(fot. Tabletowo)

Zdjęcia Google na iOS doganiają wersję z Androida. Edytor wideo jest teraz znacznie lepszy

Usługa Zdjęcia Google nie jest już tak atrakcyjna jak kiedyś, ale wciąż jest jedną z najlepszych na rynku. Ponadto towarzysząca jej mobilna aplikacja staje się coraz lepsza z każdą aktualizacją. Zestaw przydatnych nowości właśnie jest wprowadzany na urządzeniach z iOS.

Przypominamy o nowych ograniczeniach

Przed chwilą wspomniałem, że Zdjęcia Google straciły część dawnego uroku. Chodzi o wycofanie możliwości przechowywania w chmurze nieograniczonej liczby zdjęć i filmów, które zostały poddane kompresji. Teraz użytkownicy są ograniczeni do 15 GB, ale to wciąż więcej niż chociażby w iCloud, gdzie w darmowej opcji mamy zaledwie 5 GB. Za więcej przestrzeni w chmurze trzeba oczywiście zapłacić.

Reklama

Mimo nałożenia ograniczeń, usługa wciąż jest naprawdę interesująca. Dotyczy to także użytkowników iUrządzeń, którzy z pewnych względów preferują usługi Google. Ponadto, mobilna aplikacja na iOS jest regularnie rozwijana i zyskuje nowe, przydatne funkcje.

Wygodniejsze edytowanie wideo

W najnowszej aktualizacji Zdjęcia Google na iOS otrzymały zauważalnie przebudowany edytor wideo. Warto tutaj zaznaczyć, że właściciele smartfonów z Androidem zostali tutaj potraktowani priorytetowo – tam zmiany pojawiły się już w połowie kwietnia.

Zdjęcia Google
Nowy edytor wideo na Androidzie (fot. Android Police)

Nowy edytor to przede wszystkim zmieniony interfejs i wygodniejszy dostęp do wielu opcji. Dzięki temu, czynności takie jak nałożenie filtra czy przycięcie wideo wykonamy odczuwalnie sprawniej. Nie zabrakło takich opcji jak ustawienie jasności, kontrastu czy obracanie wideo.

Dodatkowo, na pierwszy plan wyciągnięto sugestie związane z algorytmami uczenia maszynowego. Obecnie mamy dostęp m.in. do sugestii „Ulepszenie” i „Wyostrzenie kolorów”, ale Google obiecuje, że z czasem lista zostanie rozszerzona o kolejne pozycje.

Przeprojektowany edytor w aplikacji Zdjęcia Google nie ma już zbytnio czego wstydzić się na tle narzędzi wbudowanych w iOS. Wcześniej sprawiał wrażenie mniej intuicyjnego, ale teraz trudno wskazać, które rozwiązanie jest lepsze.

Aktualizacja jest już udostępniana użytkowników. Należy jednak zaznaczyć, że cały proces przeprowadzany jest stopniowo. W związku z tym, jeszcze nie wszyscy mogą mieć dostęp do rozbudowanego edytora. Przykładowo, na moim iPhonie nie widzę jeszcze opisanych zmian. Pozostaje więc cierpliwie czekać.