(fot. LetsGoDigital)

To byłby najdziwniejszy smartfon Samsunga w historii. W kształcie litery „P”

Czasy naprawdę dziwnych telefonów mamy chyba już za sobą. Pewnie przynajmniej część z nas pamięta, jakie pokręcone projekty starej Nokii potrafiły trafiać do sprzedaży. Samsung nie jest aż tak odważny, ale projektanci firmy też mają sporo frajdy, opracowując pomysły na nowe urządzenia.

Reklama

Samsung i zabawa w literki

Jeśli przyjrzymy się ofercie smartfonów Samsunga, jasne staje się, że firma organizuje ją za pomocą liter alfabetu. Mamy flagowe serie Galaxy S, średniopółkowe Galaxy A czy nieco tańsze Galaxy M. Składane urządzenia też mają swoją literkę – „Z”. Może to czas na rozszerzenie portfolio o kolejne urządzenia?

(fot. LetsGoDigital)

Samsung Electronics złożył w połowie 2021 roku 66-stronicowy patent o przyznanie praw do projektu smartfona z elastycznym wyświetlaczem. To, co było w nim wyjątkowe, to niecodzienna konstrukcja sprzętu. Nie miał się składać jak Galaxy Z Fold czy Galaxy Z Flip. Nie jednokrotnie, nie dwukrotnie, nie ma być zwijany czy rozsuwany. Tylko część obudowy ma być otwierana, do formy litery „P”.

LetsGoDigital postarało się przybliżyć nam, jak taki sprzęt mógłby wyglądać. Na podstawie szkiców projektowych, stworzono rendery ukazujące, czego moglibyśmy się spodziewać, jeśli Samsung rzeczywiście podjąłby się stworzenia takiego smartfona.

Lewa górna część wyświetlacza miałaby zyskać zdolność do wywijania się do tyłu. Nie bez powodu nasuwa to pewne skojarzenie do LG Wing z 2020 roku, z tym że w tamtym smartfonie nie korzystano z elastycznego ekranu, a rozłożone ekrany przyjmowały kształt litery „T”. Żeby uzyskanie powyższego efektu było możliwe, w bok obudowy musi być wbudowany zawias, podobny do tego używanego w urządzeniach z rodziny Galaxy Z.

Bardzo trudno mi wyobrazić sobie praktyczne zastosowanie takiego urządzenia. Samsung Galaxy P – jak można by go nazwać – w formie rozłożonej wygląda na niezwykle nieporęczną rzecz. Najpewniej jego projekt pozostanie w szufladzie. Może to dobrze, bo LG Wing, choć był smartfonem niezwykle odważnym, nie zapewniło mu to sukcesu. Samsung nie może sobie pozwolić na technologiczne niewypały.