(fot. The Verge)

Tidal z trybem offline na Apple Watchu. Niestety, ale także z poważnym ograniczeniem

Apple Watch staje się coraz atrakcyjniejszym urządzeniem, a to za sprawą nowych funkcji wprowadzanych przez firmę z Cupertino, ale również dzięki niezależnym deweloperom. Tidal to już kolejna aplikacja muzyczna, która otrzymała możliwość zapisania plików w trybie offline.

Do Spotify dołącza kolejna aplikacja

Pod koniec zeszłego tygodnia informowaliśmy, że posiadacze Apple Watcha, którzy płacą za Spotify Premium, wreszcie otrzymali funkcję zapisania muzyki lokalnie na urządzeniu. Dzięki temu, użytkownicy szwedzkiej usługi streamingowej mogą zostawić iPhone’a w domu i – przykładowo – na trening zabrać tylko smartwatcha i sparowane słuchawki Bluetooth.

Reklama

Wcześniej podobne rozwiązanie wdrożyli również twórcy Deezera. Warto tutaj zaznaczyć, że przez dość długi okres tryb offline był obsługiwany wyłącznie przez Apple Music, co dla wielu osób znacząco ograniczało możliwości najpopularniejszego smartwatcha na rynku.

Tidal
Funkcja jest już dostępna (fot. Tabletowo.pl)

Teraz z opcji zapisania ulubionej muzyki na Apple Watchu mogą także skorzystać słuchacze Tidala. Funkcja jest właśnie wprowadzana u wszystkich użytkowników. Niestety, osoby preferujące wyższą jakość dźwięku będą zawiedzione, o czym już za chwilę.

Opisana nowość wdrażana jest wraz z wersją 2.26.0, która powinna być już dostępna w App Store. Identycznie jak w przypadku Spotify czy Apple Music, zapisanie utworów na smartwatchu wymaga połączenia z internetem przez Wi-Fi lub sieć komórkową. Później, aby słuchać muzyki, nie jest ono już konieczne. Oznacza to, że rozwiązanie działa również w przypadku Watchy w wersji GPS.

Niestety nie zabrakło poważnych ograniczeń

Dla wielu osób największą przewagą Tidala nad konkurencyjnymi usługami jest dźwięk oferowany w wyższej, bezstratnej jakości. To właśnie ten argument spowodował, że nie sięgnęli oni po Spotify czy Apple Music.

Cóż, pliki zapisane na Apple Watchu raczej pod tym względem nie będą zachwycać. Jak zauważa serwis The Verge, dźwięk będzie ograniczony do skromnych 96 Kbps, czyli do identycznej jakości jak w aplikacji Spotify na watchOS.

Należy jeszcze dodać, że nowa funkcja dostępna jest tylko na Watcha series 3 lub nowszy model. Smartwatch musi ponadto działać pod kontrolą watchOS 7.1 lub nowszej wersji.