Dobra zmiana: smartwatche Huawei obsłużą aplikacje firm trzecich

Huawei całkiem nieźle radzi sobie na rynku ubieralnych technologii – jego smartwatche i opaski cieszą się dużą popularnością wśród klientów. Nic w tym dziwnego, gdyż są to niezłe urządzenia, aczkolwiek mają pewne ograniczenia w systemie. Wiele jednak wskazuje na to, że może się to wkrótce zmienić, bowiem producent zrobił pierwszy krok, aby umożliwić instalację aplikacji firm trzecich na swoich wearables.

Reklama

Albo czas pracy, albo swoboda i funkcjonalność

Inteligentne, ubieralne urządzenia w postaci zegarków i opasek można dość prosto podzielić na dwie kategorie – te, które poprzez swoje ograniczenia są nastawione na żywotność baterii i drugie, które pozwalają na swobodę kosztem czasu pracy.

Niewątpliwie czas pracy jest jedną z największych bolączek wearables. Nic zatem dziwnego, że producenci sięgają po różne metody poprawy tego, dość istotnego aspektu. Najprostszym sposobem jest ograniczenie funkcjonalności urządzenia. Do tego obozu zalicza się Huawei, którego smartwatche dysponują zamkniętym i ograniczonym systemem.

Reklama

Rozbudowane możliwości są w zasadzie zarezerwowane dla Apple Watcha i urządzeń opartych o Wear OS. Sprzęty te można śmiało porównać do smartfonów, gdyż zdecydowaną większość rzeczy robią tak samo. Okraszone jest to niestety mizernym czasem pracy urządzenia.

Celowo pominąłem kategorię sportowych opasek i zegarków, gdyż uważam to za odrębny, bardziej profesjonalny podtyp, który ciężko porównywać z całą resztą.

Huawei zmienia politykę i otwiera się na nowe możliwości

Jak podaje GSMArena, producent udostępnił aplikację Fitify, którą można zainstalować na smartwatchu Watch GT 2 Pro (na razie inne modele nie są obsługiwane). Stanowi ona rozszerzenie aplikacji, która jest dostępna w AppGallery. Program jest znanym na całym świecie swego rodzaju centrum ćwiczeń i treningu. Jest on niezwykle popularny i może się cieszyć sporą, ponad 10-milionową bazą aktywnych użytkowników w ponad 170 krajach.

Fitify to niezwykle popularna aplikacja do ćwiczen i treningu, która właśnie trafia na ubieralne urządzenia Huawei (źródło: GSMArena)
Fitify to niezwykle popularna aplikacja do ćwiczeń i treningu, która właśnie trafia na smartwatche Huawei (źródło: GSMArena)

Fitify to tylko początek. Wygląda na to, że planowane jest zapewnienie kompleksowego wsparcia w pełnym zakresie dla wszystkich dostawców aplikacji, którzy mogą być zainteresowani dystrybucją programów dla inteligentnych zegarków i opasek marki Huawei.

Może to oznaczać, że już wkrótce zobaczymy o wiele więcej aplikacji firm trzecich, możliwych do zainstalowania na wearables Huawei. Byłby to całkiem ciekawy ruch ze stronnych Chińczyków, którzy tym sposobem sprawiliby, że ich oferta zyska na atrakcyjności. Zresztą sam producent mówi:

Tworząc z Fitify naszą debiutancką aplikację zewnętrznej firmy dla naszych ubieralnych produktów, wysyłamy wiadomość do wielu innych twórców wysokiej jakości aplikacji. Nasze urządzenia do noszenia stają się niezwykle popularne, a Ty możesz skorzystać, będąc częścią ekosystemu Huawei AppGallery i urządzeń do noszenia.

Krok naprzód

Huawei nieustannie szuka nowych rozwiązań, aby zneutralizować negatywne efekty amerykańskich sankcji. Nie da się ukryć, że są one głównym powodem ostatnich problemów chińskiej firmy.

Skoro jej smartfony straciły na atrakcyjności, to trzeba próbować swoich sił gdzie indziej. Jak widać, padło na inteligentne urządzenia ubieralne, które są niezwykle popularne. Wprowadzenie obsługi zewnętrznych aplikacji brzmi niezwykle kusząco i może sprawić, że część użytkowników zacznie spoglądać w stronę smartwatchy Huawei.

Mam nadzieję, że będzie to prawdziwe i kompleksowe rozwiązanie. Nie chciałbym kolejnej protezy, która więcej obiecuje niż może dać. Jeśli Chińczycy wprowadzą obsługę zewnętrznych aplikacji na szerszą skalę, to wszyscy użytkownicy tylko na tym skorzystają – nie tylko posiadacze sprzętów Huawei, ale również pozostali. Nic bowiem nie napędza producentów tak, jak konkurencja.

  1. Dobra, dobra. Jak zobaczę to uwierzę, Huawei bardzo dobrze umie w piękne slogany i reklamę, a potem wychodzi jak jest faktycznie.
    Jak będzie tak jak podają przecieki to super, ale raczej bym się cudów nie spodziewał.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama