iPhone 17 vs Pixel 10 - fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl

Palący problem w smartfonach znanego producenta. Tym razem to nie wina procesora

Problem z wysokimi temperaturami w urządzeniach mobilnych najczęściej kojarzony jest z mocno wysiloną pracą procesora (lub błędem w jego zachowaniu). Ostatni incydent z flagowymi smartfonami znanego producenta pokazuje, że czasami winnym może być inna, pozornie prostsza technologia.

Do czego przydaje się dioda LED w smartfonie?

Powyższy nagłówek wydał mi się o tyle zabawny, że pierwszą funkcją, jaka przyszła mi do głowy, jest stosowanie światła z tyłu smartfona jako latarki – a przecież nie po to zamontowano tam diody. Patrząc zarówno od strony historycznej jak i praktycznej, diody miały pomagać przy doświetlaniu obiektów do zdjęć w sytuacji, kiedy wokół brakuje wystarczająco dużo światła naturalnego, aby kadr zachował większość szczegółów.

Choć technologia zmienia się z roku na rok, to w przypadku smartfonowych LED-ów trudno mówić o jakieś większej ewolucji lub rewolucji. Wlutowane w płytkę drukowaną diody o białej barwie światła zakryte są szklaną osłoną, a całością sterujemy przez skróty w interfejsie lub aplikację aparatu – tak było w 2010 roku i tak samo jest w 2026 roku.

Google Pixel 10 Pro przypomina, jak używać diod LED

Od kilku miesięcy właściciele urządzeń z serii Google Pixel 10 Pro skarżą się na mediach społecznościowych, że diody LED, zamontowane w ich smartfonach, wypalają ochronne szkło znajdujące się nad nimi. Na zdjęciach widać gołym okiem, jak środkowy punkt na soczewce jest wręcz czarny, co wpływa na jakość rzucanego światła.

Jest jednak jeszcze straszniejsza rzecz związana z diodami LED nagrzewającymi się do takiego stopnia. Oznacza to, że moduł, który powinien zmniejszyć moc skierowaną do diody lub całkowicie ją wyłączyć, przy wykryciu zbyt wysokiej temperatury nie zawsze działa. W przypadku jednego z użytkowników załączone światło doprowadziło do wypalenia dziury w podkładce pod nadgarstki w miejscu, gdzie świeciła dioda.

google pixel 10 pro dioda wypalone szklo smartfon
Wypalone szkło chroniące diodę Google Pixel 10 Pro (Źródło: Public-Sun-6034 | Reddit)

Choć nie wiadomo czy wina leży po stronie osprzętu czy oprogramowania, warto przypomnieć w tym miejscu, żebyście pilnowali swoich latarek wbudowanych w smartfon. Nieistotne, czy uruchamiacie je skrótem, aplikacją czy gestem – pamiętajcie o tym, aby po zakończeniu zadania zgasić diodę. Nawet jeżeli nie ze względów bezpieczeństwa, to w celu oszczędzania baterii.

Wracając na chwilę do samego incydentu z Pixelami – póki co Google nie odniosło się oficjalnie do całej sprawy, jednak liczba wpisów na Reddicie sugeruje, że nie jest to masowy problem z urządzeniami.