Sony Xperia 1 II smartphone
Sony Xperia 1 II (źródło: Sony)

Na razie Sony Xperia 1 III nie zapowiada się zbyt ciekawie

Sony Xperia 1 zdecydowanie wyróżniała się na tle pozostałych high-endów, które zadebiutowały na rynku w 2019 roku. Sony Xperia 1 II nie przyniosła rewolucyjnych zmian i na razie nie zapowiada się na to, abyśmy doczekali się ich wraz z premierą modelu Sony Xperia 1 III.

Reklama

Wydawałoby się, że Sony nie idzie w swoich najnowszych flagowcach na żadne kompromisy, ponieważ kosztują one na start tyle, że można mieć wobec nich wygórowane oczekiwania. Dla przypomnienia, Sony Xperia 1 trafiła do sprzedaży w Polsce w cenie 3999 złotych, a za Sony Xperię 1 II trzeba było zapłacić już… 5299 złotych!

Na razie Sony Xperia 1 III nie zapowiada się zbyt ciekawie

Konkurencja nieustannie podnosi poprzeczkę coraz wyżej i nas zaskakuje, więc podobnego postępowania oczekujemy również od Sony. Na razie nie zapowiada się jednak na to, aby Japończycy zdecydowali się na rewolucyjne zmiany w modelu Sony Xperia 1 III.

Reklama
Na razie nie zapowiada się na to, żeby Sony Xperia 1 III przyniosła rewolucyjne zmiany względem modelu Sony Xperia 1 II
Na razie nie zapowiada się na to, żeby Sony Xperia 1 III przyniosła rewolucyjne zmiany względem modelu Sony Xperia 1 II (fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl)

W sieci pojawiły się bowiem pierwsze informacje na temat specyfikacji tego smartfona i cóż, można odnieść wrażenie, że jest to kopiuj-wklej parametrów bezpośredniego poprzednika z jedynie niewielkimi modyfikacjami.

A skoro już o nich mowa, to największą nowością ma być najświeższy procesor Qualcomma do high-endów, czyli Snapdragon 888. Ponadto Sony Xperia 1 III ma zaoferować o 15% jaśniejszy wyświetlacz niż Sony Xperia 1 II. I to na razie tyle, jeśli chodzi o zmiany względem poprzednika.

Sony ponownie natomiast zastosuje wyświetlacz OLED o przekątnej 6,5 cala i rozdzielczości 4K z obsługą technologii HDR oraz 8 GB RAM i 256 GB pamięci wbudowanej. Obudowa modelu Sony Xperia 1 III również ma być pyło- i wodoszczelna (IP65/68), a na jej bocznej krawędzi znajdzie się czytnik linii papilarnych.

Smartfon nie zaskoczy też ceną – podobno będzie kosztował 1199 dolarów, co w Europie powinno przełożyć się na 1199 euro, a w Polsce na… 5299 złotych (lub coś podobnego, bo wiele zależy od kursu walut).

Miejmy zatem nadzieję, że Sony Xperia 1 III będzie miała jakiegoś asa w rękawie, ponieważ na razie nie zapowiada się nazbyt ciekawie. W przeciwieństwie do konkurenta dla iPhone’a 12 Mini:

  1. potem sony narzeka ze ich smartfony sie nie sprzedają…. jak daja ceny zaporowe to tak jest …. pomimo tego robia fajne telefony tylko jedynym blokerem jest cena

      1. A który producent mówi/pisze wprost, że czuje się pokrzywdzony, bo nikt nie chce ich smartfonów kupować? Chyba można przypuszczać z dużą dozą pewności, że każda firma, chce się rozwijać i produkując i sprzedając coś chce aby cieszyło się to dużym zainteresowaniem. Natomiast sony jest na marginesie, jeśli chodzi o sprzedaż urządzeń mobilnych więc z całą pewnością narzeka na swoją pozycję i to, że ich sprzęt nie cieszy się popularnością. Rozumiem, że Tobie trzeba mówić to wprost abyś miał pewność, że tak jest a jeszcze lepiej żeby jakiś prezes z Sony zapukał do Twoich drzwi i Ci to oznajmił co nie? :-D

        1. Jakby chcieli coś z tym zrobić, to by zrobili, nie uważasz? Naprawdę myślisz, że komentujący na Tabletowo pozjadali wszystkie rozumy i doszli do nieprawdopodobnych, cudownych wniosków, na które nikt w Sony wpaść nie mógł? :D Proszę cię. Mają taką pozycję jaką chcą mieć. Nie skupiają się na rozwoju swojej linii modelowej, nie promują jej jakoś szczególnie mocno, nie obniżają cen jak szaleni, więc takie są skutki. Jeśli firma przyjmuje postawę betonu, to ciężko stwierdzić, że czuje się pokrzywdzona.

    1. Możesz doprecyzować co zapowiada się świetnie? Nowy procesor, czy może nieco jaśniejszy wyświetlacz? Jeżeli to była ironia to zignoruj ten komentarz :-)

      1. Zapowiada się świetnie, ponieważ ulepszają poprzedni model. Samsung na przykład zastosował plastik z tyłu obudowy, dalej wciska exynosa na Europę, nie będzie dodawał ładowarki do zestawu, a reszta chyba taka sama jak w poprzednim modelu – S20. Oczywiście cena bez większych zmian. Bajka.

        Edit:
        Zapominałem o rozdzielczości wyświetlacza full hd+ w flagowcu.

  2. Dla mnie jedyny problem to aparat. Oczekiwał bym, że firma dostarczająca podzespoły do innych telefonów oraz mająca ogromne doświadczenie w fotografii, będzie z toku na rok jeśli nie N1 to przynajmniej top3 aparatow w smartfonach, a teraz brakuje nawet do top5 i nie ma trybu nocnego. To dziwne.

    Z drugiej strony ogromny plus dla Sony, bo mimo iż mają najlepsze słuchawki typu TWS to i tak potrafią zostawić w telefonach złącze słuchawkowe.

  3. A czego się Pan redaktor spodziewał po Sony? To chyba najbardziej konserwatywny najmniej eksperymentujący w telefonach ze wszystkich producentów (poza jednym tanim modelem to nawet notchy nie wprowadzili), i tak widać że robią telefony w sumie dla fanów (i sztuki), a nie żeby być nr 1 bo wiedzą że z Chińczykami nie wygrają.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama