TikTok
TikTok

Czy TikTok to nadal platforma dla krótkich filmów? Już nie!

TikTok szturmem wdarł się do codzienności użytkowników smartfonów. Aplikacja ta powstała na zgliszczach Vine’a i po części wyparła Snapchata. A teraz „idzie” po YouTube’a.

Reklama

Coraz dłuższe filmy na TikToku

Kiedy dla wielu użytkowników oglądanie wertykalnych filmów jest już normą, TikTok podejmuje dość niecodzienną decyzję. Jesteśmy przyzwyczajeni, że materiały na TikToku są bardzo krótkie – nie przekraczają trzech minut. Teraz firma zamierza wydłużyć ich maksymalny czas aż do dziesięciu minut. To interesujące, że platforma postanowiła ruszyć w takim kierunku.

Powiadomienie o zmniejszeniu ograniczeń czasowych publikowanych filmów pojawia się na smartfonach użytkowników na całym świecie. Zgodnie z komunikatem TikToka, przekazanym The Verge, firma „zawsze myśli o nowych sposobach na wprowadzenie dodatkowej jakości i wzbogacenie doświadczeń płynących z używania TikToka”.

Firma przypomina, że w ubiegłym roku limit czasowy przesyłanych filmów przestał być już tak ograniczający, dzięki ustaleniu go na poziomie 3 minut. Dało to przestrzeń twórcom, którzy mogli od wtedy publikować nieco dłuższe formy. Teraz, za sprawą udostępnienia im aż 10 minut do dyspozycji w pojedynczym klipie, kolejne pokłady kreatywności zostaną odkryte. Może przyszedł czas na publikowanie krótkich metraży i piosenek w całości na TikToku?

Jak 10-minutowe filmy zmienią TikToka?

Dużo zależy od tego, jak twórcy podejdą do nowych możliwości, jakie stawia przed nimi platforma. Dłuższe formy mogą zbliżyć TikToka do silniejszego konkurowania z YouTubem, choć wcale nie jest powiedziane, że łatwo będzie utrzymać uwagę użytkowników przez tak długi czas. To może być miły ukłon w kierunku osób, które „wychowały się” na obszernych materiałach z YouTube’a, ale niekoniecznie łatwostrawny dla najliczniejszej grupy użytkowników TikToka, czyli osób poniżej 30 roku życia, których uwaga ogranicza się czasem zaledwie do kilku sekund.

tiktok green screen gif
(fot. TikTok)

Nie oznacza to oczywiście, że zostaniemy teraz zalani 10-minutowymi filmami. Nawet jeśli twórcy zaczną je masowo wykorzystywać, algorytm TikToka wciąż będzie bacznie analizował, czy po prostu ich nie pomijamy. Dłuższe materiały będziemy widzieć częściej, jeśli będziemy im poświęcać czas i uwagę.

Trudno sobie wyobrazić lepsze wieści dla twórców. Na dłuższych filmach łatwiej jest zarobić – o ile zdołają one przykuć wzrok użytkowników. Zobaczymy, jak powyższe zmiany ukształtują więc sposób korzystania z TikToka.