Asus ROG Strix SCAR II – Niech Moc Będzie z Wami (recenzja) | Strona 2 | Tabletowo.pl

Asus ROG Strix SCAR II – Niech Moc Będzie z Wami (recenzja)

Dołącz do dyskusji 0

Wydajność

Asus to trzeci laptop wyposażony w procesor i7-8750H jaki testuję. Gwoli przypomnienia, jest to jednostka sześciordzeniowa, dwunastowątkowa, o zegarze nominalnym 2,2 GHz. Wydajnemu procesorowi towarzyszy 16 GB pamięci operacyjnej DDR4 oraz grafika GeForce GTX 1070 wyposażona w 8 GB pamięci GDDR5. Na papierze jest to konfiguracja bardzo mocna. A jak jest w rzeczywistości?

Ponownie, by umożliwić porównanie, zastosowałem identyczną procedurę, jak w poprzednich testach: zainstalowałem World of Warships, Wiedźmina 3 oraz Lightrooma CC Classic, którego używam do obróbki fotografii. W obu grach włączyłem najwyższy poziom detali, wygładzanie krawędzi, podłączyłem komputer do zasilacza i ustawiłem dla zasilania sieciowego tryb najwyższej wydajności. Dodatkowo grałem także w Mass Effect Andromeda, z włączonym wygładzaniem pełnoekranowym i detalami ustawionymi na maksymalne.

„Później mówiono, że człowiek ten nadszedł od północy; od Bramy Powroźniczej”.

Test Lightrooma przebiegał według identycznego schematu, jak w poprzednich recenzjach: wszystkie 188 zdjęć zostało wyeksportowanych z formatu producenta aparatu wraz z recepturami obróbki do formatu DNG. Pliki te zostały umieszczone na dysku SSD pracującym przez USB 3 i zaimportowane bez kopiowania do biblioteki programu. Mierzyłem czas eksportu całości w maksymalnej jakości, na ten sam dysk. Ponownie jako punkt odniesienia posłużył mi mój desktop z procesorem i5-6600K i 16 GB RAM. Warto po zapoznaniu się z tabelą porównać wyniki z testów Ideapada i Legiona, gdyż są tu pewne niespodzianki.

Testczas wykonaniazużycie baterii
Desktop – test odniesienia06:41
Laptop, zasilanie sieciowe, maksymalna wydajność, zimny06:17
Laptop, zasilanie sieciowe, maksymalna wydajność, gorący06:20
Laptop, zasilanie sieciowe, maksymalna wydajność, wymuszone chłodzenie, zimny06:15
Laptop, zasilanie sieciowe, maksymalna wydajność, wymuszone chłodzenie, gorący06:15
Laptop, bateria, większe oszczędzanie06:378%
Laptop, bateria, maksymalna wydajność06:2712%

Jak widać w tabeli, po raz pierwszy szybszy w testach syntetycznych procesor i7 pokazał rzeczywistą przewagę nad desktopowym, wyżej taktowanym i5. Różnica co prawda nie jest zbyt wielka, ale przynajmniej we właściwą stronę. Jest to szczególnie interesujące, gdy się zwróci uwagę na fakt, że identyczny procesor we wcześniejszych testach spisywał się znacząco gorzej. Jaka jest zatem przyczyna takiej zmiany?

O ile w Ideapadzie przyczyną słabych wyników był termiczny throttling, to Legion radził sobie z chłodzeniem dobrze. Ale mieszanka testowych plików pochodziła z różnych aparatów – i o ile Legion radził sobie świetnie z RAW-ami z 17 Mpix matrycy Canona, to już przy 24 Mpix matrycy Sony wykres pracy procesora zaczynał pokazywać spowolnienia. Winna okazała się pozostająca do dyspozycji programu pamięć – podczas testów Lightroom zajmował 6,5-7 GB pamięci na Legionie i 9-10 GB pamięci na Asusie. Dopiero Asus Scar II miał jej dosyć, by całą procedurę przeprowadzić bez spowolnień.

Z powyższej tabeli wynikają jeszcze dwie sprawy: po pierwsze, maszyna nie ma żadnych problemów z zapewnieniem wydajnego chłodzenia – wyniki pomiarów maszyny zimnej i gorącej są w granicach błędu pomiarowego identyczne. Po drugie, Asus, jak się wydaje, położył niewielki nacisk na oszczędzanie energii – na baterii maszyna pracuje w Lightroomie z podobną wydajnością, jak na zasilaniu sieciowym.

To się nazywa „mieć problem” :)

Jeśli chodzi o wydajność w grach, to także jest bardzo dobrze. Wiedźmin 3 z detalami ustawionymi na maksimum nie schodził poniżej 75 fps, utrzymując się z reguły w okolicach 90 fps. Trochę większy rozrzut był w Mass Effect: Andromeda. Podczas misji początkowej w zależności od szczegółowości sceny gra wyciągała między 150 a 50 fps, utrzymując się jednak z reguły w okolicach 70-80.

Nieco bardziej rozbudowanego komentarza wymaga World of Warships. Podczas rozgrywki w Full HD gra osiągała w zależności od mapy 60-70 fps, co jest wynikiem dość skromnym, jak na niezbyt wymyślną grafikę i efekty, ale przyzwoitym. Po podłączeniu laptopa do monitora 4K gra była w stanie osiągnąć wynik zaledwie 20-30 fps, co było wynikiem zaskakująco już niskim, w porównaniu z moim desktopem (i5-6600K + RX470), który utrzymuje w miarę stabilne 45 fps w tych samych warunkach.

Słabe osiągi WoWS mają przyczynę dwojaką: gra jest słabo zoptymalizowana do pracy wielordzeniowej i większość zadań liczona jest na jednym rdzeniu. W takim wariancie hyperthreading zamiast pomagać, dodatkowo może przeszkadzać. Po drugie, procesor, jako jednostka mobilna, jest niżej taktowany niż jego starszy i słabszy desktopowy odpowiednik, więc wydajność jednowątkowa z rdzenia jest niższa. Efekt końcowy był taki, że procesor się dławił obliczeniami, a GPU nie miał na czym pracować. Niestety bez modernizacji i usprawnienia silnika gry nie ma co liczyć na lepszy wynik.

Wyniki Passmarka nie są żadnym zaskoczeniem i potwierdzają wysoką wydajność testowanego komputera. Grafika GTX 1070 z Asusa GL504GS w testach syntetycznych jest dwukrotnie bardziej wydajna w porównaniu z Lenovo Legion Y530, przy prawie identycznej wydajności CPU.

Nieźle wypadają też wyniki podsystemu dyskowego. Firmowany przez Toshibę dysk SSD NVMe M.2 o pojemności 256 GB bez problemu przekracza 2 GB/s w odczycie i 1 GB/s w zapisie. Nieźle wypada też hybrydowy dysk Seagate Firecuda, o pojemności 1 TB – jest wyraźnie szybszy niż klasyczny dysk mechaniczny 2,5″, oferując zapis przekraczający 100 MB/s przy odczycie rzędu 140 MB/s – w porównaniu z SSD są to wyniki bardzo słabe (zwłaszcza jak się weźmie dodatkowo pod uwagę nieujęty na wykresach czas dostępu do danych), ale dysk ten ma służyć jako składnica na dane multimedialne i na gry, gdzie wydajność jest mniej kluczowa.

Scar II i Cerberus na jednym obrazku

Czas i kultura pracy

Mocne komputery dla graczy nigdy nie miały zbyt dobrego czasu pracy na baterii i Asus GL504GS ROG Strix SCAR II nie jest tu żadnym wyjątkiem. Pisząc ten tekst udało mi się z akumulatora wycisnąć 3,5 h pracy, dla jasności ekranu ustawionej na 30%. Podczas gry… pełne naładowanie baterii pozwoliło mi na około 45 minut zabawy w Mass Effect: Andromeda, po których musiałem dość panicznie zacząć rozglądać się za wtyczką zasilacza.

Nie jest to rewelacyjny wynik, ale w ogóle z zestrojenia trybów oszczędzania energii wynikało jasno, że producent poświęcił czas pracy na rzecz utrzymania możliwie wysokiej wydajności. I ja się zgadzam z taką decyzją. Jeśli bateria jest dla nas priorytetem i tak nie sięgniemy po maszynę tego typu, tylko raczej po niewielkiego i lekkiegoo ultrabooka.

Asus Scar II ma trzy tryby pracy wentylatora. Silent, Balanced i Overboosted. W pierwszym komputer jest prawie niesłyszalny podczas zwykłej pracy, wentylator rozkręca się dopiero pod obciążeniem, lecz i wtedy nie przeszkadza. Nie ma jednak szans, by dało się grać w tym trybie z maksymalną wydajnością, throttling termiczny na to nie pozwoli.

Nie ma jednak przeszkód by użyć tego ustawienia podczas pracy z Lightroomem – wydajność chłodzenia wystarczy, by zapewnić chłodzenie samego CPU. W trybie Balanced wentylator jest już wyraźnie słyszalny, dając ostry szum podczas pełnego obciążenia w grze. Gra bez słuchawek do najprzyjemniejszych nie należy. Podczas gry w ME:A temperatura CPU sięgała 95 stopni, a GPU 85 stopni. Przestawienie w tych warunkach wentylatorów w tryb Overboosted pozwoliło na obniżenie temperatury CPU o około 10 stopni, z tym, że maszyna wyła wentylatorami już tak głośno, że hałas słyszalny był nawet w słuchawkach. Nie wyobrażam sobie dłuższej zabawy w tych warunkach – nawet, jeśli ja to zniosę, to inni domownicy już nie.

I jeszcze raz słuchawki

Wartość dodana

Kupując GL504GS poza komputerem i myszą otrzymujemy też bardzo przyzwoite słuchawki. Jest to model Asus ROG Cerberus – potężny, dobrze izolujący zestaw z dwoma mikrofonami. Są wygodne i mają zupełnie niezły dźwięk, choć słychać wyraźnie, że muzyka nie była tu priorytetem.

Przetworniki mają średnicę 60 mm, pasmo przenoszenia wynosi 20 Hz – 20 kHz. Mikrofony są aż dwa – jeden na stałe jest w budowany w pilota, ma charakterystykę dookólną i pasmo przenoszenia 50 Hz – 10 Khz. Drugi mikrofon można dołączyć poprzez minijacka w lewej słuchawce – ma identyczne pasmo przenoszenia, lecz kierunkowa charakterystyka lepiej izoluje rozmówcę od dźwięków otoczenia.

Muzyka w tych słuchawkach brzmi dość ciemno i brak jej trochę średnicy, ale za to podczas gry z włączonym Dolby Atmos for Headphones bardzo dobrze słychać pozycjonowanie i separację efektów. Ogólnie duży plus za ich dołączenie do zestawu.

Plecak ROG

Plecak z kolei nie zachwyca, choć oczywiście miło, że nie trzeba go kupować osobno. Do dyspozycji jest tylko jedna komora i jedna dodatkowa kieszeń. Wiele poza laptopem, zasilaczem i myszą do niego nie wejdzie. Cieszy natomiast, że zachowane jest charakterystyczne dla maszyny wzornictwo.

Różowe logo – nie mogłem się powstrzymać :)

Czas na podsumowanie

Chociaż w rodzinie Republic of Gamers Asus GL504GS ROG Strix SCAR II to zaledwie średniak, z całą pewnością jest to sprzęt bardzo mocny. Co ważniejsze, producent zdaje się dokładnie widzieć, co chciał osiągnąć i po prostu to zrobił. W rezultacie powstała maszyna dobrze nakierowana na potrzeby graczy i pozbawiona poważniejszych wad.

Solidna konstrukcja, ciekawe wykonanie, dobry ekran, doskonała wydajność, nieograniczona zbyt słabym chłodzeniem – to naprawdę bardzo dużo. Prawda, trzeba za to zapłacić niemałą ilością złotówek (~8599 zł), a maszyna pod obciążeniem nie należy do cichych. Ale widząc, jak pracuje, można jej to wybaczyć.

Spis treści

9.5 Ocena (1-10)

Plusy
  • Sześciordzeniowy, dwunastowątkowy procesor 8 generacji
  • Bardzo wydajne chłodzenie
  • Szybki dysk SSD NVMe
  • Ekran IPS o bardzo dobrym odwzorowaniu kolorów i odświeżaniu 144 Hz
  • Port HDMI 2.0a
  • Regulowane strefowe podświetlenie RGB klawiatury z możliwością ustawienia jednolicie białego koloru
  • Układ klawiatury bez eksperymentów
  • Dobra kultura pracy pod niskim i średnim obciążeniem
  • Plecak, mysz i zestaw słuchawkowy w komplecie
  • Dobra jakość dźwięku
  • Ciekawy design który może się podać nawet jeśli nie lubi się zbytnio udziwnień
  • Obudowa, której chyba nie imają się odciski palców :)
Minusy
  • Gniazdo mini Display Port tylko w wersji 1.2
  • Kamera umieszczona pod ekranem
  • Pod maksymalnym obciążeniem w trybie Overboosted układ chłodzenia jest potwornie głośny
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Mediaexpert - mega okazje!
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona