fot. The Verge

CEO OnePlusa zasugerował, że OnePlus 6 może nazywać się OnePlus 7, albo nawet OnePlus 8. Bo na to zasługuje

CEO OnePlusa, Carl Pei, ostatnio zdradził co nieco na temat OnePlus 6. Dziś z kolei zasugerował, że bezpośredni następca OnePlus 5T może nazywać się OnePlus 7, albo nawet OnePlus 8. Bo na to zasługuje.

Schemat nazywania kolejnych generacji danego modelu to temat-rzeka. Nigdy bowiem nie jest tak, jak Bóg przykazał, czyli po kolei. Producenci bez większych oporów przeskakują numerację i to najczęściej nie o jedną cyferkę, a o kilka lub nawet kilkanaście. W pierwszym przypadku za przykład może posłużyć Galaxy Note 7, który był następcą Galaxy Note 5, natomiast w drugim Huawei P20, czyli sukcesor Huawei P10.

Reklama

OnePlus także zdecydował się na coś podobnego, gdyż po OnePlus 3T zaprezentował od razu OnePlus 5. W tym przypadku było to jednak usprawiedliwione, gdyż cyfra 4 w wielu kulturach – mówiąc ogólnie – ma negatywne znaczenie. W chińskiej również i OnePlus nie mógł sobie pozwolić na takie harakiri. Niewykluczone, że historia się powtórzy, chociaż tym razem z innych względów.

Carl Pei na swoim oficjalnym koncie w serwisie społecznościowym Weibo opublikował dziś rano wiadomość, która po przetłumaczeniu przez Tłumacza Google z chińskiego na angielski brzmi: Equal to 7 or 8 equal to it. W dosłownym tłumaczeniu oznacza to z kolei: Równe 7 lub 8 równe temu. Post ten na pewno nie pojawił się przypadkowo, gdyż CEO marki wie, jak podgrzewać atmosferę przed premierą nowego smartfona, chociaż zawsze uparcie się zapiera, że tego nie robi.

Jest więc całkiem prawdopodobne, że OnePlus znowu przeskoczy numerację i zamiast OnePlus 6, zaprezentuje od razu OnePlus 7 lub nawet OnePlus 8 – z powyższego zrozumieć bowiem można, że smartfon na to zasługuje, gdyż zaoferuje wiele nowego. Co ciekawe, w dokładnie ten sam sposób Huawei tłumaczył, dlaczego następcą Huawei P10 jest Huawei P20 – właśnie z uwagi na ogromny skok względem poprzednika.

Jeżeli faktycznie za kilka miesięcy zadebiutuje OnePlus 7 lub OnePlus 8, to OnePlus dołączy do całkiem pokaźnego grona producentów, którzy w nosie mają konsekwencję i z łatwością przeskakują numerację. Na podobny krok zdecydowało się bowiem również Oppo (i to nieraz) czy ZTE.

Polecamy również:

https://www.tabletowo.pl/2018/03/28/oneplus-6-wyciecie-w-ekranie-potwierdzone-wyjasnienie-po-co-dlaczego/

Źródło: GizChina