Netflix, Samsung Galaxy Tab S9
(fot. Katarzyna Pura | Tabletowo.pl)

Mówili, że Netflix ją zniszczy. Tymczasem daje jej nowe życie

Niektórzy mawiają, że Netflix – wraz z innymi serwisami VOD – poważnie przyczynił się do spadku zainteresowania nie tylko kinem w tradycyjnym wydaniu, ale i linearną telewizją. Tymczasem okazuje się, że może tchnąć w tę ostatnią nowe życie. Pierwszy krok w tym kierunku został już postawiony.

Netflix udostępnia linearną telewizję we Francji

W ramach programu pilotażowego Netflix udostępnił swoim abonentom we Francji paczkę kanałów telewizyjnych na żywo. Korzystając z aplikacji streamingowej użytkownicy mogą oglądać pięć kanałów, mianowicie LCI, TF1, TF1 Séries Films, TFX i TMC. Na ich ofertę składają się nie tylko filmy, seriale i programy informacyjne, ale też na przykład mecze reprezentacji Francji w piłce nożnej. Przy okazji również bibliotekę serwisu zasiliły pozycje z usługi TF1+ oferującej treści na życzenie.

Co ciekawe, paczka jest udostępniana bez dodatkowych opłat – w ramach dotychczas opłacanej subskrypcji. Jest to więc rzeczywiście dodatkowa korzyść z opłacania abonamentu. Wszystkie treści są zaś dostępne z poziomu pojedynczego interfejsu. Ma to przybliżyć Netflix do celu, jakim jest stanie się głównym, centralnym miejscem domowej rozrywki.

Katalog TF1+ w serwisie Netflix
Katalog TF1+ w serwisie Netflix (źródło: Netflix)

Wiele mówi się o tym, że obecnie liczba dostępnych opcji jest tak duża, że zwycięzcą wyścigu może okazać się ten, kto najskuteczniej je połączy. Stąd chociażby podejmowane przez Amazon próby, by z poziomu Prime Video dostępne były również treści z katalogów innych serwisów streamingowych: SkyShowtime czy FilmBox (przy czym dostęp do nich jest dodatkowo płatny).

Na razie to tylko francuski eksperyment, ale…

Co się tyczy Netflixa, na razie jest to tylko francuski eksperyment, ale jeśli okaże się udany, to niewykluczone jest wprowadzenie podobnej oferty także w innych krajach. W pierwszej fazie mogą to być inne kraje francuskojęzyczne (do których mógłby dotrzeć ten sam zestaw kanałów), ale ostatecznie zasięg może być znacznie większy.

Sam pomysł nie jest zresztą niczym nowym. Nawet w Polsce mamy kilka usług, które łączą w sobie biblioteki VOD i kanały na żywo – Polsat Box Go, Player, Canal+ Online, Megogo czy TVP VOD to tylko kilka przykładów. Nie da się jednak pominąć faktu, że żadna z nich nie może pochwalić się taką popularnością i nie ma tak mocnej pozycji jak Netflix.