Mimo bardzo mocnej pozycji na rynku, Samsung musi mierzyć się z rosnącą w siłę konkurencją. Koreańczycy zamierzają podjąć kroki, które pozwolą im pozostawić Chińczyków w tyle.
Samsung nie chce pozwolić, żeby Apple zaczęło kupować pamięci od Chińczyków
Obecna sytuacja na rynku pamięci jest bezprecedensowa. Jeszcze nie tak dawno ich ceny były niskie i przeciętny klient nie spodziewał się, że w kilka miesięcy wzrosną do niewidzianych nigdy wcześniej poziomów. Ceny pamięci zwiększyły się bowiem już około czterokrotnie.
Sytuacja miała zmienić się dzięki chińskim producentom. Według niedawnych doniesień dwie firmy – CXMT i YMTC – miały „zalać” rynek pamięciami. Zadziałałyby wówczas zasady rynku – większa podaż przyczyniłaby się do spadku cen, w związku z czym uzasadnione byłoby spodziewanie się również redukcji cen smartfonów i innych urządzeń, wyposażonych w pamięci.
Niekoniecznie jednak tak się stanie, ponieważ jedna z ww. firm – CXMT – wciąż sprzedaje swoje pamięci w astronomicznych cenach, nawet drożej niż Samsung i nadzieja na jej pozytywny wpływ na ten rynek może okazać się płonna (chociaż – jak to mówią – nadzieja umiera ostatnia i być może Chińczycy jeszcze zaczną swoją ofensywę cenową).
Firma ta, niespodziewanie, wyrasta na ważnego gracza na rynku pamięci, ponieważ również Apple chce kupować pamięci od CXMT. Amerykanie aktualnie nie mogą tego robić, gdyż CXMT znajduje się na tzw. czarnej liście USA i konieczne jest uzyskanie pozwolenia.
Nie wiadomo, czy amerykańska administracja pójdzie na rękę Apple – trudno przewidzieć rozwój wypadków w tym przypadku, jednak na pewno nie chciałby tego… Samsung. Firma z Cupertino jest bowiem jednym z najważniejszych klientów i jakakolwiek strata zamówień byłaby mocno odczuwalna.
Południowokoreański serwis Sedaily twierdzi, że Samsung zamierza zwiększyć produkcję pamięci DRAM w Hwaseong o 15% do końca 2026 roku. W tym celu planuje skonsolidować w kompleksie kampusu Hwaseong 1 (H1) rozproszone obecnie w kompleksie Hwaseong 2 (H2) i kampusie Cheonan linie produkcyjne, równocześnie rozbudowując linie produkcyjne.
Samsung chce też zwiększyć sprzedaż swoich smartfonów w Chinach
Mimo że w ujęciu globalnym Samsung dostarcza najwięcej smartfonów, w samych Chinach nie znajduje się nawet w TOP 5 dostawców, ponieważ jego udziały są mniejsze niż… 1%.
Koreańczycy podobno zamierzają zmienić ten stan rzeczy w dość… zaskakujący sposób. Mówi się bowiem, że chcą… kupować tańsze pamięci od chińskich producentów i montować je w budżetowych oraz średniopółkowych modelach. Dzięki temu ich ceny mogłyby być bardziej konkurencyjne, a tym samym nieflagowe smartfony cieszyć się większym zainteresowaniem wśród klientów w Chinach.
W ten sposób Samsung chciałby wykorzystać zmniejszenie dostaw smartfonów przez chińskich producentów w Chinach, którzy również mierzą się ze skutkami wzrostu pamięci.






