Ty zza klawiatury lub znad smartfona szydzisz, że smartfony Huawei nie mają dostępu do usług Google, a producent robi swoje. I właśnie pokazał, że jest w stanie dokonać czegoś, co wydawało się niemożliwe.
Huawei udało się coś, co wydawało się nierealne
Stany Zjednoczone zablokowały Huawei dostęp do Usług Mobilnych Google w maju 2019 roku (do dziś pamiętam, że była to niedziela i wiadomość ta gruchnęła niczym grom z jasnego nieba). Wraz z kolejnymi sankcjami, nałożonymi przez rząd USA, negatywnie wpłynęło to na sprzedaż urządzeń chińskiej marki, przez co – w ujęciu globalnym – została zepchnięta na margines.
Huawei nie zachował się jednak w tej trudnej sytuacji jak dziecko, któremu zabrano zabawkę – nie siadł w kącie i zaczął płakać. Chińczycy wzięli się ostro do roboty i nie do końca wiadomo jak, ale dali radę odbudować swoją zdolność do produkowania niezwykle zaawansowanych smartfonów bez dostępu do amerykańskich technologii – świadczy o tym chociażby model Huawei Pura 80 Ultra, który w sierpniu 2025 roku stanął na czele rankingu DxOMark (i nadal nikomu nie oddał pierwszego miejsca).
Ciężka praca opłaciła się, ponieważ Huawei znów został ogłoszony producentem, który w 2025 roku dostarczył najwięcej smartfonów w Chinach, czyli na największym rynku zbytu dla tych urządzeń. Udało mu się to po raz pierwszy od 2020 roku. Jak zaznacza Will Wong, starszy menedżer ds. badań urządzeń klienckich w IDC Asia/Pacific, zarówno Huawei, jak i Apple udowodniły, że marka premium jest kluczowym czynnikiem sukcesu w perspektywie długoterminowej, zwłaszcza w środowisku rosnących kosztów produkcji.

Należy zaznaczyć, że w klienci w Chinach nie zarzucają smartfonom Huawei braku dostępu do Usług Mobilnych Google, ponieważ są one zablokowane w Państwie Środka. Poza nim natomiast można skorzystać z „pośredników”, dzięki którym możliwe jest używanie aplikacji Google na smartfonach i tabletach Huawei – o czym pisała Kasia.
Globalnie Huawei nie ma jednak tak silnej pozycji
Uwarunkowania rynkowe w Chinach sprzyjają Huawei, natomiast globalnie wciąż nie odbudował swojej pozycji sprzed lat. Na jego słabości korzystają jego rodzimi konkurenci, szczególnie Xiaomi, Vivo i Oppo, które znalazły się w TOP 5 największych dostawców smartfonów na całym świecie.
Żaden z nich nie zdołał jednak zająć najwyższych miejsc na podium, gdyż pierwsze przypadło Apple, a drugie Samsungowi, którzy w ciągu 2025 roku dostarczyli nawet ponad dwa razy więcej smartfonów niż Chińczycy.

Łącznie wszyscy producenci dostarczyli według wstępnych szacunków IDC w całym 2025 roku 1,2603 miliarda smartfonów, o 1,9% więcej niż w 2024 roku. Do wzrostu wolumenu dostaw rok do roku w największym stopniu według IDC przyczynili się Apple i Samsung.
Dobra passa nie będzie jednak dalej trwała, gdyż według prognoz na podstawie obserwacji rynku w 2026 roku ma zostać sprzedanych mniej smartfonów (i laptopów) niż w 2025.






