Pixel 4 nie będzie wymagał rąk do obsługi smartfona. To znaczy będzie. To znaczy… | Tabletowo.pl

Pixel 4 nie będzie wymagał rąk do obsługi smartfona. To znaczy będzie. To znaczy…

Dołącz do dyskusji 0

Lubię, jak producenci nieco mieszają się w swoich zapowiedziach dotyczących nadchodzących smartfonów i ich „wspaniałych, przełomowych funkcji”. Zamieszanie jest wskazane – przynajmniej coś się dzieje. Tym razem u Google.

Google samo z siebie opublikowało informacje na temat swojego następnego smartfona – Piksela 4. Co prawda dotąd zdążyliśmy już zgromadzić pokaźną bibliotekę wiedzy na jego temat, ale przecież o dziecku nikt nie powie więcej niż jego rodzic. Gigant z Mountain View wyjaśnia na swoim blogu, że zamierza wcisnąć do swojego smartfona coś, nad czym pracował od lat.

Nie głosowa, ale nadal bezdotykowa obsługa

Mowa o projekcie Soli – czyli zminiaturyzowanej wersji radaru wykrywającego ruch. Google zamierza umieścić jego sensor nad ekranem smartfona, dzięki czemu będzie on mógł rozpoznawać nawet niewielkie gesty wykonywane w bezpośrednim sąsiedztwie telefonu. Pierwsze z nich będą odnosić się do pomijania odtwarzanych utworów, odkładania alarmów na później czy wyciszania rozmów telefonicznych, a to wszystko bez dotykania ekranu. W piosence użytej w materiale promocyjnym nucone są słowa sugerujące, że zrobimy to bez udziału rąk… ale to właśnie nimi będziemy wykonywać te gesty.

Motion Sense, bo tak nazywać się będzie ta funkcja, ma być dostępna „w wybranych krajach”.

Odblokowywanie telefonu twarzą

Trudno to odebrać jako nowość – posługiwanie się zaawansowanymi kamerami i czujnikami do rozpoznawania właściciela smartfona to nie nowość. Zwykle jednak w wypadku smartfonów z Androidem, odblokowanie urządzenia w ten sposób wymaga dodatkowego przesunięcia palcem po ekranie. Tym razem wszystko ma zostać zamknięte w jednym geście podniesienia telefonu i spojrzenia na niego – zupełnie jak w Face ID u Apple.

Górna ramka Piksela 4 będzie sporej grubości nie bez powodu

Technologia ta ma być tak dobra, by umożliwiać uwierzytelnianie płatności. Dodatkowo, sam proces rozpoznawania twarzy ma odbywać się lokalnie na urządzeniu, a zatem być bezpieczniejsze niż podobne funkcje wymagające przesyłania danych na zewnętrzne serwery. Dotyczy to także chmury Google – informacje te mają nigdy nie opuścić Piksela 4 i nie być udostępniane innym usługom Google.

Jeśli Google wprowadzi powyższe zmiany (a wszystko na to wskazuje), i będą one działać nienagannie (a na razie nie można tego stwierdzić), to Pixel 4 może być najbardziej przełomowym smartfonem tego producenta od czasu startu serii Pixel.

Zaciekawiło mnie to, szczerze powiedziawszy.

źródło: Google dzięki Phone Arena

Jeżeli znalazłeś literówkę w tekście, to daj nam o tym znać zaznaczając kursorem problematyczny wyraz, bądź zdanie i przyciśnij Shift + Enter lub kliknij tutaj. Możesz też zgłosić błąd pisząc na maila.

Komentarze

Przeczytaj następny wpis niżej
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona