Każdy użytkownik internetu spotyka się z tym codziennie – wchodzi na stronę internetową i pierwsze, co widzi, to komunikat o ciasteczkach, który trzeba „przeklikać”. Unia Europejska chce to zmienić.
Unia Europejska chce zapewnić Wam prosty wybór
Kiedy ktoś po raz pierwszy wchodzi na stronę internetową, pierwsze, co mu się wyświetla, to komunikat dotyczący ciasteczek. Za jego pośrednictwem można wyrazić zgodę na wszystkie cookies (co jest najbardziej pożądane, ale nie obowiązkowe) oraz zdecydować, które ciasteczka będą dozwolone, a które nie.
Powszechną praktyką jednak jest wizualne eksponowanie zgody na wszystkie cookies, a także zmuszanie czasem do wielokrotnego klikania w celu ograniczenia zgody do niezbędnego minimum. Ponadto nie każdy musi zdawać sobie sprawę z tego, że to jest w ogóle możliwe.

Komisja Europejska uważa, że komunikaty te bardzo często wywołują irytację i użytkownicy chcą się ich jak najszybciej pozbyć, klikając jakikolwiek przycisk. Szczególnie że są one wyświetlane na każdej stronie, w związku z czym sumarycznie „przeklikiwania się” przez dostępne opcje jest naprawdę sporo i jest to czasochłonne.
Moim prywatnym, ulubionym przykładem jest moduł, jaki można spotkać m.in. na stronach TVP i Wirtualnej Polski. Od razu da się jedynie zaakceptować wszystkie ciasteczka, natomiast trzeba kliknąć Ustawienia zaawansowane, aby dotrzeć do bardziej szczegółowych ustawień.
Dopiero tam można „odklikać” zgodę na wykorzystywanie ciasteczek w „uzasadnionym interesie”, co trzeba zrobić łącznie sześć razy. Niżej natomiast jest pole, po kliknięciu w które automatycznie wyłączana jest zgoda na „uzasadniony interes”. Nie jest ono jednak w żaden sposób wyróżnione, przez co niełatwo je zauważyć.


Unia Europejska chce z tym skończyć, uchwalając przepisy, które uproszczą komunikaty dotyczące ciasteczek na stronach – użytkownicy mają mieć prosty wybór, ograniczający się do „tak” i „nie”. Strony mają też pamiętać preferencje każdego internauty przez minimum 6 miesięcy.
W przyszłości planowane jest natomiast umożliwienie użytkownikom w Unii Europejskiej zapisanie swoich preferencji na poziomie przeglądarki i systemu operacyjnego, które strony internetowe musiałyby respektować. Dzięki temu nie trzeba będzie już więcej dokonywać wyboru na każdej stronie internetowej, odwiedzonej po raz pierwszy lub ponownie po dłuższym czasie.
Unia Europejska chce uprościć przepisy cyfrowe
Przywołana powyżej polityka w stosunku do komunikatów dotyczących ciasteczek jest częścią większej zmiany, jaką planuje Komisja Europejska. Zamierza ona ograniczyć biurokrację, aby start-upy miały więcej czasu na innowacje i zwiększenie skali.
Głównym elementem pakietu jest cyfrowy zbiorczy akt prawny, który uzupełnia strategia w zakresie unii danych oraz europejskie portfele biznesowe. Komisja Europejska szacuje, że pozwoli to zaoszczędzić nawet 5 miliardów kosztów administracyjnych do 2029 roku. Z kolei same europejskie portfele biznesowe mogłyby każdego roku przynieść przedsiębiorstwom kolejne 150 miliardów euro oszczędności.
Jedną z najbardziej istotnych zmian jest opóźnienie wdrożenia AI Act w stosunku do systemów sztucznej inteligencji wysokiego ryzyka – o nawet 16 miesięcy. Komisja Europejska proponuje powiązanie stosowania przepisów z dostępnością narzędzi wsparcia, w tym niezbędnych norm.






