Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) przyjrzał się temu, jak przebiega weryfikacja opinii na temat produktów, jakie można znaleźć na oficjalnej stronie firmy Samsung. Teraz tej ostatniej grozi dotkliwa kara finansowa.
UOKiK kontra Samsung. Chodzi o opinie potwierdzone zakupem
Opinie w internecie mają olbrzymie znaczenie. Nie brakuje badań potwierdzających, że to w dużej mierze na nich opieramy swoje decyzje zakupowe. Dlatego też tak istotne jest to, by były jak najbardziej wiarygodne. Oczywiście, opinie osób na temat tego samego produktu mogą być różne, ale dobrze jest mieć przynajmniej pewność, że ktoś, kto wystawia ocenę, faktycznie miał kontakt z urządzeniem czy usługą.
Fajnym rozwiązaniem jest oznaczanie opinii na przykład poprzez plakietkę Potwierdzony zakup. Uzyskanie jej powinno jednak wiązać się z pewną weryfikacją, a więc koniecznością udowodnienia, że rzeczywiście kupiło (lub po prostu użytkuje) się dany produkt. To może być zdjęcie paragonu albo podanie numeru identyfikacyjnego przypisanego do konkretnego egzemplarza. I tu dochodzimy do źródła problemu.
Weryfikacja na słowo to za mało. Tymczasem Samsung tak robi
Samsung na swojej oficjalnej stronie pozwala na umieszczanie opinii i część z nich faktycznie jest oznaczona albo za pomocą plakietki Potwierdzony zakup/Produkt użytkowany przez klienta, albo poprzez dopisek Autentyczna recenzja. Problem jednak w tym, że uzyskanie tej pierwszej wymaga jedynie zaznaczenia opcji Oświadczam, że zamieszczona przeze mnie opinia wynika z używania lub zakupu opiniowanego produktu przy wstawianiu komentarza, a drugie nie wymaga od użytkownika niczego – to po prostu efekt pomyślnego przejścia przez system moderacyjny.
Krótko mówiąc: Samsung w żaden sposób nie weryfikuje opinii pod kątem tego, czy faktycznie pochodzą one od konsumentów, którzy mieli jakąkolwiek styczność z produktem. Tymczasem przedsiębiorca, który uwiarygadnia prezentowane opinie, musi dołożyć starań, aby je rzeczywiście zweryfikować – jak powiedział prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
W jego ocenie stosowane przez Samsung sposoby weryfikacji opinii – oświadczenia checkbox i mechanizm odrzucania komentarzy – mogą nie stanowić uzasadnionych i proporcjonalnych kroków do sprawdzenia faktycznego pochodzenia opinii.
Samsung Electronics Polska może wprowadzać w błąd i nie weryfikować odpowiednio opinii produktów ani ocen liczbowych
— UOKiK (@UOKiKgovPL) January 14, 2026
Prezes #UOKiK postawił zarzuty
Więcej informacji 👉 https://t.co/t4jKwyYPF5 pic.twitter.com/Txr0oI9W8g
Samsung z zarzutami. Co mu grozi?
Na tym nie koniec, bo prezesowi UOKiK nie podoba się także to, że oceny wyrażane w gwiazdkach są zliczane razem, niezależnie od tego, czy są powiązane z opiniami z adnotacją, czy nie. Tymczasem to właśnie ta ocena jest wyświetlana jako pierwsza, więc dla części użytkowników może być jedyną recenzją, do jakiej dotrą.
Prezes UOKiK zarzuca firmie Samsung Electronics Polska, że ta wprowadza użytkowników w błąd, sugerując weryfikację opinii i nie wyjaśniając, jak to faktycznie działa, na żadnym etapie prezentacji produktu. Jeśli zarzuty się potwierdzą, czyli nie pojawią się żadne kontrargumenty, kara może sięgnąć nawet 10% rocznego obrotu.






