Wakacje to gorący okres nie tylko pogodowo, ale również w świecie technologii, w aspekcie wszelkiego rodzaju premier i nowości. Dziś, podczas corocznego wydarzenia Made By Google, marka zaprezentowała swoje najnowsze flagowe smartfony – są to Pixel 11, Pixel 11 Pro oraz Pixel 11 Pro XL. Mimo że nie przynoszą spektakularnych zmian, wciąż mają argumenty, przez które warto przyjrzeć im się bliżej.
Co oferuje podstawowy Pixel 11?
W gruncie rzeczy, Pixel 11 to ta sama, doskonale znana konstrukcja, co dwie poprzednie generacje, także pod kątem wizualnym. Odświeżeniu uległa wyspa aparatów. Wciąż jest ona podłużna, zaoblona i ulokowana poziomo na środku plecków, ale teraz na całej długości pokryto ją taflą czarnego szkła. Poza tym, nadal szklany, tylny panel, jest błyszczący, a aluminiowa rama zmatowiona. Smartfon występuje w czterech nowych kolorach – czarnym (Obsidian), błękitnym (Frost), zielonym (Pistachio) i intensywnie różowym (Hibiscus).
Front pokrywa szkło Gorilla Glass Victus 2, pod którym umieszczono identyczny wyświetlacz jak w poprzedniku. To 6,3-calowy ekran Actua OLED o rozdzielczości 2424×1080 pikseli z częstotliwością odświeżania w zakresie 60-120 Hz. Jego jasność w trybie HDR wynosi do 2000 nitów, natomiast szczytowo – do 3000 nitów. Z ekranem zintegrowano ultradźwiękowy czytnik linii papilarnych.
Sercem Pixela 11, zresztą tak jak Pixela 11 Pro i 11 Pro XL, jest nowy procesor Google Tensor G6, który – jak chwali się producent – jest najwydajniejszym w historii Pixeli. Według obietnic, ma on oferować o 20% większą oszczędność energii oraz wyższą wydajność przekładającą się na o 15% szybsze uruchamianie aplikacji i o 25% szybsze przeglądanie. Ulepszono również układ przetwarzania obrazu ISP, z kolei jednostka TPU jest aż o 50% wydajniejsza, dzięki czemu wszelkie operacje na zdjęciach i z wykorzystaniem AI powinny być przeprowadzane jeszcze sprawniej.
Z Tensorem G6 ściśle kooperuje nowy, ulepszony układ zabezpieczeń Titan M3, wykorzystujący kryptografię postkwantową dla większego bezpieczeństwa danych na urządzeniu oraz wykonywanych operacji. Pixel 11 został wyposażony w 12 GB RAM, natomiast jeśli chodzi o pamięć masową, to do dyspozycji (wreszcie!) mamy co najmniej 256 GB lub 512 GB. W poprzedniku podstawowa wersja zaczynała się od 128 GB.

Za zasilanie odpowiada akumulator o pojemności 4985 mAh, podczas gdy Pixel 10 miał marginalnie mniej, bo 4970 mAh. Niezmienna pozostała moc ładowania przewodowego i wynosi ona 30 W, wzrosła natomiast moc magnetycznego ładowania Pixelsnap. Bazuje ono na standardzie Qi2.2 i – zamiast 15 W (jak poprzednio) – jest to teraz 25 W.
Pixel 11, tak jak poprzednik, został wyposażony w trzy aparaty. Główne oczko zyskało nową, większą matrycę 1/1.56″ (poprzednio 1/2″) o rozdzielczości 48 Mpix z Quad PD, ma obiektyw z przysłoną f/1.7 i optyczną stabilizację obrazu. Pozostałe dwa wypadają już tak samo. Ultraszeroki kąt ma 13 Mpix i pole widzenia 120°, a teleobiektyw to jednostka 10,8 Mpix z 5-krotnym zbliżeniem optycznym oraz ulepszonym, maksymalnie 30-krotnym cyfrowym Super Zoomem (poprzednik miał maksymalnie 20x). Na froncie znalazł się z kolei aparat do selfie 10,5 Mpix.
Wszystkie Pixele 11 pracują pod kontrolą Androida 17 z obietnicą 7-letniego wsparcia w zakresie aktualizacji do najnowszych wersji systemu i poprawek zabezpieczeń. Kluczową nowość w obrębie oprogramowania stanowią tutaj funkcje sztucznej inteligencji określone jako Gemini Intelligence, których zadaniem ma być ułatwianie codziennych czynności.
Wspomniano przede wszystkim o usprawnionej zamianie mowy na tekst podczas pisania głosowego, rozumieniu kontekstu na ekranie i sugerowaniu wykonania akcji, także na bazie naszej lokalizacji. Przykładowo, gdy Gemini rozpozna, że jesteśmy w restauracji, na ekranie może pojawić się sugestia zobaczenia wartych uwagi pozycji z menu. Ma on też potrafić rozpoznawać treść wiadomości SMS i – na przykład – proponować sprawdzenie naszego kalendarza, wpisanie do niego wydarzenia czy nawet rezerwację stolika w restauracji. Wszystko to bez przechodzenia do innych aplikacji.

Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL to przede wszystkim usprawnione aparaty
O ile w zeszłym roku więcej zmian zaszło w podstawowym Pixelu 10, bo zyskał trzeci aparat w postaci teleobiektywu, tak trudno oprzeć się wrażeniu, że teraz to modele z dopiskiem Pro niosą więcej nowości. Niemniej jednak, wciąż jest ich jak na lekarstwo i ogólna ilość zmian zdecydowanie nie rzuca na kolana.
Zacznijmy od podstaw. Wciąż do wyboru są dwa rozmiary – Pixel 11 Pro ma przekątną 6,3 cala, natomiast Pixel 11 Pro XL – 6,8 cala. W obu przypadkach są to wyświetlacze Super Actua OLED, w mniejszym modelu o rozdzielczości 2856×1280 pikseli, zaś w większym 2992×1344 pikseli. Poza wyższą rozdzielczością, od podstawowego Pixela 11 różnią się one jeszcze w pełni adaptacyjnym odświeżaniem 1-120 Hz i wyższymi jasnościami – do 2400 nitów w HDR oraz do 3600 nitów szczytowo. Są one zatem nieco (o 300 nitów) jaśniejsze niż w poprzednikach.
Jeśli chodzi o konstrukcję, ponownie mamy do czynienia z dwoma taflami szkła, przy czym ta na pleckach jest matowa, z kolei aluminiowa rama została wypolerowana na wysoki połysk. Tu jednak nowość, bowiem czarna wersja kolorystyczna jest całkowicie matowa – także na ramce.
Wyspa aparatów wygląda podobnie jak w bazowym Pixelu 11, ale kryje nową funkcję. Pixel 11 Pro i 11 Pro XL zostały wyposażone w diody HiLight umieszczone w polu lampy błyskowej. Potrafią one informować o połączeniach od ulubionych kontaktów konkretnymi kolorami, a także świecić w momencie interakcji z Gemini.


Tutaj również za wydajność odpowiada układ Tensor G6 z koprocesorem Titan M3. W przypadku bazowego modelu współpracuje z nim 12 GB RAM i 256 GB pamięci wewnętrznej, natomiast w dwóch wyższych jest to już 16 GB RAM wraz z 512 GB lub 1 TB przestrzeni dyskowej. Są to pamięci Zoned UFS. Co jednak ciekawe, doszło tu do regresu względem poprzednika, albowiem Pixele 10 Pro oferowały 16 GB RAM w każdej konfiguracji.
Jeśli chodzi o baterie, w Pixelu 11 Pro znalazło się ogniwo 4850 mAh, zaś w Pixelu 11 Pro XL – 5115 mAh. Akumulatory te mają nieco niższe pojemności niż w ubiegłorocznych modelach, ale nie są to ogromne różnice (tam było to 4870 mAh i 5200 mAh). Mniejszy ładuje się przewodowo z mocą 30 W, zaś większy oferuje szybsze ładowanie 45 W. Tu i tu jest też magnetyczne ładowanie Pixelsnap 25 W.
No i aparaty. Ich konfiguracja dla obu modeli jest taka sama, zatem oferują trzy oczka. Obiektyw główny bazuje na nowej matrycy 50 Mpix 1/1.3″, ma przysłonę f/1.68 i optyczną stabilizację. Ultraszeroki kąt ma rozdzielczość 48 Mpix, pole widzenia 123° oraz autofocus dla trybu makro. Teleobiektyw również zyskał nowy, większy sensor 1/1.95″ (w poprzednikach był 1/2.55″) o rozdzielczości 48 Mpix. Oferuje 5-krotny zoom optyczny i 120-krotne zbliżenie cyfrowe wspomagane AI, względem 100x w Pixelach 10 Pro.

Porównanie specyfikacji technicznej wszystkich trzech modeli
Powyżej mogliście przeczytać wszystkie kluczowe informacje dotyczące nowych smartfonów Google. By jednak należycie domknąć ten materiał, nie omieszkałem przygotować tabeli z pełną specyfikacją wszystkich trzech omawianych modeli – Pixela 11, Pixela 11 Pro i Pixela 11 Pro XL.
No dobrze, do rzeczy:
| model | Pixel 11 | Pixel 11 Pro | Pixel 11 Pro XL |
|---|---|---|---|
| wyświetlacz | 6,3″ Actua Display, OLED, 2424×1080 pikseli, 60-120 Hz, jasność HDR do 2000 nitów, szczytowa do 3000 nitów, 24-bit | 6,3″ Super Actua, OLED LTPO, 2856×1280 pikseli, 1-120 Hz, jasność HDR do 2400 nitów, szczytowa do 3600 nitów, 24-bit | 6,8″ Super Actua, OLED LTPO, 2992×1344 pikseli, 1-120 Hz, jasność HDR do 2400 nitów, szczytowa do 3600 nitów, 24-bit |
| procesor | Google Tensor G6 z układem zabezpieczeń Titan M3 | Google Tensor G6 z układem zabezpieczeń Titan M3 | Google Tensor G6 z układem zabezpieczeń Titan M3 |
| RAM | 12 GB | 12 GB / 16 GB | 12 GB / 16 GB |
| pamięć wewnętrzna | 256 GB / 512 GB Zoned UFS | 256 GB / 512 GB / 1 TB Zoned UFS | 256 GB / 512 GB / 1 TB Zoned UFS |
| system | Android 17, 7 lat wsparcia | Android 17, 7 lat wsparcia | Android 17, 7 lat wsparcia |
| aparat | główny 48 Mpix (Quad PD, f/1.7, 1/1.56″, OIS+EIS) + ultraszerokokątny 13 Mpix (Quad PD, 120°, f/2.2, 1/3.1″) + teleobiektyw 10,8 Mpix (Dual PD, 5x zoom optyczny, maks. 30x, f/3.1, 1/3.2″, OIS+EIS), LDAF | główny 50 Mpix (Octa PD, f/1.68, 1/1.3″, OIS+EIS) + ultraszerokokątny 48 Mpix (Quad PD, AF, 123°, f/1.7) + teleobiektyw 48 Mpix (Quad PD, 5x zoom optyczny, maks. 120x, f/2.8, 1/1.95″, OIS+EIS), LDAF | główny 50 Mpix (Octa PD, f/1.68, 1/1.3″, OIS+EIS) + ultraszerokokątny 48 Mpix (Quad PD, AF, 123°, f/1.7) + teleobiektyw 48 Mpix (Quad PD, 5x zoom optyczny, maks. 120x, f/2.8, 1/1.95″, OIS+EIS), LDAF |
| przedni aparat | 10,5 Mpix (Dual PD, AF, 95°, f/2.2) | 42 Mpix (Dual PD, AF, 103°, f/2.2) | 42 Mpix (Dual PD, AF, 103°, f/2.2) |
| łączność | WiFi 6E (802.11ax), 5G, Bluetooth 6.0, NFC, GPS, GLONASS, Galileo, Thread networking | WiFi 7 (802.11be), 5G, Bluetooth 6.0, NFC, UWB, GPS, GLONASS, Galileo, Thread networking | WiFi 7 (802.11be), 5G, Bluetooth 6.0, NFC, UWB, GPS, GLONASS, Galileo, Thread networking |
| bateria | 4985 mAh, ładowanie przewodowe 30 W + bezprzewodowe Pixelsnap (Qi2.2) 25 W | 4850 mAh, ładowanie przewodowe 30 W + bezprzewodowe Pixelsnap (Qi2.2) 25 W | 5115 mAh, ładowanie przewodowe 45 W + bezprzewodowe Pixelsnap (Qi2.2) 25 W |
| konstrukcja | Gorilla Glass Victus 2, błyszczące plecki, aluminiowa matowa rama, IP68 | Gorilla Glass Victus 2, matowe plecki, aluminiowa polerowana rama (w czarnym matowa), IP68 | Gorilla Glass Victus 2, matowe plecki, aluminiowa polerowana rama (w czarnym matowa), IP68 |
| wersje kolorystyczne | czarny (Obsidian), błękitny (Frost), zielony (Pistachio), różowy (Hibiscus) | czarny matowy (Obsidian), błękitny (Fog), zielony (Olive), koralowy (Canyon) | czarny matowy (obsidian), błękitny (Fog), zielony (Olive), koralowy (Canyon) |
| wymiary i waga | 152,4×71,1×7,6 mm, 196 g | 152,4×71,1×7,6 mm, 204 g | 162,6×76,2×7,6 mm, 227 g |
Patrząc na powyższe dane widzimy, że Google podtrzymało dobrze znaną nam już taktykę stosowaną w poprzednich generacjach swoich smartfonów, jak chociażby w serii Pixel 9 czy Pixelach 10.
W efekcie, Pixel 11 względem Pixela 11 Pro i 11 Pro XL różni się – przede wszystkim – wyświetlaczem, ilością pamięci RAM w wyższych konfiguracjach (podstawowa w każdym ma 12 GB), zupełnie innym zestawem aparatów, wersją WiFi oraz pojemnością baterii. Inne są też wersje kolorystyczne, a także sposób wykończenia obudowy. Podstawowy Pixel 11 nadal ma błyszczące plecki i matową ramę, zaś Pixel 11 Pro i Pro XL na odwrót – matowy tył i połyskującą ramkę, poza czarnym wariantem, który jest teraz w pełni matowy.
Modele Pixel 11 Pro i Pixel 11 Pro XL różnią w zasadzie tylko trzy aspekty, nie wliczając w to samych wymiarów. Duży model ma – siłą rzeczy – ekran o większej przekątnej i nieco wyższej rozdzielczości, nieco pojemniejszy akumulator oraz szybsze ładowanie przewodowe (45 W vs 30 W).
Punktami wspólnymi dla całej trójki jest procesor Tensor G6 z układem Titan M3, obsługa magnetycznego ładowania Pixelsnap o wyższej mocy 25 W (w poprzednikach było 15 W) i odporność IP68.

Ceny smartfonów z serii Pixeli 11 w Polsce i oferta na start sprzedaży
Jak zawsze, na deser (chociaż raczej taki słodko-gorzki) zostały ceny. W tym momencie zapewne większość z Was zadaje pytanie: czy jest drożej?, natomiast ja Wam na to odpowiem: to zależy.
Z części poświęconej omówieniu każdego z modelu wiecie już, że w tej generacji Pixeli już każdy z modeli startuje od wariantu 256 GB, podczas gdy rok temu Pixel 10 i Pixel 10 Pro miały jeszcze bazowo 128 GB. Wyjątkiem był Pixel 10 Pro XL, który zaczynał się od 256 GB.
W efekcie, ceny bazowych wersji Pixela 11 oraz Pixela 11 Pro są niestety wyższe, bo podniesiono je do poziomu zeszłorocznych konfiguracji z 256 GB, a więc – kolejno – o 400 złotych i 350 złotych. Podobnie wygląda kwestia Pixela 11 Pro XL – tu również każdy z wariantów jest droższy o 400-450 złotych od poprzednika.
- Google Pixel 11:
- 12/256 GB: 4349 złotych,
- 12/512 GB: 4949 złotych
- Google Pixel 11 Pro:
- 12/256 GB: 5199 złotych,
- 16/512 GB: 5799 złotych,
- 16/1 TB: 6 899 złotych
- Google Pixel 11 Pro XL:
- 12/256 GB: 6149 złotych,
- 16/512 GB: 6699 złotych,
- 16/1 TB: 7849 złotych.
A tak konkretnie prezentują się ceny nowych Pixeli na tle modeli z zeszłego roku:
| model | Pixel 11 | Pixel 10 | Pixel 11 Pro | Pixel 10 Pro | Pixel 11 Pro XL | Pixel 10 Pro XL |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 128 GB | – | 3949 zł | – | 4849 zł | – | – |
| 256 GB | 4349 zł | 4399 zł | 5199 zł | 5249 zł | 6149 zł | 5699 zł |
| 512 GB | 4949 zł | – | 5799 zł | 5849 zł | 6699 zł | 6299 zł |
| 1 TB | – | – | 6899 zł | 6999 zł | 7849 zł | 7399 zł |
Przedsprzedaż wszystkich trzech modeli rusza już dzisiaj, czyli 12 sierpnia, natomiast regularna sprzedaż rozpocznie się dokładnie 20 sierpnia. Podobnie jak rok temu, smartfony będą dostępne w Google Store, w sieci sklepów Media Expert oraz u operatorów T-Mobile i Play.
Google przygotowało ofertę na start sprzedaży. Przy zakupie Pixela 11 można uzyskać do 850 złotych zwrotu w formie środków do wykorzystania w Google Store oraz 3 miesiące subskrypcji YouTube Premium. Kupując Pixela 11 Pro lub 11 Pro XL klienci otrzymają więcej, bo do 1600 złotych w Google Store, 3 miesiące YouTube Premium, a dodatkowo 6-miesięczny dostęp do planu Google AI Pro. Oprócz tego, jest też dodatkowe 300 złotych rabatu za jednoczesny zakup smartfona i nowego zegarka Pixel Watch 5.
Nieco inaczej prezentuje się promocja przygotowana przez Media Expert. Kupujący smartfon z serii Pixel 11, klient otrzyma do 2000 złotych bonusu (zależnie od modelu) za odsprzedaż swojego starego telefonu w programie Odkup. Kwota ta może zostać wówczas wykorzystana podczas zakupu nowego Pixela. Istotne jest jednak to, że oferty można skorzystać tylko decydując się na zakup z odbiorem w sklepie stacjonarnym.
Pixel 11
Pixel 11 Pro
Pixel 11 Pro XL
Obie oferty obowiązują do 1 września 2026 roku.
Jak możecie się domyślić, debiutujący równocześnie omawianymi tutaj modelami składany Pixel 11 Pro Fold, niestety, znów nie pojawi się w oficjalnej dystrybucji na polskim rynku. A szkoda.
Dla tych, którzy wytrwali do końca tego materiału, bonusowa informacja. W mojej dłoni już od kilku dni gości Pixel 11 Pro XL, a na nadgarstku Pixel Watch 5, zatem testy obu urządzeń wkrótce będziecie mogli przeczytać na łamach Tabletowo.




