smartfon Nokia 8.3 5G smartphone
Nokia 8.3 5G (fot. Tabletowo)

Nokia 9.3 Pure View gorzej niż Cyberpunk 2077. Premiery w tym roku nie będzie

Memy o przesuwaniu daty premiery Cyberpunka 2077 w nieskończoność straciły na mocy, odkąd CD Projekt RED zarzeka się, że 10 grudnia na 100% zobaczymy grę w sprzedaży. Nokia 9.3 Pure View też ma bogatą historię obsuwek, i najwyraźniej zostanie ona kontynuowana w 2021 roku.

Reklama

Nokia 9.3 Pure View – brazylijska telenowela

HMD Global nigdy nie ustalało konkretnej daty premiery Nokii 9.3 Pure View, jednak o smartfonie mówi się już od wiosny tego roku. Fani marki wyczekują nowego flagowca, bo o ile w sprzedaży pojawiają się Nokie z niższej półki, a nawet feature phone’y nawiązujące do blasku firmy sprzed lat, to następcy topowego modelu Nokia 9 Pure View, jak nie było, tak nie ma. A trzeba przypomnieć, że urządzenie to będzie miało w lutym przyszłego roku dwa lata na karku.

Nokia 9 PureView – ostatni flagowiec HMD Global, z 2019 roku

O Nokii 9.3 Pure View skowronki ćwierkają już od wiosny. W maju lekasterzy natknęli się nawet na jej prawdopodobną specyfikację, w której wymieniono 108-megapikselowy aparat Carl Zeiss. Moduł kamery miałby zystać opcję nagrywania w 8K, co wciąż jest raczej rzadkością w smartfonach.

Reklama

Wszystko to brzmiało bardzo obiecująco, dopóki nie pojawiły się informacje, że HMD Global niezwykle lekko podchodzi do realizacji planu zastąpienia Nokii 9 Pure View jakimś nowszym modelem. Nie tak dawno byliśmy niemal pewni, że Nokia 9.3 Pure View zostanie zaprezentowana przed końcem roku, razem z Nokią 7.3. Cóż, najprawdopodobniej tak się nie stanie.

Kolejne opóźnienia HMD Global

Zgodnie z raportem Nokia_anew, premiera Nokii 9.3 Pure View została przesunięta na pierwszą połowę 2021 roku.

Nie wiadomo, co to oznacza w kontekście spodziewanej specyfikacji smartfona HMD Global. Być może w Nokii zostanie zamontowany nowszy, ale mniej energożerny procesor ze średniej półki, zamiast topowego Snapdragona o najmocniejszej specyfikacji.

Tak czy siak, nawet jeśli ktoś jest zadowolonym właścicielem flagowej Nokii z ubiegłego roku, nie za bardzo ma wybór w wypadku, gdyby chciał w najbliższym czasie wymienić swoje urządzenie na nowsze. Nawet zakładając optymistyczną wersję wydarzeń, że Nokia 9.3 Pure View zostanie zaprezentowana zaraz na samym początku 2021 roku (w co raczej nie wierzę), to do globalnej premiery mogą upłynąć kolejne miesiące.

A czas płynie nieubłaganie. Dla HMD Global pokpienie tej sprawy będzie oznaczać utratę klientów, którzy nie będą widzieć już powodów, żeby wytrwale czekać na nowy smartfon. Po prostu zwrócą się do konkurencji.

  1. W sumie to nie wiem czy ten artykuł do mnie bardziej przemawia za sprawą lekkości i dowcipu, czy może raczej odtrąca poprzez nastawienie, że „HMD samo sobie kopie dołki”.
    Rozwinę tę drugą myśl: wydanie smartfona, w szczególności topowego, to olbrzymia kasa przed, w trakcie i po produkcji. To przygotowanie na to, co wskażą badania rynkowe, to odpowiedzi na wskazania potencjalnych kupujących (tj. rynek), to również całe zaplecze, reklama, PR, przygotowanie produkcji itd… To nie jest takie hop siup, a Nokii, mimo że pod skrzydłami HMD jest tym, czym ludzie chcieli, aby była, mam wrażenie, wiedzie się gorzej niż za czasów serii Lumia z WP.
    Innymi słowy, nie wydaje mi się, żeby firma mogła sobie pozwolić na wydanie produktu, którego nie sprawdzi pod każdym względem – pomijając jego „flagowość”, za czym będzie stała też dobra opinia o marce, HMD raczej się powinno skupić na dopracowaniu każdego szczegółu, bo ten zapowiadany model może koniec końców być również ostatnim dla Nokii w tej klasie cenowej.

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama