(fot. Siemens)

Putin atakuje Ukrainę, a jego ministrom marzy się rewolucja transportowa

Ministerstwo Transportu Rosji ogłosiło, że do 2050 roku połowa pojazdów poruszających się po tamtejszych drogach ma być w pełni autonomiczna. Choć brzmi to na razie jak bardzo odległa wizja, władze zapewniają, że pierwsze kroki w tym kierunku zostały już wykonane.

Pierwsze sukcesy, czyli autonomiczne ciężarówki na drogach

Zastępca ministra transportu, Władimir Poteszkin, ogłaszając plany dotyczące transportowej rewolucji, podkreślił, że Rosja już dziś ma praktyczne doświadczenia z autonomicznymi pojazdami. Na drogach kursuje obecnie około 90 ciężarówek bez kierowców, które razem pokonały dystans ponad 6 milionów kilometrów.

W swoim komunikacje podkreślił, że nie są to tylko testy laboratoryjne, lecz realne przewozy towarów, co pokazuje, że technologia przeszła już fazę wstępnych prób i jest gotowa do szerszej implementacji. Jak zawsze w przypadku Rosji pozostaje pytanie, czy to prawda, czy tylko kolejna odsłona kremlowskiej propagandy, ale tym razem skierowana na pokazanie jak nowoczesnym krajem jest Federacja Rosyjska.

Ministerstwo podkreśla, że przełomem w sprawie autonomicznych ciężarówek była inauguracja floty bezzałogowych pojazdów towarowych na Centralnej Obwodnicy Moskwy w kwietniu 2025 roku. Jeszcze wcześniej, w 2023 roku, rozpoczęto eksploatację autonomicznych ciężarówek na trasie M-11 Neva łączącej Moskwę z Petersburgiem. Jeśli wierzyć rosyjskim komunikatom, bezzałogowy samochód ciężarowy przejechał też 1600 kilometrów ze Sankt Petersburga do Kazania, choć w kabinie obecni byli inżynierowie, gotowi do przejęcia kontroli w razie awarii.

Rosja pragnie rewolucji transportowej

Minister transportu Andriej Nikitin zapowiedział, że przygotowano szczegółową strategię rozwoju transportu autonomicznego do 2028 roku. Jej kluczowym elementem ma być nowe federalne prawo o wysoko zautomatyzowanych pojazdach, które zostanie przyjęte w 2026 roku i zacznie obowiązywać w trzecim kwartale 2027 roku.

Warto dodać, że oprócz przepisów potrzebne są także inwestycje w infrastrukturę. Autonomiczne pojazdy wymagają m.in. precyzyjnego oznakowania dróg, nowoczesnych systemów komunikacji oraz rozwiązań pozwalających na bezpieczne funkcjonowanie w różnych warunkach pogodowych, co w Rosji, z jej surowym klimatem i rozległością kraju, stanowi szczególne wyzwanie.

Plan, by w ciągu 25 lat doprowadzić do sytuacji, w której co drugi pojazd w Rosji nie będzie miał kierowcy, brzmi imponująco, ale pamiętajmy o jakim kraju mówimy. To wszystko może być jedynie propagandową gadaniną, a ja mam nadzieję, że żadne z rosyjskich planów rozwojowych nie powiodą się, dopóki nie zakończy się agresja Rosji na Ukrainę.