(fot. Volvo)

Nowe Volvo pojadą maksymalnie 180 km/h. To dobra decyzja

Nie stosujesz się do ograniczeń prędkości obowiązujących w Polsce i stwarzasz zagrożenie na drodze? Cóż, Volvo nie jest marką dla Ciebie.

Reklama

Dla każdego producenta samochodów bezpieczeństwo jest jednym z priorytetów. Firmy wydają ogromne sumy pieniędzy, aby ich auta zapewniały wysoki poziom bezpieczeństwa zarówno dla osób siedzących w środku, jak i pozostałych uczestników ruchu. Pod tym względem Volvo zawsze stara się być o krok do przodu, a ostatnio obrany cel jest naprawdę ambitny – nikt ma nie zginąć w szwedzkich samochodach.

Reklama

Polestar 2 – rusza produkcja pierwszego elektryka z Androidem

Nowym Volvo nie pojedziesz szybciej niż 180 km/h

Jednym z działań, które ma pozwolić na osiągnięcie wspomnianego celu, jest ograniczenie maksymalnej prędkości. Wszystkie produkowane odtąd Volvo mogą osiągnąć maksymalnie 180 km/h. Dla porównania, większość obecnych samochodów, nawet tych ze słabszymi silnikami, nie ma większego problemu, aby rozpędzić się do 200 km/h i większych wartości. Owszem, konkurencja również stosuje elektroniczne ograniczenie prędkości, ale najczęściej blokada występuje przy 250 km/h.

Zdaję sobie sprawę, że polityka Volvo wzbudza kontrowersje, co widać po licznych negatywnych komentarzach w internecie. Uważam jednak, że firma wykonała krok w dobrym kierunku. Tym bardziej, że niewiele jest dróg w Europie, na których można legalnie osiągnąć nawet 180 km/h. Chociażby w Polsce na autostradach możemy maksymalnie poruszać się z prędkością 140 km/h, a więc zmiana wprowadzona przez Volvo nie powinna być odczuwalna dla osób jeżdżących zgodnie z przepisami.

Nowe Volvo S60. Dotykowy ekran w samochodzie – czy to w ogóle się sprawdza?

Tak, wiem, że na polskich autostradach i innych drogach, ograniczenia prędkości odbierane są przez niektórych kierowców jako wskaźniki „minimalnej prędkości”, z jaką powinni się przemieszczać. Niestety, wysoka prędkość i inne nieodpowiednie zachowania powodują, że stanowczo zbyt często widzę wypadki. Nie potrafię już nawet zliczyć, ile niebezpiecznych sytuacji widziałem chociażby na autostradzie A2 między Łodzią a Warszawą.

Dla osób, które nie są zadowolone z ograniczenia stosowanego odtąd przez Volvo, przypominam, że niebawem w Polsce wchodzą nowe przepisy. Prawo jazdy będzie odbierane za przekroczenie maksymalnej prędkości o 50 km/h nawet poza terenem zabudowanym. Po drugie, raczej i tak nikt nie kupował Volvo, aby bić rekordy prędkości, tutaj lepiej wypadają inne marki. Firma nie powinna więc zauważyć straty klientów, a zmiany jak najbardziej mogą wpłynąć na postrzeganie Volvo jako producenta najbezpieczniejszych samochodów.

Funkcja Care Key

Oprócz ograniczenia prędkości, każdy samochód Volvo będzie zostanie wyposażony w funkcję Care Key. Pozwala ona właścicielowi lub głównemu użytkownikowi zaprogramować dodatkowe ograniczenia prędkości maksymalnej. Funkcji można przykładowo użyć, gdy pożyczamy samochód innym członkom rodziny lub młodszym, niedoświadczonym kierowcom.

Uważamy, że na producencie samochodów spoczywa odpowiedzialność za poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego – powiedziała Malin Ekholm, szefowa działu bezpieczeństwa Volvo Cars. Nasza technologia ograniczania prędkości i otwarcie szerokiego dialogu społecznego na ten temat, odpowiadają temu myśleniu. Ograniczenie prędkości i funkcja Care Key pomogą uświadomić wielu ludziom, że przekraczanie dozwolonej prędkości jest niebezpieczne. Nasze rozwiązania wyrabiają dobre nawyki u kierowców. Ale na dłuższą metę wprowadzają też do jazdy wiele spokoju.

źródło: materiały prasowe Volvo

    1. 130km/h? Jechałeś kiedyś z taką prędkością po autostradzie? Kilka dni temu jechałem A1 140-160 zależnie od warunków i było… w miarę ok. Co chwilę skakanie po pasach, wyprzedzanie, korekcja auta przez podmuchy wiatru natomiast jak zwolniłem na jakieś 15 minut pod koniec do 130 to myślałem że zasnę. To była tragedia, nie działo się absolutnie nic. Tutaj idealny byłby autopilot bo przynajmniej przejął by pałeczkę w prowadzeniu. Tu nawet nie chodzi o spalanie czy to że będę na miejscu 30 minut szybciej, po prostu jadąc szybciej trasa robi się znacznie atrakcyjniejsza a przez to paradoksalnie bezpieczniejsza bo cały czas się jedzie w pełnym skupieniu.

      1. tak poruszam się po autostradach. Możesz nawet przyśpieszyć do 200 km/h wtedy będzie jeszcze ciekawiej. Jeśli byś na autostradzie był sam to ok. Możesz się zabić ale inaczej stwarzasz zagrożenie dla innych.

        1. Dlatego też napisałem „zależnie od warunków”, pisanie czegoś w stylu że wysoka prędkość zabija jest porównywana do pisania bzdur w stylu że przez gry dzieci są agresywne itp. Zabija brak umiejętności, zbyt wysoka prędkość do warunków i sen… Już pomijając czysto idiotyczne powody jak jazda pod prąd, czy inne wymuszenia. Ludzi nie powinno się ograniczać tylko kształcić, supersamochodami chyba częściej rozbijają się osoby je myjące na myjniach czy sprzedające w autokomisie niż właściciele zapewne nie oszczędzający paliwa na autostradach.

        2. Nie no nie róbmy jaj już. Autostrada jest droga gdzie poruszamy się szybko. Jest szeroko, bez zakrętów. Nie raz jechałem autostrada w okolicach 200 i nie był to żaden problem. Najczęściej lecę 160-170 to chyba taka najlepsza prędkość. Na autostradzie to wcale nie jest szybkie i niebezpieczne. Żadnego zagrożenia się tym nie stwarza. Większe powodują dwie ciężarówki wyprzedzające się z prędkością jedna 85, a druga 85.5km/h blokując cały ruch.

          1. A teraz Ty wpisz i zobacz jakie były powody tych śmierci. Przejrzałem pierwsze 3… 1. kobiety stały na wewnętrznym pasie zieleni po jakiejś kolizji (?!), 2. Gość jechał jakimś gruzem jadąc tak szybko że go zabił, 3. Kobiety po kolizji wysiadły z auta gdzie zostały śmiertelnie potrącone.
            Co z tego wynika? Że kobiety kompletnie nie potrafią logicznie myśleć i nie mają pojęcia jak się zachować na autostradzie oraz że ludzie niedostosowanymi do tego pojazdami jadą maksymalna prędkością.

          2. Dokładnie, jakby nie nadmierna prędkość do tych wypadków by nie doszło.

          3. Dlaczego piszesz w liczbie mnogiej skoro tylko jeden wypadek był przez nadmierną prędkość? A przynajmniej nadmierna w stosunku do auta i umiejętności.

      2. Tak, żeby po autostradzie tyle jechać, to co stacje trzeba zjeżdżać na mocną kawę lub dobrego Monsterka. Zasnąć można od nudy i monotonii. I to jest zagrożenie.

          1. Świetna alternatywa jazda śmierdzącym, niepunktualnym pociągiem bez klimatyzacji itd.

          2. Dawno nie podróżowałeś pociągiem. Większość ma już klimatyzacje. Polecam spróbować. Wyśpisz się i dojedziesz wypoczęty i żywy.

          3. jak może spróbować, jak widać że to jakiś nieletni szczeniak

      3. głupoty gadasz, ja uważam że jadąc 140-160 to z nudów można usnąć, przy 250 km/h to dopiero na polskich autostradach można się zrelaksować. Niemcy własnie pracują nad ograniczeniem prędkości do 130 km/h na wszystkich autostradach. Obecne przepisy o braku limitów powstawały gdy na autostradach „szalały” garbusy z kosmiczną prędkością 110-120km/h. Wszystkie nowe samochody powinny mieć mechaniczne (niemożliwe do odblokowania) ograniczenie do 140km/h. Dodatkowo u nas powinno być poprawione, że prawko na 3 miechy jest zabierane za przekroczenie o 20km/h a przy przekroczeniu o 50km/h to uprawnienia powinny być odbierane dożywotnio.

        1. Tak, ograniczmy do jeszcze mniejszej prędkości, albo inaczej, zacznijmy e konia dalej jeździć, to dopiero będzie bezpiecznie, cofnijmy się do średniowiecza.

  1. Mi to wszystko jedno bo i tak mnie nie stać ale zła decyzja to nie jest tylko że patrząc w drugą stronę „zbyt często widzę wypadki” wypadki na drogach szybkiego ruchu powodowane przez osoby jadące ponad 140km/h? Z tego co wiem jest to ultra mały margines wypadków… zdecydowanie lepszą opcją było by blokowanie maksymalnej prędkości na np 140km/h na drogach jednopasmowych, co rusz słychać że jacyś nastolatkowie zginęli w jakimś gruzie owinięci wokół drzewa.

  2. A teraz powinni zmienić nazwę z Volvo na Volno ? To chyba upadek niegdyś prestiżowej marki.

  3. Limity w autach nie są potrzebne. Potrzebny jest GPS który w sytuacji przekroczenia prędkości zamelduje ten fakt policji a ci przyślą adekwatny mandat. Taki dostosowany do dochodów. Powiedzmy 10% rocznego dochodu za 10% przekroczenia prędkości.

    1. A kolega to chyba się na Koreę zapatrzył za bardzo, niestety nie tą technologiczną. Podstawą jest edukowanie a nie karanie za niewychowanie.

      1. Podstawą jest świadomości nieuchronności kary. Inaczej każdy mysli że „jakoś się uda” i pędzi.
        Myślisz że ludzie nie mają świadomości że palenie i picie jest szkodliwe? A jedneka nie przeszkadza im to robić.
        Każdy wie że nadmierna prędkość zabija (nie tylko jego), ale mało kto przestrzega przepisów. Bo wie że szansa na mandat jest niski. Gdyby to samochody „donosiły” na każdego który przekroczy prędkość ludzie by zrozumieli tę edukacje.

        1. Tak właśnie jest w Korei – każdy donosi na każdego i ludzie „rozumieją” taką super edukację bojąc się własnego cienia. Tego chcesz tutaj ? Można zacząć od samochodów potem kamery na ulicach w wc i chipy w skórze i będziemy chodzić jak w koreańskim zegarku – naprawdę to idealny sposób? Nie wolisz sam decydować ?

          1. Zupełnie nie rozumiem o czym piszesz. O czym mam decydować? Czy popełnię przestępstwo i przekroczę dozwoloną prędkość? No tak, to moja decyzja. Mogę łamać prawo. I mogę (a nawet muszę) ponosić tego konsekwencje.
            Do patroli policji i fotoradarów też mam pretensje że ograniczają twoją wolność do zachowań niezgodnych z prawem? Od tego się zaczyna. Najpierw fotoradar zrobi ci zdjęcie, potem dopadnie cię policja, aż w końcu po kolejnym pościgu już po zabraniu prawa jazdy kogoś zabijesz.
            To już lepiej by od razu twój samochód DONIÓSŁ na ciebie że stanowisz zagrożenie na drodze.

          2. Tym się różni świat zachodu od innych światów że donoszenie nie jest dobrą opcją. Dobrą opcją jest dobre wychowanie i ponoszenie odpowiedzialności za błędy a nie szpiegostwo.

          3. Ale to żadne „donoszenie”. Twój samochód tylko poinformuje organy że jego kierowca łamie prawo. Gdzie tu masz donoszenie? Tu nie ma żadnego policjanta który składa doniesienie do prokuratury.

  4. Jak czytam żale Sebixów co czują się ograniczeni przez limit 180km/h to nie żal mi ich nawet w 1 %. Liczę mocno, że wszystkie auta w przyszłości takie limity dostaną, a jedyne zwolnienia będą dotyczyć prawdziwych aut sportowych, którymi będzie można szaleć w wyznaczonych miejscach typu tory, stare lotniska i inne miejsca do tego przeznaczone. Szaleć można tylko tam, gdzie nie zagrażamy bezpośrednio innym. Jak ktoś chce lecieć autostradą 220 to ma problem duży z głową i brak jakiegokolwiek szacunku dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego.

    1. 220 na autostradzie to nic. Zobacz jak jeżdżą w Niemczech, przynajmniej panuje u nich kultura i szacunek na drogach. Tam uczą jeździć na kursie prawa jazdy, gdzie w pl jest wszystko nastawione na wyciąganie od ludzi kasy za kolejne niezdarne egzaminy, to priorytet.

      1. Jestem w stanie przyjąć, że jazda na autostradzie 220km/h może być pod pewnymi warunkami przyjemna i bezpieczna. Niemniej jednak nie zawsze wszystko zależy od nas. Kierujący z pasa obok zagapi się i zajedzie nam drogę, pęknie opona, wpadnie jakieś zwierze przez uszkodzoną siatkę – co wtedy ? Czy nauka, doświadczenie i fajna furka na prostym asfalcie da zawsze gwarancję skutecznego manewru przy 220 km/h ? Śmiem wątpić. Każdy dodatkowy km/h to kolejne metry jazdy bokiem, kolejne metry koziołkowania itd.

        1. A ile takich przypadków masz w ciągu roku? Jest chociaż więcej niż ginie ludzi na drogach dziennie? (podobno średnio 11) Problemem nie jest autostrada i 220km/h tylko właśnie wiedza tych którzy jej nie posiadają na zwykłych podmiejskich drogach.

        2. Wypadki na autostradach zdarzają się stosunkowo rzadko, więcej ludzi ginie w mieście, czy na wiejskich drogach, gdzie „szybcy i wściekli” swoimi tuningowanymi Astrami sieją popłoch.

          1. Masz oczywiście tutaj rację, ale brawura na lokalnych drogach to inny temat, temat rzeka.
            Częściej też słyszymy o wypadkach z dróg lokalnych, bo jest ich po prostu wielokrotnie więcej (autostrady to w PL około 2% dróg ogółem).

      2. To pojedź do Niemiec i się mocno zdziwisz, takich co jadą szybciej niź 150km/h to można na palcach jednej reki policzyć.

      3. Otóż to:)
        W europie zachodniej kultura jazdy jest o kilka poziomów wyżej niż w Polandi:), w Niemczech na autostradach jest całkiem sporo odcinków, gdzie nie obowiązują limity prędkości, więc jak dla mnie głupota.

      1. He he he. Zapomniałeś tylko dodać czegoś w temacie. Daj argumenty dla których jazda powyżej 180km/h jest bezpieczna i nie widzisz problemu.

  5. Marzy mi się jeszcze ograniczenie prędkości rowerów w mieście do 10km/h i zdjęcie cyklistów i hulajnog z chodników…

        1. Miasta są dla ludzi, nie dla samochodów. Samochodem możesz sobie jeździć po za miastem, natomiast wśród ludzi prywatne auta są całkowicie zbyteczne. Jest komunikacja i transport publiczny. Samochody tylko zatruwają środowisko i stanowią zagrożenie dla życia ludzi.

    1. Mi marzy się usunięcie przejazdów dla rowerzystów
      czasem jak jedziesz autem masz słabą widoczność i masz przejazd gdzie jakiś rowerzysta może jechać z 40kmh i nawet jak będziesz się czołgać to wjedzie Ci w auto i to będzie Twoja wina

  6. Jak ma być już tak „myśląco za nas” to może jakieś bramki na drogach komunikujące się z autem na tym konkretnym odcinku nie pozwalając mu przekraczać prędkości – ale czy tak odgórnie w samym aucie? 180 ok ale potem będą pomysły 140 może 80 ? Nie wiem co o tym myśleć.

    1. Nie miałbym problemu gdyby ograniczenie wynosiło nawet 140. Osobiście powyżej tej prędkości i tak nie jeżdżę, ze względu na zużycie paliwa, które rośnie wykładniczo. Problemem jest jakość dróg. Jeżeli z Krakowa do Gdańska miałbym prostą autostradę, bez remontów, bez dziur, bez innych „zwalniaczy” tempa, to cóż za problem jechać 140 km/h? Gorzej gdy co 50 km masz jakiś remont, korek, wypadek, dziurę i inne okoliczności, które powodują, że musisz zwolnić jeszcze bardziej, mimo niskiej prędkości maksymalnej (w przypadku wprowadzenia tych 140km/h).

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama