Wiko VIEW

Recenzja OnePlus 5 – dajcie już spokój z tym „zabójcą flagowców”

Odnoszę wrażenie, że na temat smartfona OnePlus 5 powiedziano i napisano już dosłowne wszystko. Nie przeszkadza mi to jednak w tym, by podzielić się z Wami moją opinią na temat tego produktu. Niezaprzeczalnym faktem jest, że korzysta się z niego naprawdę przyjemnie. Ale czy to wystarczy, by wciąż nazywać go „zabójcą flagowców”?

Na początek jednak szybki rzut oka na parametry techniczne OnePlus 5, bo bez tego obyć się nie może:

  • wyświetlacz Optic AMOLED 5,5″ 1920 x 1080 pikseli, Gorilla Glass 5,
  • ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 835 z Adreno 540,
  • 6 GB RAM,
  • 64 GB pamięci wewnętrznej,
  • Oxygen OS bazujący na Androidzie 7.1.1 Nougat,
  • aparat 16 Mpix f/1.7 (Sony IMX398) + teleobiektyw 20 Mpix f/2.6 (Sony IMX350)
  • kamerka 16 Mpix f/2.0 (Sony IMX371),
  • dual SIM,
  • LTE,
  • WiFi 802.11 a/b/g/n/ac 2,4&5 GHz,
  • GPS / Glonass,
  • NFC,
  • Bluetooth 5.0,
  • czytnik linii papilarnych,
  • 3.5 mm jack audio,
  • port USB typu C,
  • akumulator o pojemności 3300 mAh,
  • wymiary: 154,2 x 74,1 x 7,25 mm,
  • waga: 153 g.

Cena w momencie publikacji: 499 euro (559 euro za wersję 8 GB / 128 GB)

Wideorecenzja OnePlusa 5:

Wzornictwo, jakość wykonania

Wszyscy pisząc o wyglądzie OnePlusa 5 wspominają o iPhonie 7 Plus. Ja niestety oryginalna nie będę i również stwierdzę, że patrząc na oba urządzenia można dostrzec porażające podobieństwo – gdyby zamiast logo OnePlusa było Jabłko… Ale zostawmy to z boku. Bo wzornictwo „piątki”, w mojej opinii, tak czy inaczej może się podobać. Wszystko za sprawą tego, że mamy do czynienia z matową obudową, która nie błyszczy się jak wiadomo komu wiadomo co… W mojej wersji kolorystycznej bardzo ciekawie komponuje się obudowa w kolorze ciemnoszarym z czarnymi wstawkami – liniami antenowymi, dzięki czemu całość – choć dość mocno minimalistyczna – cieszy oko. Obudowa jest podatna na zbieranie odcisków palców, na szczęście jednak bardzo łatwo jest je z niej usunąć. Z rysowaniem się obudowy jest dużo lepiej – gdyby nie nieszczęśliwy wypadek, w dalszym ciągu mój egzemplarz byłby nieskazitelny (niestety, w samochodzie wpadł w szczelinę obok fotela kierowcy i zdarzyło mu się zebrać małą ryskę). Na minus wystający z obudowy obiektyw aparatu (a właściwie dwa, bo mamy tu przecież teleobiektyw), który dodatkowo umieszczony jest w rogu, przez co trzeba się pilnować, by przypadkiem nie zasłonić go palcem.

Można się również przyczepić, że jak na flagowca, OnePlus 5 ma relatywnie szerokie ramki wokół ekranu. Biorąc pod uwagę, że 5,5-calowy wyświetlacz do najmniejszych nie należy, gdyby były one nieco węższe, fizyczne wymiary również by uległy zmniejszeniu. Mimo wszystko jednak korzystanie z telefonu jedną ręką jest możliwe, choć nie powiedziałabym, że jakoś szczególnie komfortowe – dosięgnięcie górnego rzędu ikon bez manewrowania telefonem w dłoni jest awykonalne. Na szczęście samą belkę systemową można ściągnąć z góry przesuwając palec po ekranie w dół na dowolnej wysokości, co znacznie ułatwia korzystanie z niego.

Rozmieszczenie portów, złączy i przycisków jest raczej standardowe. Na prawym boku znajdziemy szufladę skrywającą w sobie dwa sloty kart nanoSIM oraz nieco niżej włącznik (dość głośny i słabo wyrobiony, początkowo dość trudno „chodził”). Na lewym boku z kolei umieszczone zostały przyciski do regulacji głośności oraz, powyżej, dodatkowy przycisk fizyczny, znany też z iPhone’a – do zmiany trybów dźwięku (są trzy stopnie: normalny, cichy i nie przeszkadzać). Idąc dalej – górna krawędź nie została zagospodarowana, natomiast dolna skrywa w sobie: 3.5 mm jacka audio, port USB typu C oraz głośnik mono.

Z przodu, nad ekranem znajdziemy czujnik światła, głośnik do połączeń telefonicznych, obiektyw kamerki przedniej oraz, dość niewielką i czasem słabo widoczną, diodę powiadomień. Pod ekranem umieszczono natomiast czytnik linii papilarnych oraz dwa pojemnościowe, podświetlane przyciski – wstecz i ostatnie aplikacje. Co istotne, można przypisać do nich dodatkowe funkcje w zależności od tego, czy dłużej je przytrzymamy, czy dwukrotnie tapniemy.

Wyświetlacz

OnePlus 5, w przeciwieństwie do wielu flagowców, nie ściga się na cyferki, jeśli pod uwagę weźmiemy rozdzielczość ekranu. Zastosowano w nim wyświetlacz o przekątnej 5,5” i rozdzielczości Full HD, czyli 1920 x 1080 pikseli i wcale nie uważam, by było to złe posunięcie, aczkolwiek do pełni szczęścia QHD by było w sam raz. Niemniej jednak czytelność czcionek jest na jak najbardziej zadowalającym poziomie i nie ma co na ten aspekt narzekać.

Podobnie jest zresztą pod względem jasności ekranu – zarówno minimalnej, jak i maksymalnej. Nie odczuwałam żadnego dyskomfortu korzystając z telefonu nocą (dzięki niskiej jasności), a w słońcu ekran też dawał radę – choć tu muszę zaznaczyć, że w przeciwsłonecznych okularach polaryzacyjnych w pionie widać, że ekran jest trochę przyciemniony i kolory zdegradowane (w poziomie jest OK).

Pisząc o ekranie nie sposób nie wspomnieć o świetnej reakcji na dotyk i bezproblemowym ślizgu palca po nim, doskonałych kątach widzenia, ale również o dwóch trybach: nocnym (znanym również jako filtr światła niebieskiego) oraz czytania (przełącza kolory w monochrom) – oba są warte zainteresowania. Do tego dochodzi jeszcze możliwość zmiany temperatury barwowej w ustawieniach ekranu oraz jego delikatnej kalibracji pod indywidualne preferencje.

Ale to jeszcze nie koniec. Istotna jest też obecność Ambient display, czegoś na kształt Always on Display, ale włączającego się wyłącznie w momencie otrzymania powiadomień. A także opcji wybudzania ekranu, gdy podnosimy telefon.

Spis treści:

1. Wzornictwo, jakość wykonania. Wyświetlacz
2. Działanie, oprogramowanie. Zaplecze komunikacyjne. Głośnik
3. Czytnik linii papilarnych. Czas pracy. Aparat. Podsumowanie

8.6 Ocena (1-10)

WYŚWIETLACZ
8.5
DZIAŁANIE - PŁYNNOŚĆ, WYDAJNOŚĆ
10
OPROGRAMOWANIE
9
AKUMULATOR
8
MULTIMEDIA
7.5
PORTY, ZŁĄCZA, ŁĄCZNOŚĆ
8.5
JAKOŚĆ WYKONANIA
8.5
WZORNICTWO
8.5
Plusy
  • wyświetlacz - jasność minimalna i maksymalna, tryb nocny i tryb czytania
  • ogólna szybkość i wydajność na najwyższym poziomie
  • szybki czytnik linii papilarnych
  • dobry czas pracy
  • szybkie ładowanie bez nagrzewania telefonu
  • niezły aparat, ale nie "flagowy"
  • pełne zaplecze komunikacyjne
  • 64 / 128 GB pamięci
Minusy
  • problemy z WiFi
  • brak slotu kart microSD
  • wystający aparat
  • głośnik mono
  • brak jakiejkolwiek normy odporności
Dodaj swoją recenzję  |  Read reviews and comments

Komentarze

  • Ja

    Co to za wada brak karty uSD? Przy takiej pojemności . Oj chyba przestanę was czytać

  • Bart

    Używam Oneplus od momentu premiery i zgodzę się w 100% z recenzją ,telefonem jest tylko dobrym. Szybkość działania i ładowanie na najwyższym poziomie ,reszta jest poprostu ok. Czekam na Note 8 I Iphone 8,będę myślał na co zmienić

    • luca

      Niestety Note 8 odpada w przedbiegach ze względu na baterię. Przy takiej wielkości ekranu, rozdzielczości i topowych, bardzo mocnych bebechach, nie ma szans na przyzwoity czas działania przy ogniwie 3000mAh.

      • ŁokiOski

        3300 mAh. Jestem użytkownikiem Note 8. Leżę teraz chory w łóżku i katuje mój telefon od około 09:00 rano filmami, muzyką, grami, bawię się launcherami w poszukiwaniu najlepszego, przeglądam galerię, grzebie w nim, przeglądam Internet, pisze na Messengerze i WhatsApp i jasność ekranu mam około 30 %. Uwaga, mam 41 % baterii jeszcze do wykorzystania. Moja opinia jest taka, że średnio intensywny dzień, a nawet bardziej intensywny, wytrzyma sobie ze spokojem, bo przecież nikt nie będzie katować Notatnika jak na filmikach, tj. 25 aplikacji w tle. Pozdrawiam oraz miłego dnia życzę :)

    • Pita

      Skoro OP5 jest telefonem tylko dobrym, to co byś polecił?

  • ZWD

    A co z tym całym trzesięniem galareceniem się ekranu? Wyolbrzymiony problem czy rzeczywiście odczuwalny defekt?

    • U siebie tego nie zauważyłam w ogóle – imo wyolbrzymiony.

    • Pan Rafał (r4ph4ell)

      Odpowiem tak, jeśli ktoś Ci wytłumaczy jak to zobaczyć to zobaczysz, a nawet jak będzie Ci to przeszkadzać to góra 2 dni i się przyzwyczaisz

      • Łukasz Tkacz

        Dawać tyle kasy aby przyzwyczajać się do tego typu wady – serio?

        • Pan Rafał (r4ph4ell)

          Jeśli w ogóle to zauważysz. W sumie mogli zrobić to samo co robi Apple lub Samsung w takich sytuacjach: “to nie wada to feature” i wydać na sprzęt 2x tyle

          • Łukasz Tkacz

            Patrzenie się na konkurencję ich mimo wszystko nie tłumaczy.

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Błędy zdarzają się każdej firmie… wolę już efekt żelki za 2k niż wybuchającego Note 7 za 3,5k

          • cokolwiek

            Dokładnie to samo chciałem napisać. Wspomnianego efektu nie zauważam, a starałem się go wyłapać. Może przewijanie nie jest tak płynne, jakby się chciało – widzę pewne rwanie, ale nie dostrzegam falowania grafik lub czcionek.

        • stark2991

          To jest wada czysto indywidualna. Bo fizycznie każdy jeden ekran ma “jelly effect”, tylko większość telefonów nie ma odwróconego ekranu.
          No i raczej każdy kto chce kupić OP5 wie o co chodzi i wie czy mu to będzie przeszkadzać czy nie.
          P.S. Moto Z2 Force ma to samo. I nie tylko, ale o nich wiemy na pewno.

        • FireFrost

          To jest coś, czego nie widać, chyba że bardzo mocno się to chce zobaczyć. Tyle w temacie

        • karwasz_w_twarz

          Miałem OPO i niby były siki na ekranie, ja ich nie widziałem, OPO po 2,5 roku rozbiłem ;( kupiłem piątkę, niby jest galaretka, też jej jakoś nie widzę. Czy to ja jestem ślepy czy te wady wyolbrzymione?

    • stark2991

      Kolega niżej dobrze Ci pisze – ponad połowa ludzi tego w ogóle nie zauważa i jest szczęśliwa. Ci, którzy to widzą już się w większości przyzwyczaili. Jeśli chcesz sam przetestować to pobierz ze sklepu aplikację do zmiany orientacji (np. Set Orientation) i spróbuj używać telefonu do góry nogami – poczujesz się jak na OP5 ;)

  • Elo

    Napisane głośniki stereo a w recenzji brak….

    • Bo ma mono – nie wiem skąd w parametrach wzięły się stereo

  • cherrz
  • Miki Patynowski

    Z przodu przypomina nowego HTC (fu)

    • Pan Rafał (r4ph4ell)

      Dobrze że nie iPhone 7

      • Miki Patynowski

        W sumie tak
        ALE JEST BARDZO BLISKO

  • Pan Rafał (r4ph4ell)

    U mnie brak problemu z WiFi na wersji 6GB/64GB. Coś mi się zdaje że to wina albo złego montażu anteny, albo wadliwych anten.
    Co do specyfikacji to brakuje w obsłudze lokalizacji systemów Beidou (chiński) i Galileo (europejski, nawet oficjalna strona Unii Europejskiej (UseGalileo) wymienia go jako jeden z 13 smartfonów obsługujących europejski system nawigacji).
    Co do “zabójcy flagowców” to o ile dobrze pamiętam tylko OP1 tak był oficjalnie nazywany przez firmę. Użytkownicy sobie używają nadal, co jest błędem.

    • stark2991

      OP2 był nazywany “2016 flagship killer” (czyli następnej generacji), ale okazał się totalną klapą i od OP3 już nie wymyślają żadnych głupich tytułów :)

    • Wally_Bishop

      problem z wifi wynika z kiepskich routerów kropka

      • Dyndong

        Fajna historia. A smoki w niej były?
        Dla fanboya zawsze znajdzie się jakieś wytłumaczenie.

  • cokolwiek

    Nie rozumiem jak można nazwać smartfona poprawnym, który oferuje topowego Snapdragona 835, 6 lub 8 GB RAM DDR4X, ekran AMOLED, Gorilla Glass 5, BT 5.0, aptX HD i kosztuje 2000-2300 zł. Przecież to alternatywa dla urządzeń startujących za 3500-4000 zł, a nie starszych S7 czy G6. Do tego OnePlus 5 jest najszybszy z nich wszystkich, co również wydaje się być sprzeczne z określeniem urządzenia jako poprawne. Minusy w kontekście zalet wydają się być banalne. Moim zdaniem ocena jest zdecydowanie zbyt surowa.

    • Pan Rafał (r4ph4ell)

      Tak samo jak Majster Pirzu w porównaniu OP5 do Mi6, uznał lepszym Mi6 (pomimo braku obsługi LTE800) tylko dlatego że można go kupić taniej na chińskich portalach… Żałosne.

      • Fedurrr

        Zwłaszcza że mi6 ma żałosne szkło na tylku więc zabawka na krótko. Brak wejścia na słuchawki. Brak złącza kart SD można przebieg jak się ma duży pakiet internetu mobilnego i robimy backupy inaczej to lipa. Strasznie liczyłem na mi6 że w końcu wypuszcza z lte b20 a tak zostaje co kupić do 1500zl i nie było patelnia na 5.5cala?

      • stark2991

        Mam wrażenie że Pirzu jest ogólnie “Siaomi lover” :)
        Swoją droga jemu OP5 trzyma na baterii 4-4.5h a Mi6 6h, a Kasi piątka trzyma 7h…

        • Pan Rafał (r4ph4ell)

          Ja miałem raz SOT 9 godzin 4 minuty (96%-2%) na OP5, co prawda na WiFi.

        • U Kasi na LTE z maksymalną jasnością trzyma 3 – 4 godziny, więc to całkiem możliwe. Swoją drogą – różnica kolosalna.

          • Piko5552

            Z tego co pamiętam to Majster głównie na LTE siedzi. Więc wyniki by pasowały.

    • Łukasz Tkacz

      Doszliśmy do momentu gdzie np. starszy Snap 820 czy 821 (choćby takie LG G6) i 4 GB nadal w zupełności wystarczają. Taka mocna specyfikacja techniczna nie jest żadnym argumentem w porównaniu do konkurencyjnych flagowych rozwiązań sprzed roku, czy też takich, które obecnie tanieją. Ceny “zabójców” pokroju OnePlus czy Xiaomi też poszły w górę względem tego co było 2-3 lata temu, a biorąc pod uwagę np. soft i całe “ekosystemy” budowane przez firmy, wybór wcale nie jest taki oczywisty. Ja bym tego OnePlusa nie kupił, Xiaomi Mi6 też nie.

      • cokolwiek

        To prawda – postęp technologiczny zwolnił, starsze urządzenia są nadal satysfakcjonujące. Jednak Snapdragon 835 w przypadku OnePlus 5 to nie wymysł – w parze ze smartfonem idzie rzeczywiście rewelacyjna wydajność. Nie tylko na Tabletowo smartfon okazał się być najszybszym i to konkurując z droższymi smartfonami dużych marek. Nie robi to wrażenia? W końcu najszybszy i najlepiej zoptymalizowany okazuje się jakiś OnePlus, niewiele droższy niż Samsung A5 2017 na starcie.

        • Łukasz Tkacz

          Robi, ale prawdę mówiąc.. w czym? W rozpływaniu się nad wynikami testów? Samsung i jego lagwiz (nawet pod inną nazwą) także na S8 potrafi chrupnąć, choć trzeba przyznać, że autorskich funkcji ma sporo więcej niż soft z OnePlusa. Nie twierdzę, że ten telefon jest wolniejszy. Twierdzę, że inne, te które są od niego wolniejsze są i tak wystarczająco szybkie.

          • cokolwiek

            Rozumiem i zgadzam się. Jednak gdybym miał wybierać pomiędzy wystarczająco szybkim a najszybszym w tej samej cenie, to nie miałbym wątpliwości na co postawić – wziąłbym najszybszy. Jeśli ktoś ponad to stawia markę, design, system, to również rozumiem i szanuję – nikomu nie narzucam wyboru. Chodzi mi tylko o to, że określenie OnePlus 5 poprawnym jest po prostu krzywdzące.

          • Łukasz Tkacz

            No nie bardzo. Są inne smartfony z tego typu prockiem czy również bardzo szybkie (choćby wspomniany Mi6). Prawda jest taka, że OnePlus 5 niczym się nie wyróżnia – bo czym? Nie ma niczego “rewolucyjnego”, specjalnego, unikalnego itp. Jest więc poprawny.. i tyle. Braki choćby w wodoszczelności ściągają ocenę do tego poziomu gdy jednak jakimś sposobem ją sobie wywindujemy. Owszem, nie każdy tego potrzebuje, niemniej wolałbym jednak mieć ochronę przed zwyczajnym zachlapaniem. Jakoś to na co dzień praktyczniejsze niż kolejne gigbajty RAM :)

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            CEO OnePlus stwierdził że wodoszczelność jakaś tam jest, a testy użytkowników YT tylko to potwierdziły (polewanie, trzymanie go zanurzonym w misce z wodą gazowaną i wiele podobnych) że OnePlus 5 nie ma z tym problemu

          • stark2991

            Nie pisz takich rzeczy. OP5 może być odporny na drobny deszcz, bo jest na tyle dobrze spasowany że woda się łatwo do środka nie dostaje. Ale trzymanie go w misce z wodą skończy się śmiercią telefonu. Po takim teście ktoś rozebrał telefon i pokazał, ze w środku została woda.

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Nie widziałem takiego filmiku, jak na razie udało mi się znaleźć tylko te potwierdzające jego wodoodporność. Być może ten o którym mówisz był wcześniej rozbierany i uszczelki uszkodzili (bo OP5 jest uszczelniany)

          • galakty

            Może mieć co najwyżej IPX6… Swojego mi4c też mogę włożyć do miski z wodą, wyjąć i powiedzieć, że jest wodoodporny. Ale na drugi dzień telefon do kosza. ;)

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Z tym że są też filmiki na których testujący wodoodporność po nawet miesiącu stwierdzają że nadal wszystko działa bez zarzutu

          • stark2991

            Łap:
            youtu. be/4YfZw4CRs50

          • Pan Rafał (r4ph4ell)

            Dzięki. Choć trudno powiedzieć czy nie był rozbierany wcześniej, w końcu też na tym kanale rozbierają telefony.

          • stark2991

            Jestem zdania że telefonu, który nie posiada certyfikatu lepiej nie trzymać blisko wody, a zanurzać go w niej absolutnie się nie powinno :) Nie obchodzi mnie że ktoś tam zrobił test w misce i mu działa. To niczego nie dowodzi.

          • Dawid

            Odwróce pytanie, czym rewolucyjnym wyróżniają się obecne “flagowce”? Niczym. Rynek smartfonów jest pogrążony w marazmie. OP5 względem innych telefonów ma pewną unikatowa cechę – świetna optymalizację softu (bez zbędnego bloatware) połączona z topowym hardwarem. Wszystko po prostu “lata”. Ja jestem bardzo wymagający i często zmieniam telefony. Nie pamiętam już który ostatnio telefon zaskoczył mnie tak pozytywnie jak OP5… chyba ze 3 lata temu LG G2 (szczytowy moment LG).
            Wracając do OP5, doświadczenie użytkownika jest bardzo pozytywne – docenia to szczególnie osoby które są świadome czego oczekują od telefonu, gdzie liczą się na przykład użyteczne usprawnienia i ich odpowiedni dobor a nie jakieś systemowe nikomu niepotrzebne “ficzery”. Czy np. DashCharge. Miałem Nexus 6 z quick charge – już to wydawało mi się bardzo fajne, ale DashCharge jest absurdalnie szybkie. Zmieniłem swoje podejście do ładowania… telefon ładuje teraz rano przed wyjściem do pracy, w zupełności wystarcza na cały dzien. To są właśnie takie użyteczne rozwiązania które tworzą wartość dodana do produktu.

          • stark2991

            Większość ludzi nie zauważa ślamazarności Samsungów, bo bez porównania ciężko to zobaczyć, ale sama przyjemność korzystania z takiego szybkiego smartfona jak OP5 też może być istotna.

          • cherrz

            Moje życie w Twoim poście.

    • stark2991

      W dzisiejszych czasach sama specyfikacja nie wystarcza. Producenci próbują się wyróżnić bajerami – ekranem 18:9 i brakiem ramek, asystentami głosowymi, wsparciem dla treści HDR, zaawansowanym audio czy ściskaniem (HTC). Na tym polu OP5 to zwykły golas, który nie ma nic. Oczywiście nie dla każdego to wada, ja na przykład nie potrzebuję tego wszystkiego w telefonie,a dzięki temu OP5 jest tańszy. Ale obiektywnie patrząc jest to taki flagowy średniak.

      • Ziemniaczek

        Ja bym kupić Pixela zamiast tego OP5, ale jak kto woli. :D

        • stark2991

          Pixel to trochę inna bajka. Oficjalnie go w Polsce nie ma, używane egzemplarze mają jakieś głupie zabezpieczenia, z gwarancją zagadka… I ten telefon działa płynnie, ale szybki absolutnie nie jest

  • Arrczi

    Dla mnie problem z WiFi to dyskwalifikacja na starcie :(
    Do tego brak OIS, odporności na działanie płynów, brak slotu na kartę, grube ramki ala iPhone, przeciętna Bateria, zgłaszane problemy z ekranem itp. To już nie jest “zabójca flagowców”. Dobrze, że się wstrzymałem i kupiłem S8+ jak staniał, aparat naprawdę wymiata i na tym mi najbardziej zależy. Ponadto komunikacja WiFi i LTE na duży plus w porównaniu do moich poprzednich i obecnych urządzeń.

    • galakty

      OIS srois… Posiada za to jedną z lepszych EIS. Sony XZ Premium też nie ma OIS a jakoś nikt nie płacze.

      • Ziemniaczek

        Sony ma najlepszą elektroniczną stabilizację, poza tym OIS ma małe pole manewru na tak małej optyce. :)

      • Dyndong

        OIS to foto, EIS to wideo i tylko wideo.
        Wbrew temu, co myśli większość, stabilizacja stabilizacji nierówna.

    • Ris

      Wiadomo, że po tej dużej obniżce samsung lepszy.

  • LiczySieDystans

    Czy sprawdzaliście może działanie DualSim w opcji, że mamy włożone dwie karty jedna pod internet, druga pod rozmowy?
    Popularne rozwiązanie wśród części użytkowników. Jaki może być czas pracy na baterii w takim przypadku?
    Nigdzie w tekście nie ma wzmianki o takich próbach.
    Test niezły ale jakoś nikt nie testuje opcji DualSim zbyt intensywnie poza przełożeniem kart w drugie miejsce.

    • Blackghost

      Jak bylem na urolpie to tak mialem zrobione i bateria trzymala spokojnie jeden dzien. Jedynie jak chcialem caly czas miec udostepniony internet to pol dnia i po baterii.

  • stark2991

    Każdy telefon ma jakieś wady. Często te wady wynikają z osobistych preferencji. Mi nie przeszkadza w telefonie brak wodoszczelności czy ładowania bezprzewodowego, a innym tak.
    Zasadniczo największe wady “techniczne” OP5 to efekt żelki (który nie każdy widzi) i problemy z wi-fi (które nie każdy ma). Na pewnym forum wszystkim wi-fi działa dobrze, a siła sygnału często jest lepsza niż u konkurencji czy starszych modeli. Szkoda że do tej pory nie wiadomo co jest przyczyną – czy soft, czy hardware, czy może sam router i jego ustawienia.
    Jeśli chodzi o zalety to są to: szybkość działania, Dash Charge, ekran Amoled, metalowa obudowa. I myślę że są ludzie, którzy takiej kombinacji poszukują. Dla całej reszty są Galaxy, Xperie i inne wynalazki – nie zabraknie nikomu :)
    No i to nazywanie OP5 zabójcą flagowców… Ostatnio OnePlus tak nazwał telefon dwa lata temu, ludziom to jednak nie przeszkadza oceniać nowych modeli według starego szablonu.

    • FireFrost

      Efekt żelki, który jest taką pierdołą, że w większości recenzji nie ma o nim nawet słowa, bo nikt nie zwraca na to uwagi. Faktycznie, wielka wada XD

      • stark2991

        Recenzje… W wielu recenzjach nie ma słowa jak kiepsko działa Galaxy S8, a w sieci można znaleźć sporo o tym.
        Co do żelki, na forach OnePlusa i XDA są ankiety i efekt ten widzi około połowy użytkowników. A z tej połowy jakiejś części to nie przeszkadza, inna cześć się przyzwyczaiła, a inna uważa to za zaletę ;) Ale żelek jest, i go widać.

        • Ziemniaczek

          Później się okaże, że Galaxy S8 działa gorzej niż mój iPhone SE. :)

          • Szukar

            Całkiem prawdopodobne

          • MaxKey

            Tak z ciekawości, z czego się przesiadles na SE i jak wrażenia? ;>

          • Ziemniaczek

            Z OnePlus 3T, wrażenia jak najbardziej w porządku, chciałem mieć coś małego, a OP był dla mnie za duży i jestem zadowolony z baterii i płynności działania, obecnie testuje iOS 11 beta 6. :)

      • Michał

        Dokładnie, też się tego mega bałem, jak ktoś nie chce zauważyć tego specjalnie, to po prostu nie zauważy wcale.. Telefon złoto, rakieta w bardzo przyzwoitej cenie jak na to co oferuje. Jedyne czego mi w nim brak to barometr. ;)

  • FireFrost

    Kij z telefonem, najważniejszy jest soft. Miałem OnePlus One, mam OnePlus 3 i wymienię go na kolejnego OnePlusa niezależnie od tego jak będzie wyglądał i ile będzie kosztował. Płynny, niemulący po dłuższym czasie używania android to jest killer feature, którym niewiele telefonów jest w stanie się pochwalić.

    • cokolwiek

      W OnePlus One również nie miałem problemów (Cyan), ale producent podpadł mi softem do OnePlus 2 – sporo eksperymentowali, często update był downgradem. Do tego obiecywali Nugata, ale zrezygnowali. Dopiero Lineage OS doprowadził OnePlus 2 do porządku. Z tego powodu olałem OnePlus 3 i podchodziłem sceptycznie do OnePlus 5, ale niesłusznie. Oxygen 4.5.8 jest super, nie natrafiłem na problemy, nie licząc nieidealnego spoleszczenia w kilku miejscach. Ciekawe co przyniesie 4.6.0 i czy rzeczywiście jeszcze poprawią akumulator – chociaż 7-8 godzin screen-on-time w pełni mnie satysfakcjonuje.

    • Dawid

      Dokładnie tak,to jest killer szybkości nic go nie pobije,mam op3 i następny będzie też oneplus!

  • Maxik

    #XiaomiLepsze
    A tak na serio to z własnego doświadczenia, a raczej z doświadczenia żony bo to jej kupiłem OP 5, stwierdzam, że:
    – brak problemów z WiFi;
    – mając 128 GB, a nawet 64 GB, karta pamięci jest absolutnie zbędna (tak wiem jest sporo zwolenników karty pamięci);
    – wystający aparat – tu się zgadzam w 100%, to jest wada ale pokrowiec to niweluje;
    – głośnik mono jest świetnej jakości – bardzo głośny i wyraźny dźwięk który jest lepszy niż na pseudo-stereo w moim Mi6. Poza tym głośnik w telefonie nie służy do głośnego słuchania muzyki jak to robią dzieci z gimbazy …;
    – aparat nie powala, ale też nie jest źle – zdjęcia są poprawne;
    – bateria trzyma świetnie, SoT ok. 7h 30min;

    Ale tak na prawdę OP5 zyskuje na oprogramowaniu. które jest świetne.
    Era tak zwanych “Zabójców Flagowców” już dawno się skończyła, gdyż obecne, topowe sprzęty są mega szybkie.

    • stark2991

      A Ty? Wolisz swoje Mi6? :)

      • Maxik

        Jeżeli mam porównywać do OP5 to wolę Mi6 ale tylko z uwagi na mniejsze gabaryty. OnePlus jest dla mnie po prostu za duży i ciężko mi się nim obsługiwać :) Mi6 ma swoje wady, oprogramowanie w wersji deweloperskiej którą posiadam często kuleje lecz z tygodnia na tydzień dzięki aktualizacjom jest lepiej.
        Hmmm tego czego mogę zazdrościć OP5 a nie ma tego w Mi6 to ceramiczny czytnik linii papilarnych – drobny detal a cieszy. W Mi6 jest on “wtopiony” w szkło.
        Tak w sumie teraz wszystkie telefony są robione jak to mówią “na jedno kopyto” :D

  • Blackghost

    Mam op5 od premiery i z wifi nie mam problemu a powiem, ze nawet jest za mocne bo iphone 7 wczesniej zanika wifi a tu dalej jest i to jest problem. Wystajacy aparat wystepuje juz prawie we wszystkich telefonach wiec tez ten minus odpada. Prawie wszystkie telefony nie maja slotu na karte pamieci wiec to tez nie minus. Ja jestem mega zadowolony z op5.

    • maciej

      Lahahaha ale sie usmialem ze prawie wszystkie telefony nie maja slotu na karte lahahahahah

  • kefir

    >”Wielkie Porównanie 11 flagowców”, czas pracy: OP5 > SGS8+
    >Akumulator ocena w osobnych recenzjach: OP5 – 8 vs SGS8+ 8.5(!)
    >Brak stronniczości

  • Nogi

    Jakoś nie przekonuje mnie do siebie ten telefon..tak o po prostu.
    Od kilku tygodni przymierzam się do zmiany telefonu (obecnie huawei p8 lite) i nie wiem co wybrać. Generalnie zależy mi wyłącznie na aparacie. Najbardziej kusi mnie LG G6 (cena fajna – już za 2000 zł w sklepie). Od tygodni przeglądam fora, recenzje, porównania (zarówno pl jak i zagraniczne), ale dalej nie wiem czy “to to”. Często gęsto mówią ludzie, że lepiej s7 edga np. Tak samo ranking DXO mocno męci mi w głowie… A Wy co byście wybrali ?

    • VMortens

      Ranking DXO, to ostatnia rzecz, którą należy się kierować. Czytaj recenzje aparatów nienacechowane emocjonalne podejściem do samych cyfr. Takie, w których podaje się głównie walory użytkowe i własne odczucia (Tabletowo radzi sobie z tym nieźle). Po przeczytaniu kilku będziesz już wiedział, czy aparat w fonie został zaprojektowany tak by zachwycać specyfikacją, czy też walorami użytkowymi.

      • Nogi

        Piszesz, że po kilku będę już wiedzieć. Przeczytałem / obejrzałem już dziesiątki recenzji i dalej nie wiem. Mało opinii zwykłych ludzi (tych wiarygodnych, niesponsorowanych) znalazłem, czyli po prostu zwykłych użytkowników.
        Kasiu przyjdź z pomocą :)

        • Grubasek

          weź G6

    • Artur Węgliński

      Moim zdaniem s7 edge z jego zakrzywionym ekranem jest niewygodny w użytkowaniu (przynajmniej dla mnie).

    • stark2991

      Jeśli aparat to Samsung. G6 jest taki sobie. Możesz też zerknąć na HTC U11. Huawei P10 też ma niezły aparat.
      Dobra rada – zdjęcia mają podobać się TOBIE, a nie komuś, kto je ocenia w sieci. Masz masę porównań, wzrok też masz, oglądaj i wyciągaj wnioski ;)

      • Nogi

        Dzięki za radę. Niemniej jednak wolę zapytać gdyż profesjonalny fotograf ze mnie żaden, więc i na zdjęciach znam się średnio a raczej wcale. Ostatnio widziałem fotki znajomych robione w gorszych warunkach chociażby s6 edge czy p10 lite i jak porównałem do mojego starego (złego o nim nic nie powiem) telefonu tj. p8 lite to aż mnie w sercu bodło…czas zmienić telefon..tylko na co?… a patrząc na ceny telefonów, nie chciał bym zrobić źle (nie jestem raczej osobą, która co chwile zmienia telefon, gdyby mój p8 lite robił lepsze zdjęcia to pewnie nawet na sekundę bym nie pomyślał o jego zmianie)

        • stark2991

          Na co byś nie zmienił to pewnie będzie lepsze ;)

  • Dawid

    Jak dla mnie to dalej ten Smartfon to killer flagowców,jak ktoś lubi szybkość i płynność działania to nie ma nic lepszego , mogą mu jedynie dorównać pixele,dla mnie oneplusy to takie przedłużenie nexusów, aparat może mają nie najlepszy ale jest dobry a szybkość działania jest fenomenalna,za 500 euro śmiało jest dalej killerem.

    • Wally_Bishop

      częstsze aktualizacje, świetna społeczność – z flagowców ma to tylko Apple, inni mogą się uczyć takiego modelu

      • Dawid

        Oneplus ma aktualizację bardzo szybko, społeczność też swoją ma,Apple dla mnie to żadne amejzing lepiej korzysta mi się z oneplus 3 niż z iPhona 7 ale kto co woli.

  • PW

    “poczta mejlowa” ;)

  • stark2991

    Zauważ, że nie wymieniłeś HTC U11… ;)
    No i skoro flagowce mają takie wady, to co się dzieje w średniej półce? Tylko że tam każda wada przechodzi “bo cena”

    • Łukasz Tkacz

      Ano prawda, nie wymieniłem, bo z tego co widziałem, tam trudno się do czegoś przyczepić. Może nieco do też sporych ramek… ale to nie jest aż taka wada. Z tegorocznych flagowców moim zdaniem póki co prezentuje najlepszy poziom.

    • Łukasz Tkacz

      A nie, już chyba wiem… brak autofocusu na przedniej kamerce :D

      • stark2991

        To aż takie ważne?

        • Łukasz Tkacz

          Kiedyś nie aż tak, ale będąc z drugą połową ma już znaczenie. Nie dla fejsów i innych bzdur, ale dlatego, że potem miło jest na takie zdjęcie popatrzeć i wrócić do pewnych chwil :) Ale żeby nie było – ponoć i tak wypada dobrze, a że ma 16 MP z przodu to i detali więcej moze rejestrować niż większość konkurentów.

        • Łukasz Tkacz

          Kiedy byłem sam to nie. Ale będąc z drugą połówką i owszem.. nie pod sociale, ale pod możliwość przeglądania później wspólnych zdjęć z miłych chwil. No a telefon jest do tego wygodniejszy niż aparat (poza tym, obecne flagowce już spokojnie biją łeb kompakty do 1500 zł przy automatyce).

  • Filodendron

    nie błyszczy się jak wiadomo komu wiadomo co…

    Zwierzę, to nie jest ktoś.

  • Wally_Bishop

    Przecież określenie “flagship killer” wymyślacie Wy – blogerzy a nie producenci. Ale pewnie, lepiej zachwycać się Huawei , który “aspiruje” do miana “Apple killer’a” :)

    • Dyndong

      Nie wymyślają, tylko powtarzają po OnePlus. Szkoda tylko, że ciągle powtarzają, bo po klapie z OP2 producent nabrał pokory i nie opowiada takich głupot.

  • Daniel Poweska

    Jest zabójcą flagowców, bo kosztuje niecałe 2 tysiące, a nie 4. Nie da się zrobić telefonu najlepszego we wszystkim, nikogo zresztą by na niego nie było stać :)

  • Coś się zły film podlinkował, bo zamiast wideorecenzji 1+5 dostajemy Samsunga Galaxy J5 ;)

Komputronik Dell Gaming
Elastyczny Hosting dostarcza dhosting.pl
Logowani/Rejestracja jest chwilowo wyłączona