Sprzedaż i kupno używanego telefonu, podobnie jak innych ruchomości o wyższej wartości, wiąże się z koniecznością zapłaty podatku. Aktualnie przepisy w tym zakresie są dość restrykcyjne, ale już niebawem może się to zmienić.
Zakup używanego telefonu a podatek – jak to wygląda obecnie?
Zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami, każdy, kto kupi używany telefon (ale też inną ruchomość, jak telewizor, rower, opony czy meble) i wyda więcej niż 1000 złotych, musi złożyć deklarację PCC i zapłacić podatek od czynności cywilnoprawnych. Jego wysokość to 2%.
Obowiązek ten dotyczy osób kupujących produkty od innych osób prywatnych, które nie prowadzą działalności gospodarczej. W innym przypadku bowiem do ceny produktu doliczony jest VAT, a jego opłacenie zwalnia z konieczności składania deklaracji PCC i uiszczania dodatkowej opłaty.
Przepisy mają się zmienić – limity zostaną rozluźnione
Business Insider informuje, że Ministerstwo Finansów planuje poluzowanie limitu, do którego nie ma obowiązku składania deklaracji PCC i opłacania podatku. Zamiast obecnego 1000 złotych ma wynosić 3000 złotych. Różnica jest zatem spora i zdecydowanie większa liczba używanych telefonów powinna zmieścić się poniżej tego progu.
Powodem nie jest, bynajmniej, troska o portfele obywateli. Plan podniesienia limitu związany jest z faktem, że podejmowanie prób ściągania tak niskiego podatku jest najzwyczajniej w świecie nieopłacalne (wszak 2% od 1000 złotych, to zaledwie 20 złotych – koszty postępowań i ewentualnej egzekucji są wyższe). Projekt ma zostać przyjęty w drugim kwartale 2026 roku, ale nie wiadomo jeszcze, od kiedy nowe przepisy miałyby obowiązywać.
Sprzedaż używanego telefonu a podatek – co mówią przepisy?
Co z kolei z osobą, która sprzedaje telefon lub inną ruchomość? Na niej teoretycznie spoczywa obowiązek zapłaty podatku dochodowego (PIT) wynoszącego 12% lub 32% (w zależności od progu podatkowego). Przeważnie jednak nie trzeba go płacić, ponieważ obowiązek nie występuje, jeśli od momentu nabycia minęło pół roku (a ściślej: minęło 6 miesięcy od końca miesiąca, w którym weszło się w posiadanie danej rzeczy).
W tej sferze prawodawcy nie zamierzają niczego zmieniać.





