World of Warcraft Shadowlands

A to niespodzianka! World of Warcraft z natywnym wsparciem dla procesorów Apple Silicon

Wczoraj odbyła się polska premiera nowych Macbooków, wyposażonych w rewolucyjny procesor Apple M1. Na papierze jednostka ta jest kilkukrotnie wydajniejsza niż wcześniej stosowane procesory Intela. Jednak niektórzy użytkownicy obawiają się problemów z kompatybilnością wielu aplikacji i gier, ponieważ Apple M1 działa na innej architekturze niż procesory Intela.

Macbooki nigdy nie były idealnymi platformami do grania, o tym wie chyba każdy. Nie oznacza to jednak, że gier na system MacOS nie ma wcale, bo na komputerach Apple znajdziemy zadziwiająco dużo ciekawych tytułów — co udowadniałem w osobnym tekście.

World of Warcraft ze wsparciem dla procesorów Apple Silicon

Wspomniane na początku obawy użytkowników Apple nie są bezpodstawne, gdyż nowa architektura procesorów Apple M1 przynosi nie tylko wiele zalet, ale i kilka wad. Chyba największą z nich będzie brak natywnego wsparcia dla aplikacji stworzonych z myślą o procesorach x86. Co prawda większość tak przygotowanych programów powinno na M1 działać poprawnie, to jednak nie ma co się spodziewać po nich zapowiadanej wysokiej wydajności.

A to niespodzianka! World of Warcraft z natywnym wsparciem dla procesorów Apple Silicon
(fot. Apple)

Naturalnie od razu przychodzą nam do głowy gry, w których to wysoka wydajność jest niezbędna do komfortowej rozgrywki. Dodatkowo gry często korzystają z zewnętrznych bibliotek, przygotowanych pod procesory x86, przez co ich kompatybilność z Apple M1 może okazać się prawdziwą piętą achillesową nowych Macbooków.

To oznacza, że spora część gier może po prostu na nowych Macbookach się nie odpalić lub działać źle. Ratunkiem może być tu przygotowanie natywnego wsparcia danego tytułu dla architektury Apple Silicon, co jednak jest dość kosztowne i wymaga sporych nakładów pracy. Blizzard może powiedzieć, że przetarł w tym temacie szlak.

A to za sprawą najnowszej aktualizacji do World of Warcraft, dzięki której gra zyskała natywne wsparcie dla Apple M1. Hit Blizzarda powinien więc już bezproblemowo działać na nowych Macbookach, wykorzystując przy okazji wysoką wydajność nowego procesora. Firma ostrzega jednak, że jest to pierwsza wersja WoW-a kompatybilna z Apple M1, więc mogą pojawić się pewne błędy.

Sam jestem ciekaw, jak będzie to działać. Według wstępnych deklaracji Apple, procesor M1 powinien przynieść znaczący wzrost wydajności nie tylko w CPU, ale i w GPU, co może pozytywnie wpłynąć na działanie gier na nowych Macach. Czekam na pierwsze testy!

Przypomnę również, że już za kilka dni, bo 24 listopada 2020 zadebiutuje ósmy już dodatek do World of Warcraft, zatytułowany Shadowlands. Miło więc, że posiadacze nowych Macbooków Apple będą mogli się z tym dodatkiem zapoznać już na premierę.

Zobacz też: