Nokia pracuje nad następcą modelu 8.3 5G. Penta-aparat powróci do łask!

HMD Global rozpoczęło już prace nad następcą modelu Nokia 8.3 5G. Co ciekawe, producent z Finlandii podobno zamierza przywrócić penta-aparat do łask, a na dodatek zastosować też matrycę o rozdzielczości 108 Mpix.

Reklama

Zmiana w nazewnictwie

HMD Global zamierza zmienić schemat nazewnictwa smartfonów marki Nokia tak, aby było ono zbliżone do tego, jaki stosują Samsung czy Motorola. Od tej pory nazwa modelu nie będzie już zaczynała się od cyfry, lecz litery. W związku z tym, wciąż nie możemy być pewni, jakim oznaczeniem zostanie okraszony nadchodzący następca Nokii 8.3 5G.

Specyfikacja

Następca Nokii 8.3 5G podobno będzie napędzany procesorem Qualcomm Snapdragon 775, który ma być znaczącym progresem względem Snapdragona 765G z poprzedniego modelu. Jeśli zaś chodzi o ilość RAM, najprawdopodobniej możemy spodziewać się 8 GB.

Reklama

Na froncie smartfona znajdzie się zaś ekran QHD+ z PureDisplay V4 o przekątnej 6,5 cala. Dla przypomnienia, Nokia 8.3 5G ma ponad 6,8-calowy wyświetlacz. Zmniejszenie panelu można uznać za dobrą zmianę, ponieważ użytkownicy skarżyli się, iż poprzednik był zdecydowanie zbyt duży, ciężki i nieporęczny. Ponadto mówi się też o funkcji odświeżania obrazu z częstotliwością 120 Hz. Całość ma z kolei zasilić akumulator o pojemności około 5000 mAh, ładowany przez port USB-C.

smartfon Nokia 8.3 5G smartphone
fot. Katarzyna Pura / Tabletowo.pl

Ciekawie zapowiada się kwestia aparatów, bowiem w najnowszej Nokii z tyłu może zostać umieszczony moduł składający się z pięciu obiektywów: główny sensor z matrycą 108 Mpix, ultra szeroki, makro i teleobiektywy. Raczej pewne jest ponowne zastosowanie znanej nam już optyki Zeiss oraz odpowiedzialnej za jakość dźwięku technologii OZO Audio. Smartfon będzie działał pod kontrolą systemu Android 11 i obsłuży dwie karty SIM wspierające 5G.

Premiera następcy modelu Nokia 8.3 5G jest planowana dopiero na drugą połowę 2021 roku. W związku z tym niewykluczone, że HMD Global zdecyduje się wprowadzić jeszcze zmiany w jego specyfikacji, aczkolwiek mamy nadzieję, że nie w samym aparacie, ponieważ zapowiada się on bardzo obiecująco. Oby producent tylko nie potraktował kwestii oprogramowania po macoszemu, bo hardware to jedynie część sukcesu – pozostała to właśnie software.

Oby Finowie odrobili pracę domową, bo Nokia 9 PureView pokazała, że jeszcze sporo mają w tej kwestii do zrobienia, mimo że sam pomysł był bardzo ciekawy.