Recenzja Xiaomi Redmi 5 Plus. Dawno nie używałem smartfona z aż tak dobrym akumulatorem! | Strona 3 | Tabletowo.pl

Recenzja Xiaomi Redmi 5 Plus. Dawno nie używałem smartfona z aż tak dobrym akumulatorem!

Dołącz do dyskusji 0
Huawei Matebook D14 – najlepiej sprzedający się laprop w Polsce

APARAT

W smartfonie do dyspozycji mamy aparat główny o matrycy 12 Mpix  z przysłoną f/2.2 i podwójną diodą doświetlającą. Na froncie umieszczono kamerkę o matrycy 5 Mpix, która jest wspierana pojedynczą diodą.

Xiaomi Redmi 5 Plus / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Zdjęcia wykonywane aparatem głównym za dnia są zaskakująco dobre. Kolory są niezwykle naturalne, zdjęcia szczegółowe, bez szumów i zakłóceń. Ponadto ostrość „łapana” jest szybko, a aparat nie ma większych problemów z wyostrzaniem mniejszych elementów. Może nie uda nam się uzyskać tak dobrych efektów (szczególnie, jeśli chodzi o rozmazanie tła za fotografowanym obiektem) jak w przypadku flagowych smartfonów, ale jak na urządzenie za tą cenę, nie ukrywam, pozytywnie mnie zaskoczyło. Zdjęcia po prostu są ładne i dla większości myślę, że w zupełni wystarczające.

Stanowczo gorzej aparat wypada w nocy lub sztucznym świetle. Zdjęcia są bardzo słabej jakości, ze znikomą ilością szczegółów i z lekka wyblakłymi kolorami. Co więcej – fotografie zapisują się wolno, a fotografowane obiekty wyostrzają dość opornie. Łatwo więc o rozmazania lub nieostre ujęcia. Po dużym, pozytywnym zaskoczeniu przy zdjęciach za dnia, niestety, bardzo się rozczarowałem, gdy zrobiło się ciemniej. Szkoda…

Co do kamerki frontowej to jest bez większego szału. Zdjęcia są szczegółowe, ale nie jakoś nadmiernie. Gdy przybliżymy nieco wykonane zdjęcie to zauważymy, że nie wszystko jest ostre, część krawędzi jest poszarpanych. Kolory te mogłyby być nieco żywsze – kamerka w Xiaomi Redmi 5 Plus zapisuje dość zimne, pastelowe barwy.

Problem czasem jest też z szybkością zapisywania zdjęć. Co prawda za dnia zdarza się to tylko od czasu do czasu (ale jednak zdarza, co nie powinno, jak dla mnie, w ogóle mieć miejsca), ale w gorszych warunkach oświetleniowych niemal za każdym razem musimy dłużej przytrzymać telefon, żeby fotografia się nie rozmazała.

Jak już jesteśmy przy zdjęciach przy gorszym lub sztucznym świetle, to wygląda to podobnie, jak w przypadku aparatu głównego. Fotografie mają mało szczegółów, są ciemne i z mało wyraźnymi kolorami. Nieco może polepszyć sprawę wbudowana dioda doświetlająca, ale wtedy zdjęcia mogą być trochę prześwietlone.

Sama aplikacja aparatu ma całkiem sporo funkcji. Z dodatkowych trybów umieszczono tu regulację odcieni skóry, Tilt-Shift (rozmazywanie krawędzi wokół ostrego obiektu), poziomicę, HHT oraz panoramę. Jest też tryb „Sceneria”, w którym znajdziemy kilka predefiniowanych ustawień do portretów, krajobrazów, sportu, zdjęć nocnych, nocnego portretu, fotografii plaży, śniegu zachodu słońca, fajerwerków, kwiatów oraz podświetlenie.

Nie zabrakło też trybu ręcznego, który jest jednak dość ubogi. Możemy bowiem dostosować tylko balans bieli i czułość ISO, co mnie mocno zaskoczyło – tym razem na minus.

Oprócz trybów mamy jeszcze 18 filtrów, tryb HDR oraz rozpoznawanie wieku i płci. Niestety, nie działa to perfekcyjnie i zazwyczaj mocno postarza. Xiaomi Redmi 5 Plus sugerował mi, że mam od 29 do 43 lat, co stanowczo zawyża mój rzeczywisty wiek.

AKUMULATOR

Xiaomi Redmi 5 Plus został wyposażony w baterię o pojemności aż 4000 mAh. Jak się okazało podczas testów, ogniwo to pozwala osiągać rewelacyjne wyniki, które nie dość, że mnie zaskoczyły, to jeszcze robiły świetne wrażenie. Nie udało mi się osiągnąć wyników niższych niż 5,5 godziny na wyświetlaczu. I to na samej transmisji danych, z pełną jasnością ekranu i cały czas włączoną synchronizacją. Świetny wynik!

W trybie mieszanym (po połowie Wi-Fi i transmisja danych, jasność na 50%, pełna synchronizacja) ten czas wydłuża się do około 6-7 godzin. Największym zaskoczeniem jest jednak czas na wyświetlaczu korzystając z samego Wi-Fi. Udawało mi się osiągnąć wyniki na poziomie 9-9,5 godziny. Dawno żaden smartfon nie działał aż tak długo po jednym ładowaniu.

Często bywało więc, że nie byłem w stanie rozładować smartfona w jeden dzień. Przy bardziej oszczędnym użytkowaniu myślę, że koło trzech dni bez ładowarki można przeżyć korzystając z Redmi 5 Plus.

W Xiaomi Redmi 5 Plus umieszczono złącze microUSB. Bardzo mnie to zdziwiło biorąc pod uwagę fakt, że smartfon jest jednym z nowszych urządzeń tego producenta (został zaprezentowany pod koniec 2017 roku). Spodziewałem się raczej USB typu C, niestety, się trochę rozczarowałem.

Warto jednak dodać, że smartfon został wyposażony w technologię szybkiego ładowania. Niestety, w opakowaniu nie znajdziemy takiej ładowarki i jeśli będziemy chcieli korzystać z takiego udogodnienia, to będziemy musieli ją dokupić.

PODSUMOWANIE

Xiaomi Redmi 5 Plus w wersji z 4 GB RAM i 64 GB pamięci wbudowanej kosztuje aktualnie około 1100 złotych. Za tą cenę jest to sprzęt niewątpliwie bardzo ciekawy i trudno znaleźć urządzenie, które sprawdziłoby się lepiej. Smartfon ma wiele zalet i pod wieloma aspektami mnie zaskoczył. Nie jest to jednak też sprzęt dla każdego i możemy znaleźć w nim kilka wad.

Xiaomi Redmi 5 Plus / fot. Kacper Żarski (Tabletowo.pl)

Zaletami tego sprzętu są chociażby świetna bateria, całkiem niezłe aparaty (przynajmniej za dnia), dobry skaner linii papilarnych, duży wyświetlacz w proporcjach 18:9 (2:1) oraz płynnie działający system. Znajdziemy też kilka smaczków w postaci trybu szybkiego ładowania i czujnika podczerwieni; do tego całość została zapakowana w dobrze wykonaną obudowę.

Mi jednak mocno brakowało NFC i jestem świadomy tego, że dla niektórych osób ten brak może całkowicie dyskwalifikować Xiaomi Redmi 5 Plus przy wyborze nowego smartfona. Niektórym może też brakować złącza USB typu C (zastosowano tu starszego typu microUSB), trzeba też pamiętać o tym, że urządzenie czasem może się delikatnie przyciąć, a aplikacje działające w tle – zamknąć się.

Xiaomi Redmi 5 Plus jest ciekawym smartfonem i myślę, że znajdzie wielu zwolenników. Nie jest to jednak sprzęt idealny i dla niektórych osób lepszym wyborem może okazać się inny sprzęt. Ja osobiście chyba poszukałbym właśnie innego smartfona. Szczególnie ze względu na brak modułu NFC. W podobnej cenie możemy dostać urządzenia takie jak Moto G5S Plus, Honor 8, Samsung Galaxy A5 2017 czy HTC U11 Life, które w taki moduł już zostały wyposażone.

A co Wy myślicie o Xiaomi Redmi 5 Plus? Kupilibyście go, czy może zdecydowalibyście się na inny produkt? Dajcie znać w komentarzach.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Głośnik. Wyświetlacz
2. Działanie. Oprogramowanie. Skaner linii papilarnych
3. Aparat. Bateria. Podsumowanie

Xiaomi Redmi 5 Plus (w wersji 3 GB / 32 GB) kupicie u naszego Partnera, tj. w Komputroniku!

8.1 Ocena (1-10)

WYŚWIETLACZ
8.5
DZIAŁANIE, PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
8.5
OPROGRAMOWANIE
9
AKUMULATOR
10
MULTIMEDIA
8
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
6
APARATY
7
JAKOŚĆ WYKONANIA
8.5
WZORNICTWO
7.5
Plusy
  • Rewelacyjna bateria
  • Tryb szybkiego ładowania
  • Dobrze wykonana obudowa
  • Płynny, funkcjonalny system
  • Szybki skaner linii papilarnych
  • Dobry aparat główny
Minusy
  • Brak NFC
  • microUSB zamiast USB typu C
  • Przeciętna kamerka frontowa
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Mediaexpert - rowery na otwarcie sezonu!
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona