smartfony smartphones

Koniec kryzysu – rynek smartfonów w 2021 roku ponownie wzrośnie

Panująca na świecie sytuacja sprawiła, że wiele branż zanotowało nie tylko zastoje, ale również i spadki. Do takich należy rynek smartfonów, który w zeszłym roku skurczył się o 7%. Wiele wskazuje na to, że branża ta ma kryzys za sobą. Według najnowszego raportu, globalny rynek smartfonów ma zanotować spory, 12-procentowy wzrost w 2021 roku.

Branża smartfonów jest odporna na kryzys

Smartfony to urządzenia technologiczne, które zdominowały nasz świat. Nie ma znaczenia, czy to praca, edukacja czy relaks – w tym wszystkim urządzenia te sprawdzają się doskonale. Pomimo panującego kryzysu, wiele osób zamiast wczasów czy wydawania pieniędzy na przyjemności postanowiło przeznaczyć oszczędności na nowe urządzenie.

Reklama

Niestety, nowa rzeczywistość i niejasna przyszłość sprawiła, że globalny rynek nieco się w zeszłym roku skurczył. Wygląda jednak na to, że branża ta jest dość odporna na wszelkie kryzysy i po kilku kolejnych miesiącach w końcu widać spory wzrost.

Najnowszy raport Canalys przewiduje, że w 2021 roku dostawy smartfonów mogą sięgnąć 1,4 miliarda sztuk – to o 12% więcej niż przed rokiem. Prognoza ta jest o tyle zaskakująca, że co chwila słyszymy o brakujących komponentach.

smartfon
(źródło: Canalys)

Analitycy zwracają uwagę, że w pierwszym kwartale niezwykłą dynamiką wzrostu wykazały się smartfony z obsługą sieci 5G. Stanowiły one 37% światowych dostaw. Szacuje się, że do końca roku, do sklepów trafi około 610 milionów sztuk, co będzie stanowić 43% wszystkich urządzeń.

Wraz z rosnącymi cenami kluczowych elementów i ich niepewną dostępnością, producenci mają przekierować swoją uwagę na najbardziej rozwinięte rynki – chiński, amerykański i europejski. W tym wszystkim niezwykle ważną rolę ma odgrywać cena – firmy zmuszone będą do poprawy wydajności operacyjnej, jednocześnie obniżając marżę. Wiele wskazuje więc na to, że nadchodzące urządzenia wcale nie będą miały wyższych cen.

Ciekawie wyglądają przewidywania co do sposobu dystrybucji nowych urządzeń. Mówi się, że producenci będą bardziej preferować współpracę z operatorami niż otwarty rynek. Może to być związane z tym, że często przedłużając umowę, klienci decydują się na wymianę smartfona.

smartfon
(źródło: Canalys)

Analitycy przewidują również, że w przyszłym roku liczba dostarczonych modeli z 5G przekroczy te z modemem 4G. Taki spodziewany wynik ma być możliwy do osiągnięcia poprzez intensywną konkurencję cenową – coraz tańsze urządzenia wspierają przecież 5G. Szacuje się, że jeszcze w tym roku smartfony 5G kosztujące poniżej 300 dolarów będą stanowiły niemal 1/3 wszystkich sprzedanych urządzeń obsługujących sieć 5G.

Wygląda na to, że obecne problemy nie odbiją się na klientach. Może być wręcz przeciwnie – pojawi się więcej urządzeń obsługujących najnowszą technologię w niższych i bardziej przystępnych cenach. Tego sobie i Wam życzę.