samsung galaxy beans
Galaxy Buds Bean, fot. Winfuture

„Fasolki” Samsunga to Galaxy BudsX. Mogą towarzyszyć premierze Galaxy Note 20

Akcesoria o niecodziennej prezencji nie są domeną Samsunga – koreański producent przyzwyczaił nas raczej do zachowawczego stylu, choć od czasu do czasu w jego ofercie pojawia się coś, co przyciąga uwagę. Tak może być ze słuchawkami Galaxy Buds X w kształcie fasolek.

Reklama

O nowych słuchawkach TWS Samsunga wiemy już to i tamto, natomiast dotąd nie byliśmy pewni, jak będą się nazywać. Zachowanie nazwy Galaxy Beans nie pasowałoby do stylu producenta z Korei Południowej – wszak byłaby zbyt zabawna i wyluzowana, żeby trafić do zestawów z nowymi smartfonami czy w ogóle do sklepów. Bardziej spodziewałbym się takiego ruchu chociażby po Google.

Wniosek, który Samsung złożył wczoraj do Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej nie pozostawia większych wątpliwości co do tego, pod jaką nazwą będą dostępne słuchawki w kształcie fasolek – BudsX (lub Galaxy BudsX). Skoro producent podjął już kroki umożliwiające pojawienie się tego akcesorium na rynku, sugeruje to, że następca Galaxy Buds+ powinien zadebiutować w nadchodzących miesiącach.

Reklama
samsung galaxy beans
fot. Winfuture

Słuchawki Galaxy BudsX

Nowe słuchawki TWS Samsunga mają charakteryzować się kilkoma usprawnieniami względem Galaxy Buds+Przede wszystkim będą w stanie zaoferować użytkownikowi aktywną redukcję szumów, czego obecnej generacji akcesorium wyraźnie brakuje. Oprócz tego mają charakteryzować się długim czasem działania – aż 11 godzin.

Niektóre źródła wskazują, że cena Galaxy BudsX nie przekroczy 150 dolarów, choć trudno w to wierzyć, patrząc na ceny Galaxy Buds+. Trzeba więc będzie poczekać na ich premierę. Całkiem możliwe, że odbędzie się ona na tym samym wydarzeniu, na którym zobaczymy nowe smartfony Galaxy Note 20.

samsung galaxy beans
fot. Winfuture

źródło: GalaxyClub.nl przez Sammobile
Zdjęcie główne: WinFuture

 

    1. Chyba nie bardzo wygodne będzie. Każde ucho ma inny kształt i wielkość. Chyba że będą miały jakieś silikonowe nakładki w kilku rozmiarach.

      1. Też tak myśle.
        Chyba że będą aż tak lekkie, że nie będzie uciskać nigdzie ucha.
        Się zobaczy, ale mam mieszane odczucia co do tego.

          1. Tak samo jak freebuds 3 się trzymają. Aktualnie testuje wymienione wcześniej na przemian z buds+ i mam mieszane wrażenia. Buds+ są lżejsze nie ma możliwości żeby wypadły i mają mnóstwo więcej do ustawienia z poziomu software. Za to Freebuds 3 miażdzą jakością. Na początku też zastanawiałem się cholera jak się to będzię trzymać w uchu no ale do tej pory freebuds3 wypadło mi raz z ucha w ekstremalnej sytuacji. Myślę że konstrukcja hybrydowa (douszna ale nie :P) tak jak w freebuds 3 czy tych BudsX to przyszłość. Ucho o wiele lepiej znosi jednak godzinne maratony z dostępem do tlenu :) Do testów używam p40 pro z Huawei Histan (które defacto jest bardzo bardzo dobre) i s20+ z Dolby Atmos który działa również dobrze ale np oglądając serial dla konkretnego przykładu Wiedźmin dolby atmos na słuchawkach działa dziwacznie w Samsungu. Reasumując chciałbym freebuds 3 z bajerami z buds+ :D:D Tak samo jak p40 pro z certyfikacją

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama