Motorola oficjalnie zapowiedziała rychłą premierę nowego modelu. I chociaż nowy smartfon Motorola Moto G Max zadebiutuje dopiero za kilka dni, już dziś wiadomo, jaki będzie i co zaoferuje.
Motorola Moto G Max zdradziła już swój wygląd i specyfikację
Nowy smartfon Motorola Moto G Max zaoferuje swoim właścicielom wyświetlacz LCD o przekątnej 6,72 cala i rozdzielczości Full HD+ 2400×1080 pikseli (391 ppi), który odświeży obraz z częstotliwością 120 Hz i osiągnie jasność do 1050 nitów.


Na przodzie ze szkłem Corning Gorilla Glass 7i producent przewidział też miejsce dla 32 Mpix aparatu z przysłoną f/2.2, a na tyle umieścił dwa aparaty: główny 50 Mpix (f/1.8) z PDAF i 8 Mpix (f/2.2) z obiektywem ultraszerokokątnym o kącie widzenia 119,5°.
„Pod maską” nowy smartfon Motorola Moto G Max będzie natomiast miał procesor Qualcomm Snapdragon 6s Gen 4 2,4 GHz (4 nm) oraz 6 GB RAM LPDDR4X i 128 GB pamięci flash typu UFS 3.1, a także akumulator o pojemności 7000 mAh ze wsparciem dla ładowania przewodowego o mocy 30 W.

Ponadto nowy smartfon Motorola Moto G Max odda do dyspozycji użytkowników czytnik linii papilarnych na bocznej krawędzi, złącze USB-C (USB 2.0), głośniki stereo z Dolby Atmos i Hi-Res Audio, złącze słuchawkowe 3,5 mm, radio FM i dual SIM (2x nano SIM).
Smartfon Motorola Moto G Max będzie miał wymiary 166,23×76,5×8,6 mm i ważył 213 gramów oraz pochwali się odpornością na pył i wodę, zgodnie z kryteriami klasy IP64, a także wytrzymałością MIL-STD-810H.
Producent podaje ponadto, ze nowy smartfon Motorola Moto G Max zadebiutuje z systemem Android 16 i otrzyma 2 aktualizacje Androida oraz poprawki zabezpieczeń przez 3 lata. Oficjalna premiera na rynku indyjskim zaplanowana jest na 14 sierpnia 2026 roku.
W drodze jest też smartfon Motorola Edge 70 Neo
W tym samym czasie do sieci wyciekły grafiki, przedstawiające inny nowy smartfon – Motorola Edge 70 Neo. Będzie dostępny w 4 wersjach kolorystycznych i zaoferuje aparat główny o rozdzielczości 200 Mpix.
Pozostała specyfikacja, podobnie jak data premiery, pozostają na tę chwilę tajemnicą.







