Zdjęcia Google – zobaczenie szczegółów na filmie stało się łatwiejsze

Jedna z najpopularniejszych aplikacji do przeglądania zdjęć, zarówno na Androidzie, jak i iOS, to Zdjęcia Google. Mimo tych milionów użytkowników, posiada ona dość spore ułomności – np. brak opcji powiększenia materiałów wideo. Na szczęście, właśnie zaczyna się to zmieniać.

Zdjęcia Google dostają dość podstawową funkcję

Zdjęcia Google to jedna z lepszych aplikacji pozwalających zarządzać biblioteką zdjęć zgromadzonych lokalnie na smartfonie, a także tych trzymanych na serwerach Google. Otrzymujemy całkiem sporo przydatnych funkcji, np. możliwość podstawowej edycji zdjęć. Niestety, nie w każdym aspekcie aplikacja ta jest chwalona przez użytkowników. Zarzuca się jej chociażby brak funkcji przybliżania filmów podczas odtwarzania.

Reklama

Warto tutaj zaznaczyć, że wspomniana funkcja przybliżania i oddalania materiałów dostępna jest w wielu konkurencyjnych rozwiązaniach. Dotyczy to również Zdjęć Apple na iOS czy wielu aplikacji instalowanych wstępnie na urządzeniach przez producentów smartfonów z Androidem. Na możliwość powiększania materiałów trzeba było czekać naprawdę długo. Dopiero teraz Google zdecydowało się na wdrożenie takiej funkcji.

Użytkownik do dyspozycji otrzymuje dwie metody. Pierwsza polega na dwukrotnym tapnięciu w ekran smartfona, aby materiał wypełnił cały wyświetlacz. Druga opiera się na geście „uszczypnięcia” i wówczas, oprócz samego powiększenia, można przesuwać się po wideo.

Zdjęcia Google
Zdjęcia Google – funkcja przybliżania wideo (fot. Tabletowo.pl)

Jak zauważa serwis Android Police, nowość wdrażana jest stopniowo i jeszcze nie wszyscy użytkownicy mogą mieć do niej dostęp. Ponadto, włączana jest ona po stronie serwera, więc powinna wystarczyć ostatnia, stabilna wersja aplikacji (v5.27). Należy jeszcze dodać, że funkcja jest najpewniej wdrażana tylko na urządzeniach z Androidem. Właściciele iPhone’ów muszą więc uzbroić się w cierpliwość i czekać.

Zdjęcia Google – co nowego słychać w aplikacji i usłudze?

Z pewnością jednym z atutów usługi, pozwalającej przechowywać zdjęcia i filmy w chmurze Google, było nielimitowane miejsce, gdy zgodziliśmy się na kompresję plików. Niestety, firma po kilku latach zdecydowała się wycofać z tego pomysłu. Szkoda, bowiem wspomniana kompresja dla większości osób była nieodczuwalna.

W kwestii tych dobrych informacji, to przypominamy, że użytkownicy w ciągu ostatnich miesięcy otrzymali m.in. funkcję synchronizacji ulubionych zdjęć na iOS czy nowy edytor, oparty na uczeniu maszynowym.