Ważne
Wiko VIEW

Nowe smartfony Lenovo Moto będą miały nakładkę systemową?

Tak, ale egzemplarze w samej Polsce raczej nie

Smartfony z serii Moto często kategoryzowane są jako urządzenia, które można spokojnie kupić zamiast Nexusów czy Pixeli. Taką opinię wypracowano dzięki “czystemu” i dobrze zoptymalizowanemu oprogramowaniu. Lenovo jednak zamierza “przykryć” Androida w nowych Motkach nakładką ZUI, znaną ze smartfonów ZUK.

Co ciekawe, Lenovo już wcześniej podchodziło do takich zmian. Niecały rok temu informowaliśmy Was o tym, że chińskie egzemplarze Lenovo Moto Z nie pracują na czystym Androidzie. Ba! Mają dosyć zaawansowanie zmodyfikowany soft, przez co system wygląda kompletnie inaczej. Tamtejsza nakładka nazywa się One Lenovo UI, co wprowadza pewien bałagan.

Zapewne zapytacie jaki bałagan. W submarce chińskiego koncernu – ZUK – znajduje się dosyć ciekawa nakładka systemowa o nazwie ZUI. Polacy na wyjątkowo dużą skalę – choć drogą nieoficjalną – zetknęli się z nią kupując ZUK Z2. Smartfon, który pracuje na Snapdragonie 820, do tego ma ogromną (jak na taką wielkość) baterię i niewielkie rozmiary (ekran o przekątnej 5 cali), a to wszystko za niespełna 1000 złotych.

ZUK Z2

Więc dlaczego wspominam o ZUI? Ta nakładka systemowa znaleźć się ma na nowych smartfonach Lenovo Moto, o czym informuje Chen Yu – wicedyrektor Lenovo Group. A więc mamy potwierdzenie, że ZUI faktycznie zagości na urządzeniach z wielką literą “M” na klapce baterii. Nie wiemy jednak dokładnie, na których modelach, a wybierać jest w czym. W 2017 roku na pewno ujrzymy bowiem Lenovo Moto Z2, Moto Z2 Play i Z2 Force, Moto E4 i E4 Plus, Moto C i C Plus i Moto X 2017.

Jednak – tak jak to było w przypadku modeli z 2016 roku – jakakolwiek nakładka systemowa nie znajdzie się na egzemplarzach europejskich i amerykańskich. Zmiana dotyczy tylko regionu chińskiego i raczej producent nie odważy się na rozszerzenie tego działania o kolejne regiony. Możemy więc odetchnąć z ulgą.

*Na zdjęciu tytułowym Lenovo Moto Z Play (pod linkiem znajdziecie jej recenzję).

Źródło: Tech Updates

Komentarze

  • Freek

    Ja akurat jestem zwolennikiem czystego andka. A co mi brakuje to zainstaluje ;)

    • mentos

      JA też, zawsze można coś doinstalować,a czysty smartfon to szybki smartfon :)

      • stark2991

        Im czystszy tym szybszy niestety :)

  • Zdzisław Dyrman

    A już wszyscy wielbiciele “czystego” androida byli w stanie przedzawałowym ?

    • matix73

      Bo to clickbaitowy tytuł… :/

  • Czy ja wiem czy z ulgą. Fakt, android najlepiej sprawuje się w swej najprostszej postaci, ale niektóre nakładki wprowadzają ciekawe rozwiązania, których próżno szukać w czystym sofcie. Mnie osobiście bardzo przypadło do gustu oprogramowanie w xperiach, mimo iż Sony nie wprowadziło wielu stanowczych zmian od czasów Z1, a właśnie tego modelu kiedyś używałem. Nakładka Asusa też jest całkiem funkcjonalna, choć, jak na mój gust, strasznie przeładowana zbędnymi dodatkami, choć nie da się ukryć – możliwości personalizacji urządzenia jest niesamowicie dużo, a niektórych to kręci…

    • Zgadzam się z tym Asusem – mój brat ma Asusa i naprawdę jest przeładowany funkcjami.

  • Paweł K

    Takie Moto M w wersji chińskiej już w zeszłym roku miało nakładkę. W wersji europejskiej jest czysty Andek.

  • pantadeus

    Kiedyś też miałem chęć na czystego androida, że niby można samemu wszystko dociągnąć. A używałem wtedy Samsunga, więc wizja była kusząca. Ale z drugiej strony czysty android nie potrafi całej masy rzeczy, które nakładki udostępniają, np. dzielenie okien pojawiło się dopiero bodaj w Nougacie, a w Touchwizie było w Lolipopie (wcześniej nie wiem, nie widziałem). Kwestia gustu, ważne jest, by a nakładce nie było pierdyliarda zbędnych aplikacji.

    • stark2991

      A ja mam odwrotnie – wolę czystego Androida do którego dogram tylko to co potrzebuję zamiast tysiąca zbędnych rzeczy w systemie działających jak hamulec ręczny ;)
      Stockowy Android jest biedny, ale takie nakładki jak miała Motorola, albo ma OnePlus są genialne – zachowują czystość systemu, a co za tym idzie nienaganną pracę, jednocześnie dając mnóstwo drobnych usprawnień typu gesty na ekranie, skróty na fizycznych klawiszach czy personalizację paska nawigacyjnego. Samsungi są trochę za bardzo “wszystkomające”, mają tyle funkcji że każdy znajdzie coś dla siebie, ale z drugiej strony z przesuwania tekstu wzrokiem korzysta garstka ludzi, z pracy na dwóch oknach kolejna garstka, i tak dalej.

  • regoat

    A no to nie ma problemu. Myślałem że będzie to w Europie

  • mily niemiec

    Trzeba się spieszyć i wykupywać ostatnie egzemplarze z czystym androidem np. X play, style, moto g

Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona