyfrowych. Sprawa osiągnęła ważny punkt, a decyzja organów nie spodoba się szefostwu platformy.

Czym TikTok przeskrobał sobie w Unii Europejskiej?

W lipcu 2022 roku Parlament Europejski przegłosował wprowadzenie dwóch nowych dokumentów, które miały za zadanie zwiększyć bezpieczeństwo w sieci oraz chronić obywateli Unii. Akt o usługach cyfrowych (DSA) nakreślił nową listę obowiązków i ograniczeń, do jakich musza stosować się platformy pokroju Facebooka, Instagrama czy TikToka. DMA – akt o rynkach cyfrowych – miał natomiast zahamować monopolistyczne działania gigantów takich jak Google i Apple.

W lutym 2024 roku TikTok znalazł się na celowniku Unii Europejskiej, która podejrzewała, że gigant nie zastosował się do obowiązującej od kilku dni ustawy o usługach cyfrowych, naruszając regulacje dotyczące ochrony nieletnich i stosując uzależniający projekt aplikacji.

TikTok uzależnia? Komisja Europejska jest już blisko finału

6 lutego 2026 roku Komisja Europejska wstępnie stwierdziła że konstrukcja TikToka narusza DSA ze względu na szereg funkcji przykuwających użytkownika do ekranu. Dokument wspomina m.in. o nieskończonym przewijaniu, autoodtwarzaniu treści, powiadomieniach push i mocno spersonalizowanym systemie rekomendacji.

Komisja doszła do wniosku, że platforma źle oceniła, jak bardzo uzależniające potrafi być odwiedzanie aplikacji. Stałe „nagradzanie” użytkownika nowymi treściami miało sprawiać, że przechodził on w stan bezmyślnego przewijania stron w nieskończoność. Ponadto gigant zignorował wskaźniki kompulsywnego korzystania z aplikacji – częstotliwość otwierania oprogramowania czy czas spędzany przez nieletnich w godzinach nocnych.

Według Komisji Europejskiej proponowane przez TikToka rozwiązania również miały okazać się niewystarczająco skuteczne. Jako przykład podano ograniczenia i kontrolę czasu korzystania z aplikacji, którą można z łatwością wyłączyć oraz kontrolę rodzicielską, wymagającą od rodziców czasu na zapoznanie się z funkcjami kontrolnymi aplikacji oraz umiejętności w aplikacji ograniczeń co obniża jej skuteczność.

Na tym etapie TikTok ma jeszcze szansę się obronić. Platforma ma wgląd do dokumentów w aktach Komisji i może odpowiadać pisemnie na jej ustalenia. W tym samym czasie Europejska Rada ds. Usług Cyfrowych będzie prowadzić konsultacje z gigantem.

Jeżeli jednak Komisja ostatecznie potwierdzi, że TikTok wprowadzał uzależniające funkcji źle oceniając ich siłę i stosował niewystarczająco dobre środki zapobiegawcze, czeka go kara, która może sięgnąć nawet 6% całkowitego rocznego światowego obrotu. Biorąc pod uwagę sugerowany przychód rzędu 33 miliardów dolarów za 2025 roku oznacza to, że konto Unii mogłoby zasilić nawet 1,9 miliarda dolarów.