Nissan Switch – subskrypcja samochodów w mobilnej aplikacji
(fot. Nissan)

Nissan Switch – subskrypcja samochodów w mobilnej aplikacji

Japoński producent samochodów testuje nową usługę subskrypcji samochodów. W podstawowym planie użytkownik otrzymuje dostęp do czterech modeli Nissana.

Nowego Nissana zamówimy w mobilnej aplikacji

Nissan, szukając nowych sposobów na przyciągnięcie klientów, zdecydował się na testowe wdrożenie usługi o nazwie Switch. Obecnie jest ona dostępna w Houston, ale niewykluczone, że z czasem zostanie rozszerzona o kolejne miasta. W ramach miesięcznego abonamentu, oferowana jest możliwość wymiany samochodów. Użytkownik nowy model wybiera z poziomu aplikacji zainstalowanej na smartfonie.

Jaguar Land Rover: oto świetny elektryk do transportu miejskiego

Usługa podzielona jest na kilka planów, różniących się wysokością miesięcznej opłaty i listą dostępnych samochodów. W podstawowym wariancie „Select” dostępne są cztery modele – Altima, Rogue, Pathfinder i Frontier. Ile kosztuje taka przyjemność? Dokładnie 699 dolarów. Dla bardziej wymagających klientów został przygotowany plan „Premium”. Za 899 dolarów miesięcznie oferowanych jest sześć dodatkowych samochodów – Leaf Plus, Maxima, Murano, Armada, Titan i 370Z.

Tak, Nissan GT-R też jest dostępny

Nissan 370Z wciąż nie zapewnia odpowiednich sportowych wrażeń? Japończycy przy wyborze pakietu „Premium” i płaceniu dodatkowo 100 dolarów za każdy dzień, dostarczą Nissana GT-R. Należy jednak mieć na uwadze, że z naprawdę szybkiego coupe będzie można korzystać maksymalnie przez 7 dni.

Nissan Switch – subskrypcja samochodów w mobilnej aplikacji
(fot. Nissan)

Warto dodać, że wstępna opłata aktywacyjna wynosi 495 dolarów. Miesięczna subskrypcja, oprócz oczywiście dostępu do samochodu, zapewnia nieograniczoną liczbę zmian auta (tak, można zamawiać inny pojazd każdego dnia), dostawę do wskazanego punktu, czyszczenie, ubezpieczenie, a także pomoc drogową i regularną konserwację.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

W założeniach, klient nie musi się niczym martwić. Wybiera pakiet i korzysta z samochodu, a w razie chociażby kaprysu zamawia inny model, który zostanie dostarczony pod dom.

699 dolarów to spory wydatek 

Owszem, nie jest tanio, ale jak zwraca uwagę serwis Engadget, podobne usługi mogą być znacznie droższe. Porsche Passport to wydatek minimum 2100 dolarów miesięcznie – racja, tutaj mamy do czynienia z samochodami z innego segmentu, więc wyższa cena nie powinna być żadnym zaskoczeniem. Z kolei Cadillac za korzystanie z usługi Book wymaga płacenia 1500 dolarów miesięcznie.

Polecamy również:

Elektryczny może być nawet wóz strażacki. I nie, to nie jest zabawka dla dzieci

źródło: Engadget, Nissan