Ważne

HTC zdradza istotną informację na temat HTC U11 Plus. Na tę funkcję czekali fani marki

Kilka dni temu Evan Blass kazał nam przestać ekscytować się rychłą premierą HTC U11 Plus, ponieważ według posiadanych przez niego informacji, HTC 2 listopada ma zamiar zaprezentować jedynie HTC U11 Life. Tymczasem sam zainteresowany potwierdził właśnie, że tego dnia pokaże “Plusa”. Co więcej, przy okazji zdradził kilka informacji na jego temat. Jedna jest szczególnie interesująca.

Specyfikacja techniczna HTC U11 Plus w sumie już od dłuższego czasu nie jest dla nas tajemnicą. Wiemy bowiem, że smartfon zostanie wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 6 cali, proporcjach 18:9 (2:1) i rozdzielczości QHD+, czyli 2880×1440 pikseli, co przełoży się na 537 ppi. Przy okazji warto jednak dodać, że nie będzie on “bezramkowy”, aczkolwiek niewykluczone, że rendery, które mieliśmy okazję zobaczyć jakiś czas temu, nie oddają w 100% finalnego wyglądu tego modelu. Mimo wszystko ja osobiście wątpię, żeby HTC nas zaskoczyło i zaprezentowało 2 listopada “bezramkowca” podobnego do chociażby LG G6 czy LG V30. Raczej spodziewam się coś w stylu Google Pixel 2 XL.

Zastosowanie takiego, a nie innego wyświetlacza zmusiło jednak HTC do przeniesienia czytnika linii papilarnych na plecki. Na tyle znajdzie się także pojedynczy aparat główny o rozdzielczości 12 Mpix wraz z podwójną diodą doświetlającą oraz moduł NFC. Na przodzie natomiast umieszczono kamerkę 8 Mpix. Przyciski funkcyjne Androida będą najpewniej wyświetlane na ekranie.

HTC U11 Plus napędzać ma ośmiordzeniowy (8x Kryo 280; 10 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 835 z układem graficznym Adreno 540. I w tym miejscu dochodzimy do informacji, że na rynku pojawią się dwie wersje: jedna z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wewnętrznej i druga z 6 GB RAM i 128 GB przestrzenią na pliki użytkownika. W obu przypadkach nie zabraknie obsługi kart microSD (do 2 TB). Która jednak trafi do Polski? Nie wiem, ale nie zdziwię się, jeżeli obie – tak przynajmniej było z HTC U11.

HTC U11 Plus od razu po wyjęciu z pudełka pracować ma pod kontrolą systemu Android 8.0.0 Oreo. Energię do działania zapewni mu niewymienny akumulator o pojemności 3830 mAh ze wsparciem dla technologii szybkiego ładowania. Ale nie tylko. Opublikowany dziś przez HTC teaser sugeruje bowiem, że smartfon będzie można ładować również bezprzewodowo. Bez wątpienia na taką funkcję czekało mnóstwo fanów marki i aż dziwne, że Tajwańczycy zdecydowali się zrealizować ich marzenia dopiero teraz, a nie już w HTC U Ultra. Obudowa urządzenia powinna być też pyło- i wodoszczelna.

Jedyne, czego nie wiemy na temat HTC U11 Plus, to sugerowana cena. HTC U11 kosztował na start 3249 złotych, natomiast HTC U Ultra 3499 złotych (a teraz można go kupić nawet za 1890 złotych – taka ciekawostka). Ile trzeba będzie zapłacić za nadchodzącą nowość? Na pewno więcej, osobiście obstawiam co najmniej 3799 złotych. A Wy jak typujecie? Czekacie w ogóle na premierę tego modelu?

Polecamy również:

Podczas gdy wszyscy idą w bezramkowe smartfony, HTC zaprezentuje U11 Plus, który… zresztą sami zobaczcie

Źródło: @evleaks@HTCPolska

Komentarze

  • Andrzej

    Szkło, szkło, wszędzie szkło..

    • Adob Ferane

      Taka moda

    • lukas_bukowski

      Bezprzewodowe ładowanie = szkło :)

      • Andrzej

        Nokia używała poliwęglanu i też było spoko. Weźmy taka lumie 925

  • bewen

    Czekam :) Szkoda, że nie aluminium :(

  • Wkurza mnie niemiłosiernie nazewnictwo nowych modeli HTC. Trudniej to ogarnąć niż kiedykolwiek. Człowiek myślał, że U11 wpisuje się w serię U między modelami Play i Ultra, a tu nagle okazuje się, że wraz z Plusem, oba stworzą „nadmarkę” U.
    Dziwną drogę obrało HTC…

  • Klakier

    Ciekawe jak wypadnie panel wyświetlacza. Jak będzie Oled od LG to dupa, w nowym Pixelu 2 XL już zaczyna się wypalać. Widać jak szlag. To duży problem w telefonie za około 4klocki.

  • xnay

    Ja jestem ciekawy tego telefonu, bo preferuję w miarę czyste nakładki na system (jeśli już są). Zastanawiam się tylko – jaki jest teraz w ogóle status HTC jeśli chodzi o dział mobilny? W szczególności po przejęciu ponad 100 inżynierów przez Google. Czy ma tam kto się zajmować tymi produktami, czy tez HTC jest na wymarciu i kupisz telefon i za chwilę się okaże, że będzie zero aktualizacji, bo nie ma ich kto robić. To mnie zastanawia i nie mam zielonego pojęcia gdzie w tej chwili znajduje się HTC. A piszę to nie bez powodu, bo miałem złe doświadczenia z aktualizacjami do HTC 10 – ich przecież w miarę jeszcze świeżego, bo poprzedniego flagowca – zrobili aktualizację w styczniu 2017, a następna wyszła dopiero coś koło czerwca, po drodze zero, nawet tych bezpieczeństwa.

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona