słuchawki farbuds xl para słuchawek
Fairbuds XL (2025) (Źródło: Fairphone)

Producent stawia sprawę jasno: nie musisz kupować tych słuchawek

Dla wielu firm ekologia to tylko wygodna fraza do sprzedawania swoich produktów, wprowadzająca mało znaczące zmiany. Ten producent pokazuje, jak powinna wyglądać prawdziwa „zielona” strategia.

Nowe słuchawki Fairphone

Pierwsza generacja słuchawek Fairbuds XL zadebiutowała dwa lata temu. W tym czasie firma, znana głównie ze smartfonów Fairphone, wyciągnęła wnioski i zaprezentowała właśnie nowy zestaw. Sprzęt oferuje kilka zmian związanych z wygodą, jak i jakością dźwięku.

Zaczynając od tego, co z łatwością możemy zobaczyć – zastosowanie bardziej stonowanego i smukłego projektu wraz z przewiewnym materiałem sprawia, że całość wygląda nie tylko na produkt wysokiej jakości, ale ma również poprawić komfort w trakcie długotrwałego używania słuchawek.

Podobnie jak w przypadku poprzednika, nowe Fairbuds XL oferowane są w kolorze zielonym (forest green), jak i czarnym (horizon black).

słuchawki farbuds xl para słuchawek
Fairbuds XL (2025) (fot. Fairphone)

Od strony sprzętowej producent zapewnia, że nowy przetwornik o średnicy 40 milimetrów dostarczy o wiele lepszą jakość dźwięku. Z drugiej strony, moduł Bluetooth wspiera te same kodeki, co dwa lata temu, czyli AAC, SBC, i aptX HD. Bez zmian pozostaje również ANC i akumulator, działający na jednym ładowaniu do 30 godzin lub mniej, jeżeli użytkownik włącza aktywną redukcję szumów.

Nie musisz kupować tych słuchawek

Podobnie jak za oryginalne Fairbuds XL, cena za sprzęt wynosi 249 euro (~1050 złotych). Wysyłka do Polski zaczyna się od 7,95 euro (~34 złote) za dostawę do punktu lub 12,95 euro (~55 złotych) kurierem. Jeżeli jednak jesteście posiadaczami pierwszej generacji słuchawek i chcielibyście poprawić ich jakość dźwięku, to… wcale nie musicie kupować nowego modelu – przynajmniej nie dosłownie.

Fairphone słynie z polityki zrównoważonego rozwoju, dlatego oferuje wieloletnie wsparcie dla swoich urządzeń. Tam, gdzie to możliwe, wykorzystuje materiały z recyklingu lub wegańskie, a projekt smartfona czy słuchawek umożliwia samodzielną wymianę np. baterii.

Co zatem zrobił producent? Zaprojektował nowe przetworniki tak, aby były kompatybilne z nowym modelem. Koszt lewego przetwornika to 61,95 euro (~265 złotych), natomiast prawy wyceniono na 39,95 euro (~170 złotych). Razem do zapłaty jest więc 101,90 euro (~435 złotych), co stanowi 40% kwoty, jaką trzeba wydać na w cały zestaw. Dodatkowo do wymiany wystarczy jeden śrubokręt PH0 i trochę wolnego czasu.

Choć najbardziej w duchu „eko” byłoby powstrzymać się od niepotrzebnej wymiany takich przetworników i czekać na awarię, to podejście Fairphone i tak jest godne pochwały. W czasach często jednorazowych produktów jak widać jest miejsce na próbę zmiany statusu quo i oferowanie sprzętów, które mogą służyć latami, są łatwo naprawialne, a – w razie potrzeby wymiany komponentów – ich zakupu może dokonać zwykły konsument.