To była świetna generacja! Najlepsze gry ekskluzywne na PlayStation 4

Najważniejsze gry minionej-dekady-w-subiektywnym-przeglądzie

PlayStation 4 wspominane będzie jako konsola, która dostarczyła naprawdę wielu, niekiedy rewolucyjnych gier wideo. W biegu do nadchodzącej dziewiątej generacji konsol warto przystanąć na chwilę i przypomnieć sobie najlepsze tytuły, które umilały nam ostatnie lata rozgrywki.

Wybór czołówki gier ekskluzywnych dla PS4 to szalenie trudna sprawa, jednak chyba jednogłośnie możemy przyznać, że niektóre pozycje wybijały się pod względem jakości na tle innych i zasłużyły na miejsce w takowym zestawieniu.

Partnerem wpisu jest Media Expert – sklep, w którym kupicie wszystkie wymienione poniżej, a wybrane przeze mnie, gry

Dreams – narzędzie dla początkujących twórców gier

W przypadku najnowszego dzieła studia Media Molecule trudno jest patrzeć na nie jak na pełnoprawną grę wideo. Jasne, Dreams ma (szalenie krótki) zestaw gotowych poziomów składających się w całość, jednak twór ten jest bardziej gigantycznym i niespotykanie rozbudowanym systemem tworzenia własnych, małych gier wideo, aniżeli samodzielną przygodą.

Osoby zaznajomione z serią Little Big Planet doskonale wiedzą o tym, jak niesamowicie skomplikowane plansze można stworzyć przy użyciu wbudowanego w grę edytora. W przypadku Dreams sprawa jest jeszcze ciekawsza, bowiem odbiorcy tej produkcji zostali pozbawieni większych ograniczeń (na przykład przymusowego tworzenia poziomów w 2,5D) i w rezultacie mogą oddać się kreacji własnych światów tak, jak sobie wymarzą.

Media Molecule zrealizowało swoje ambicje zapoczątkowane jeszcze na poprzedniej generacji konsol i udostępniło graczom stosunkowo prostą w obsłudze i diabelnie zaawansowaną platformę do tworzenia i dzielenia się niesamowitymi pomysłami z resztą niemałej społeczności graczy.

Za pomocą Dreams udało się stworzyć już setki tysięcy wartościowych produkcji – między innymi remake świętej pamięci P.T – a projekt wciąż jest rozwijany i wzbogacany nowymi narzędziami. Sny zasługują na wyróżnienie za to, jak ogromne pole do popisu dają wyobraźni graczy, która potrafi wykuć naprawdę dużo wartościowych tworów.

Kup Dreams

https://www.youtube.com/watch?v=Btj6Ziu_QpU

Marvel’s Spider-Man – tak należy robić gry o superbohaterach

Wiele osób bało się tego, czy znany z serii Ratchet & Clank zespół Insomniac Games podoła stworzeniu growej adaptacji przygód Człowieka-Pająka. Na szczęście wszelkie obawy i spekulacje możemy już wsadzić między bajki, bo Marvel’s Spider-Man to kawał naprawdę solidnej produkcji.

Gra wstrzeliła się w pustkę pozostawioną na rynku przez serię Batman Arkham i zaoferowała bardzo podobny model rozgrywki, który wzbogacony został o bardzo satysfakcjonujący, cudowny system bujania się na pajęczynach.

Równie dobrze wypadła reszta rozgrywki i oprawa audiowizualna, współtworzące naprawdę świetną i wciągającą przygodę, która przypadnie do gustu nie tylko fanom kina superbohaterskiego.

To pierwsza od naprawdę wielu lat tak udana próba przeniesienia Petera Parkera na ekrany podłączone do konsol i wszystko wskazuje na to, że nie był to tylko pojedynczy wyskok. Na nadchodzącej generacji pojawi się Spider-Man Miles Morales, które – choć nie będzie tak duże pod względem zawartości, jak swój starszy braciszek – to wzbogaci znaną formułę o kolejne nowości.

Kup Spider-Man

Uncharted 4: Kres Złodzieja – piękne pożegnanie ze słynnym awanturnikiem

Choć nie jestem wielkim fanem serii Uncharted, to bardzo doceniam to, jak świetnie gry te sprawdzają się jako niezobowiązująca rozrywka i jak wysoko stawiają poprzeczkę w kwestii oprawy audiowizualnej.

Kres Złodzieja jest (teoretycznie) ostatnią odsłoną przygód Nathana Drake’a i powiem szczerze, że miłośnicy serii nie mogli sobie wymarzyć lepszego finału tej historii. Gra to rozwinięcie pomysłu na rozgrywkę z poprzednich odsłon cyklu i ten model zabawy wciąż nie zestarzał się ani trochę.

Całość poprowadzona została w nieco bardziej otwartych lokacjach, co pozwoliło deweloperom na zaimplementowanie jeszcze bardziej spektakularnych krajobrazów, które są częściowo dostępne do zwiedzenia. Dodatkowo sama gra wygląda fenomenalnie i, jeśli miałbym wskazać produkcję, która była swoistym półmetkiem generacji w kwestii jakości grafiki, to byłoby to właśnie Uncharted 4.

Warto przypomnieć w tym miejscu również o Uncharted: The Nathan Drake Collection, które pozwala na cieszenie się pierwszymi trzema częściami serii z odświeżoną oprawą i w 60 klatkach na sekundę. Jeśli jeszcze nie graliście, to szczerze polecam Wam je nadrobić.

Kup Uncharted 4: Kres Złodzieja

Persona 5 – nie taki jRPG straszny, jak go malują

Japońskie gry wideo nie cieszą się w naszym kraju przesadnie dużą popularnością. Powodów jest wiele, ale chyba najbardziej znaczącym z nich jest zatrzęsienie archaicznych mechanik, które niekiedy sztucznie wydłużają rozgrywkę. Persona 5 to swoisty ewenement i pierwsza odsłona serii, która aż tak spodobała się odbiorcom spoza Azji, choć nie oznacza to, że poprzednie gry nie miały jakiejkolwiek bazy fanów na starym kontynencie.

Persona 5 bardzo zgrabnie łączy satysfakcjonujący system walki z bardzo dobrą fabułą i ładnymi wizualiami. Sama historia nie stroni od kontrowersyjnych tematów i otwarcie się z nimi zmaga, co nadaje licealnej otoczce sporo powagi i pozbawia grę wrażenia obcowania z historyjką rodem z hitowymi serialami Netfliksa.

„Piątka” to Persona pełną gębą i przypadnie do gustu zarówno osobom dopiero zaczynającym swoją przygodę z serią, jak i największym jej miłośnikom. Jeśli chcecie sprawdzić jedną, najlepszą grę jRPG na PlayStation 4, to niech to będzie właśnie Persona 5.

Kup Persona 5

Horizon Zero Dawn – to (nie) jest kolejna, typowa postapokalipsa

Przygoda Aloy to bardzo dziwaczny przypadek. Z jednej strony jest to dość standardowy pod względem mechaniki przedstawiciel gier z otwartym światem, a z drugiej jest w tej grze coś czarującego, co wyróżniło ją na tle konkurencji na tyle, aby zostać jedną z najlepiej ocenianych gier na PlayStation 4.

Za sukcesem gry stanęła między innymi charyzmatyczna główna bohaterka i jej przygoda, która choć nie należy do najlepiej napisanych fabuł w historii gier wideo, to wciąż jest na tyle interesująca, by utrzymać graczy przed monitorem i wciągnąć ich na kilkadziesiąt godzin rozgrywki.

Horizon Zero Dawn jest przepiękną grą, która została wzbogacona o zapierający dech w piersiach i pełen detali świat, który aż chce się zwiedzać. To gra, która w momencie premiery wyznaczała standardy swoją oprawą i chyba wszyscy byliśmy ciekawi tego, jak wyglądałaby ona na mocnym PC. Cóż, już niedługo się o tym przekonamy.

Kup Horizon Zero Dawn

Bloodborne – udany eksperyment twórców Dark Souls

O ile największe serie ekskluzywne dla PlayStation 4 stanowiły jedynie zachętę do kupna konsoli dla największych fanów Sony, tak wydana w 2015 produkcja studia From Software była prawdziwym system sellerem i magnesem na osoby, które sceptycznie patrzyły na inne tytuły ekskluzywne dla sprzętu Japończyków.

Bloodborne jest przedstawicielem gatunku soulslike, choć charakteryzuje się nieco większą dynamiką starć i kładzie większy nacisk na naukę posługiwania się specyficznym orężem. Zmianie uległ również klimat zwiedzanych przez gracza lokacji, które zamieniły się w wiktoriańskie, ciemne uliczki, którym zdecydowanie nie można odmówić uroku.

Omawiany tytuł do dziś jest uznawany przez wielu graczy za najlepszego przedstawiciela gatunku i trudno się z tym nie zgodzić. Udane zmiany w mechanice poszły tutaj w parze z fenomenalną stroną artystyczną gry i produkcja ta okazała się prawdziwym hitem godnym uwagi nie tylko największych fanów soulsów, ale też osób chcących rozpocząć przygodę z tego typu rozrywką.

Kup Bloodborne

Ghost of Tsushima – fantastyczne pożegnanie z PlayStation 4

Najnowszy twór studia Sucker Punch nie miał łatwo. Premiera na kilka tygodni po szalenie wyczekiwanym The Last of Us Part II i miano ostatniej, dużej gry ekskluzywnej dla PlayStation 4 działały na wyobraźnię graczy i, co za tym idzie, na niekorzyść Ghost of Tsushima.

Koniec końców wirtualna podróż Jina Sakaia podołała bardzo wysokim oczekiwaniom i okazała się być jedną z najlepszych gier 2020 roku. Aktualnie jest ona jednym z najlepiej ocenianych tytułów ekskluzywnych w historii konsoli i trudno się temu dziwić.

Ghost of Tsushima wycisnęło z PlayStation 4 ostatki mocy i widać to na każdym kroku. Gra obfituje w przepiękne krajobrazy, a dopełnia je fenomenalny system oświetlenia, który zrobił na mnie niemałe wrażenie. Eksploracja wyspy to naprawdę niesamowite doświadczenie audiowizualne.

Poza fantastyczną grafiką, Duch z Cuszimy oferuje również widowiskowy system walki obfitujący w efektywne wykończenia i zróżnicowane gadżety. Pojedynki z adwersarzami stanowią oczywiście lwią część rozgrywki, a przeplata je eksploracja rozległej wyspy i angażowanie się we wbrew pozorom naprawdę dobre aktywności poboczne.

Ku mojemu zdziwieniu, gra wprowadza też sporo świeżości do gatunku gier akcji z otwartym światem. Najważniejszą nowinką jest zdecydowanie nowatorski system nawigacji po Cuszimie i to, jak doskonale udało się twórcom zgrać pomniejsze znajdźki z resztą świata gry. Tak jak wspomniałem w recenzji – ta gra szanuje czas grającego i nie rzuca mu w twarz zbędnej, powtarzalnej treści.

Kup Ghost of Tsushima

Ostatnie trzy miejsca w tym zestawieniu przyprawiły mnie o prawdziwy zawrót głowy. Każda z opisanych poniżej produkcji jest bez wątpienia świetna i sprawdza się fenomenalnie w zupełnie innej kategorii niż jej konkurenci. Właśnie dlatego uważam, że wszystkie gry, którymi zajmę się poniżej, stoją na niemal identycznym poziomie i tak też należy je rozpatrywać – jako trzy najlepsze i najważniejsze gry na PlayStation 4.

Death Stranding – niedoceniona rewolucja

Hideo Kojima znowu to zrobił. Podobnie, jak w przypadku Metal Gear Solid, tak i przy Death Stranding zaserwował branży gier wideo krok w przód, który docenimy dopiero za kilka lat, choć w tym przypadku recenzenci nie byli tak zgodni i gra otrzymała całkiem sporo, moim zdaniem nie do końca słusznej, wynikającej niekiedy z bagatelizowania niektórych elementów tytułu, krytyki.

Choć produkcja ta bez wątpienia jest grą, to wolę podchodzić do niej jako do czegoś w rodzaju doświadczenia, które zostało zbudowane na fundamentach gry wideo.

Podróżowanie jako kurier po wyjałowionych Stanach Zjednoczonych na papierze prezentuje się potwornie nudno i prozaicznie i takie też będzie, jeśli ktoś zamierza grać w Death Stranding jak w typową grę akcji. To produkcja stawiająca na eksperymentowanie, wnikliwą analizę tego, co dzieje się na ekranie i poznawanie naprawdę świetnej fabuły.

Kojima zaprezentował niespotykane podejście do kwestii interakcji między graczami, która następuje bez bezpośredniego kontaktu, choć wciąż postronni ludzie z całego świata mają wpływ na naszą rozgrywkę. Być może element ten da początek zupełnie nowemu gatunkowi gier bazujących na mechanikach rodem z portali społecznościowych?

Równie ogromne wrażenie zrobiła na mnie filmowa otoczka wokół gry, która oszczędnie raczy gracza interfejsem i niekiedy zaskakuje puszczając w tle jeden z utworów składających się na jedną z najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie kiedykolwiek widział świat gier wideo. Dodatkowo uroku całości dodaje gwiazdorska obsada, w której udzielili się między innymi Norman Reedus czy Guilermo Del Toro.

Death Stranding jest dziwną, pełną nietypowych mechanik i wymagającą zaangażowania produkcją, która z pewnością nie spodoba się każdemu. To jeden z tych przypadków, gdzie gra wyłamała się z ram wirtualnej rozrywki i zbliżyła się do sztuki, co jest jej największą zaletą, ale może być też wadą, jeśli ktoś oczekuje od niej jedynie czystej zabawy.

Kup Death Stranding

The Last of Us Part II – długo wyczekiwany, kontrowersyjny hit

Chciałbym zrozumieć wszystkie osoby, które tak zażarcie walczą z każdą pozytywną opinią, która pojawia się w internecie na temat The Last of Us Part II, ale po prostu nie potrafię.

Kontynuacja jednej z najlepszych gier siódmej generacji konsol jest pozycją absolutnie obowiązkową dla każdego posiadacza PlayStation 4 i choć można nie być fanem niektórych rozwiązań fabularnych, to jedno jest pewne – to naprawdę fenomenalna gra i nie sposób odebrać jej tego miana.

Model rozgrywki z 2013 roku został zmodernizowany i wzbogacony o liczne mechaniki, dzięki czemu gra błyszczy nie tylko przepiękną oprawą wizualną i świetną historią, ale też najzwyczajniej w świecie sprawia masę frajdy i satysfakcji grającemu. Eksploracja i walka zostały świetnie zbalansowane, dzięki czemu raczej trudno tu o poczucie nudy, którą dodatkowo eliminują liczne twisty fabularne. Historia przypomina tu dobry serial, który wciąga bez reszty, oferując przy okazji sporo rozrywki.

Fani pierwszej odsłony przygód Joela i Ellie nie mogli wymarzyć sobie lepszej kontynuacji serii i mam szczerą nadzieję, że nie będzie to ostatnia gra osadzona w tym uniwersum. Mało gier rozgrywających się w postapokaliptycznych światach podchodzi tak dojrzale do problemów trawiących społeczeństwo, nie przypominając przy okazji moralizatorskiej bajeczki z zombiakami w tle.

To właśnie to dojrzałe, brutalne spojrzenie na ludzkie zachowania jest moim ulubionym elementem The Last of Us Part II. Podobnie sprawy wyglądają w Death Stranding, jednak Kojima podszedł do tego tematu nieco luźniej. Większość poruszonych w grze problemów dotyczy również naszego, realnego świata i to naprawdę ważne, że Naughty Dog nie boi się wchodzić na grząski grunt i mam nadzieję, że zainspiruje tym innych twórców.

Kup The Last of Us Part II

God of War – przykład tego, jak świetnie odświeżyć znaną markę

Najnowsza przygoda Kratosa to jeden z nielicznych przypadków, kiedy w grze podobało mi się absolutnie wszystko – od fabuły po rękojeść topora głównego bohatera.

God of War całkowicie zmieniło założenia rozgrywki w serii, odłączając się od przerysowanego i bezmyślnego łupania ostrzami na lewo i prawo, co wyszło grze zdecydowanie na dobre. Kontynuacja historii Ducha Sparty jest tytułem nieco bardziej przyziemnym, choć i w tym przypadku nie zabraknie starć z mitycznymi kreaturami o wielkości sporawej ciężarówki.

Kratos nie jest już kierowaną rządzą zemsty maszyną do zabijania, a w miarę statecznym, rozsądnym tatuśkiem, który za wszelką cenę stara się wypełnić powierzone mu zadanie i przy okazji ochronić swojego syna przed licznymi niebezpieczeństwami, jakie stawiać przed nim będą nordyckie światy pełne draugrów i trolli.

Mitologia przestała już pełnić rolę pretekstu do mordowania kolejnych bogów i stała się integralną częścią przedstawionego świata i – co najważniejsze – niepretensjonalnej, fantastycznej historii, która byłaby świetnym materiałem na film.

Na uwagę zasługuje też bardzo udana oprawa audiowizualna racząca gracza pięknymi, szczegółowymi widoczkami, których obserwację umila niemal kipiąca od klimatu, symfoniczna ścieżka dźwiękowa.

To właśnie ta gra nakłoniła mnie do kupna PlayStation 4 i nie żałuję. Ba! Z perspektywy czasu zrobiłbym to ponownie. Nowy rozdział w historii Kratosa to bosko zrealizowany i niesamowicie grywalny produkt, który zachwyci nawet osoby, którym obce są poprzednie perypetie mordercy olimpijskich bóstw.

Kup God of War

To było świetne siedem lat

W zestawieniu najlepszych z najlepszych zabrakło między innymi Detroit: Become Human, Ratchet & Clank czy Days Gone, jednak wspomnę tylko, że jest to zestawienie czysto subiektywne, a pula tytułów ekskluzywnych dla konsoli Sony jest tak duża, że trudno byłoby wziąć pod uwagę wszystkie tytuły.

Sony rozdysponowało do walki o serca graczy całe spektrum różnorodnych produkcji – od filmowych, mrocznych gier akcji, aż po kolorowe platformówki. To właśnie fenomenalne gry od utalentowanych deweloperów sprawiły, że moim zdaniem to właśnie sprzęt niebieskich zwyciężył zażarty pojedynek pomiędzy konsolami.

Co będzie dalej? O tym przekonamy się w ciągu najbliższych lat, kiedy to zapowiedziane zostaną kontynuacje znanych już serii, a także nowe marki mające walczyć o naszą uwagę. Trzymam kciuki, aby obydwie strony pokazały pazur zarówno pod kątem dostępnej technologii, jak i dostępnych na daną platformę gier.

Polecamy również:

Exit mobile version