smartfon Google Pixel 4
Google Pixel 4

Premiera Pixel 4 i Pixel 4 XL. Oto wizja flagowego smartfona z Androidem od Google

Smartfony Google nie są oficjalnie dostępne w Polsce. Co prawda można je kupić w jednym z renomowanych sklepów z elektroniką, ale ceny nie są zbyt zachęcające, ponieważ są zwyczajnie za wysokie. Dziś koncern z Mountain View zaprezentował kolejną generację swoich flagowców, modele Pixel 4 i Pixel 4 XL. W naszym kraju zawrotnej kariery raczej nie zrobią, ale w innych mają szanse podbić serca użytkowników.

Reklama

Wszystkie smartfony Google są niezwykle oryginalne, nie zawsze w dobrym tego słowa znaczeniu. Można je kochać albo nienawidzić – prawdopodobnie żadne flagowce nie wywołują tak skrajnych emocji, jak właśnie te od koncernu z Mountain View. Podobnie zapewne będzie również w przypadku najnowszych propozycji z najwyższej półki – Google Pixel 4Google Pixel 4 XL.

Reklama

Google Pixel 4 i Google Pixel 4 XL – ekran

Google od samego początku wprowadza na rynek mniejszą i większą wersję swojego flagowego modelu. Google Pixel 4 ma 5,7-calowy ekran o rozdzielczości Full HD+ 2280×1080 pikseli, natomiast Google Pixel 4 XL 6,3-calowy WQHD+ 3040×1440 pikseli. W obu przypadkach wyświetlacz ma proporcje 19:9 i odświeża obraz z częstotliwością do 90 Hz (producent używa tu określenia Smooth Display). Warto też zauważyć, że ramki dookoła niego nie są symetryczne – ta na górze jest dość szeroka, podczas gdy ta na dole zauważalnie węższa.

smartfon Google Pixel 4
Google Pixel 4

Google zaprojektowało panel przedni w taki sposób nie bez powodu. Na ramce nad ekranem znajduje się bowiem zaawansowany moduł wykorzystujący rozwiązania opracowane w ramach Project Soli, umożliwiające m.in. sterowanie wybranymi funkcjami smartfona za pomocą gestów (na przykład machnięcie ręką, aby przełączyć odtwarzany utwór albo wyciszyć alarm) – nosi to nazwę Motion Sense. Zadaniem modułu jest również weryfikacja biometryczna użytkownika (skanowanie twarzy), które ma zapewniać podobny poziom bezpieczeństwa i wygody, co Face ID od Apple (a może nawet i wyższy). To bardzo istotne, bowiem na pokładzie nie ma czytnika linii papilarnych.

Google Pixel 4 i Google Pixel 4 XL – procesor, RAM, pamięć

Sercem Google Pixel 4Google Pixel 4 XL jest ośmiordzeniowy (8x Kryo 485; 7 nm) procesor Qualcomm Snapdragon 855 2,84 GHz z układem graficznym Adreno 640. Jak widać, Google nie zdecydowało się zastosować w swoich tegorocznych flagowcach bardziej wydajnego Snapdragona 855+. Na pokładzie obu smartfonów znajduje się też 6 GB RAM i w wersji podstawowej 64 GB pamięci wbudowanej (w wyższej 128 GB), oczywiście bez możliwości rozszerzenia przy pomocy karty microSD.

Google Pixel 4 i Google Pixel 4 XL – aparat

Google Pixel 4Google Pixel 4 XL są pierwszymi smartfonami Google z podwójnym aparatem na panelu tylnym. Główny ma rozdzielczość 12 Mpix (f/1.7) i wykorzystuje technologię Dual Pixel, podczas gdy drugi charakteryzuje się 16 Mpix (f/2.4) i pełni rolę tzw. teleobiektywu. Pracę obu wspiera optyczna i elektroniczna stabilizacja obrazu.

Podobnie jak we wszystkich dotychczasowych urządzeniach od koncernu z Mountain View, także i tutaj spodziewamy się wybitnych możliwości i efektów. Amerykanie dodali też kilka nowych funkcji, m.in. live HDR+ (efekt HDR w czasie rzeczywistym jeszcze przed zrobieniem zdjęcia), opcję ustawiania „podwójnej ekspozycji” i tryb dedykowany zdjęciom rozgwieżdżonego nieba (odpowiada za to ulepszony Night Sight).

smartfon Google Pixel 4
Google Pixel 4

Google Pixel 4 i Google Pixel 4 XL – pozostała specyfikacja

Na pokładzie Google Pixel 4Google Pixel 4 XL nie zabrakło również wrażliwych na ściskanie ramek (Active Edge), głośników stereo i chipu Titan M odpowiedzialnego za dbanie o bezpieczeństwo użytkownika. Na przodzie smartfonów umieszczono pojedynczy aparat o rozdzielczości 8 Mpix (f/2.0; Fixed Focus; 90° FOV). Mniejszy model zasila akumulator o pojemności 2800 mAh, zaś większy bateria 3700 mAh. W pudełku znajdzie się szybka ładowarka 18 W. Urządzenia można też ładować bezprzewodowo. Na liście parametrów nie ma zaś 3,5 mm złącza słuchawkowego.

Google Pixel 4Google Pixel 4 XL po wyjęciu z pudełka pracować będą pod kontrolą Androida 10. Ich właściciele mogą spodziewać się trzech lat wsparcia w postaci comiesięcznych aktualizacji łatek bezpieczeństwa i update’ów do nowszych wydań systemu. Oprócz tego, dostaną oni na trzy miesiące 100 GB w usłudze Google One za darmo.

Obudowa Google Pixel 4Google Pixel 4 XL jest pyło- i wodoszczelna (IP68). Klienci dostaną do wyboru trzy wersje kolorystyczne: czarną Just Black, białą Clearly White i pomarańczową Oh So Orange (edycja limitowana). Ceny mniejszego modelu zaczynają się od 799 dolarów, zaś większego od 899 dolarów. Warianty 128 GB są w obu przypadkach o 100 dolarów droższe.

Google Pixel 4 i Google Pixel 4 XL – ceny w Europie

  • Google Pixel 4 64 GB – 749 euro*/669 funtów
  • Google Pixel 4 128 GB – 849 euro*/769 funtów
  • Google Pixel 4 XL 64 GB – 899 euro*/829 funtów
  • Google Pixel 4 XL 128 GB – 999 euro*

*ceny w euro to ceny obowiązujące w Niemczech

Źródło: Google

    1. Pixel 3a jest w sam raz, w zasadzie to samo tylko wycięte te mniej potrzebne bajery i dodany jack. Mam nadzieję, że zrobią 4a.

  1. Te kuchenki na plackach to mi się nie podobają u nikogo, ale samo działanie telefonów Google (aktualny system i brak mulenia po roku, oraz ergonomia kilku funkcji) plus zdjęcia to już tak, ale zakup w Polsce zupełnie nie ma sensu, pozostaje wycieczka do Niemiec lub amazon.

    1. Większość normalnych flagowców od czasu Snapdragona 835 nie muli po roku. To, że Pixele mają lekką wersję systemu (bez dodatkowych nakładek) owszem działa na ich korzyść, ale nie ma co demonizować innych producentów.
      Samsung, Huawei, OnePlus czy nawet Xiaomi od kilku lat nie sprawiają żadnych problemów nawet po dłuższym czasie od zakupu.

  2. A grubszej ramki się nie dało??
    Tak z 5 cm góry, z chociaż z dobre 2cm ramy z dołu.
    I koniecznie i tak po bokach z jednej strony z 1cm a z drugiej z 3 bo przecież symetria jest feee.
    I szkoda że nie innego koloru ta rama, taki pas krwistej czerwieni, żeby każdy widział że oto jest Piksel, twór mistrzów estetyki i wirtuozów designu.

  3. Ja tam jestem zachwycony. Ceny niższe niż spodziewane, taniej niż tegoroczne modele Samsunga, Huaweia czy Iphona, więc jest bardzo dobrze, ciekaw jestem jakie czasy pracy będą w większym modelu. Design wiadomo kwestia gustu, jednak osobiście wolę coś, co będzie się wyróżniać o tych bezbramkowych klonów. Więc ja jestem na tak, o ile czasy pracy będą przyzwoite:))

      1. Myśle podobnie, jednak na upartego z tą mniejszą szłoby kombinować, są w końcu chmury. Pytanie ile będzie wolne dla użytkownika. Osobiście na s10 mam zajęte obecnie 50Gb a używam od premiery.

        1. Mam Pixela 3 64GB od prawie roku, filmy/muzyka ze streamingu, aplikacji sporo, z fotkami i filmikami się nie ograniczam, ale nielimitowana chmura robi swoje, nie mam nawet połowy pamięci zajętej.

  4. W sumie nic ciekawego. Model mniejszy wcale nie jest jakiś super kompaktowy, więc nie bardzo wiem po co istnieje. Bateria 2800mAh, to baaardzo niesmaczny żart. Wypadałoby wręcz napisać, że strojenie żartów z potencjalnych kupców.

    oczywiście bez możliwości rozszerzenia przy pomocy karty microSD.

    Nic fajnego, ale staje się oczywiste nawet dla autorów wpisów na portalach technologicznych. Normalnie, syndrom sztokholmski …

  5. Poradnik dla fanów tego czegoś, jak mieć piksela taniej.
    1. Kup taniego ale ładnego bezramkowca od chińczyka czy innego Samsunga.
    2. Zainstaluj apke bezsensownie ucinającą kawał ekranu z góry i z dołu żeby mieć wielkie ramki, najlepiej niesymetrycznie żeby spotęgować wrażenie brzydoty.
    3. Już się mozesz cieszyć telefonem o „urodzie” piksela (o ile ci nie wstyd się pokazać z takim czyms wśród ludzi;) )

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama