W ostatnich tygodniach atmosfera wokół gigantów gamingowej branży pozostaje dość napięta. Bethesda, która należy do Microsoftu, postanowiła uspokoić graczy i zdradzić, jak się sprawy mają z największymi markami, w tym z Falloutem.
Co słychać u Bethesdy?
Skąd w ogóle pomysł, aby firma ogłaszała ogólne plany na przyszłość za pomocą długich artykułów na własnej stronie? Nie tak dawno, bo na początku lipca 2026 roku, Microsoft ogłosił gigantyczne roszady w oddziale konsolowym. Pracę ma stracić nawet 3200 pracowników, a wiele zespołów zostało wystawionych na sprzedaż. Redukcje etatów nie ominęły w tym przypadku Bethesdy, która – chcąc poinformować graczy, jak się sprawy mają – wybrała może i mało efektowną, ale za to wymowną metodę.
Przechodząc jednak do meritum. Firma zdradza swoje plany graczom zaczynając od najnowszego dzieła, czyli Starfielda. Kosmicze RPG doczekało się w 2024 roku DLC zatytułowanego Shattered Space – i okazuje się, że to nie jest ostatnie słowo Bethesda Game Studios.
Po rozwijaniu gry nowymi opowieściami, zmianami w rozgrywce i aktualizacjami, zespół przygotowuje się do nowej zawartości zatytułowanej Starborn. Może to być pakiet mniejszych usprawnień, choć większość graczy woli upatrywać w tej frazie kolejnego dużego dodatku do Starfielda.

Fani postnuklearnej Ameryki powinni natomiast aż promienieć z radości w związku z ogłoszeniami Bethesdy dotyczącymi przyszłości Fallouta. Choć wspomnienie o dalszym rozwoju Fallout 76 i Shelter w dobie ogromnej popularności marki (m.in. dzięki serialowi dostępnemu na platformie Prime Video) można traktować jako oczywistą oczywistość, to kolejne wieści ucieszą zarówno tych lubiących patrzeć w przeszłość, jak i fanów rozwijania się.
Aby nie utrzymywać Was dłużej w niepewności: zespół otwarcie przyznał, że trwają obecnie prace nad remasterem zarówno Fallout: New Vegas, jak i Fallout 3, a w bliżej nieokreślonej – choć raczej bardziej odległej – przyszłości dołączy do nich Fallout 5, który jest już w fazie aktywnej produkcji. W tej beczce rad-miodu jest jednak łyżeczka dziegciu – w tym roku Bethesda nie planuje wydarzenia Fallout Day. W zamian za to, na 30. rocznicę franczyzy, studio planuje wyjątkowe wydarzenie, które odbędzie się w Waszyngtonie.
A co z moim The Elder Scrolls?
Spokojnie, klasyka fantasy RPG w wykonaniu Bethesdy również została omówiona. Nie spodziewajcie się jednak wielkich ogłoszeń i nowych zwiastunów. Gigant przyznaje się wyłącznie do faktu, że zespoły pracują nad The Elder Scrolls VI, całość ma wykorzystywać Creation Engine 3, a nowa odsłona jest teraz najważniejszym projektem w strukturach studia.
Dodatkowo po uszczupleniu kadry, Bethesda Game Studios ma zacieśnić współpracę z ZeniMax Online Studios, co ma mieć bezpośredni wpływ na rozwijane od lat MMO, The Elder Scrolls Online.
Artykuł udostępniony na oficjalnej stronie Bethesdy powinien sprawić, że 99% graczy obawiających się przyszłości studia powinna odetchnąć ulgą. Do jednego procenta należą tacy jak ja, którzy z chęcią usłyszeliby dodatkowo, że trwają prace nad portem The Elder Scrolls III: Morrowind na konsole nowej generacji… 😉




