W 2022 roku oficjalnie zaprezentowany został procesor MediaTek Helio G99 – jako najwydajniejszy chipset z modemem 4G (LTE) w katalogu tajwańskiego producenta. Mijają lata i dokonują się technologiczne postępy, a zaproponowana wówczas konfiguracja nadal jest żywa – ba, doczekała się właśnie kolejnego wcielenia.
Procesor MediaTek Helio G99 wiecznie żywy
MediaTek Helio G99 to chipset wykonany w litografii 6 nm. Ma 8-rdzeniowy procesor główny z 2 rdzeniami Cortex-A76 o częstotliwości taktowania 2,2 GHz i 6 rdzeniami Cortex-A55 o taktowaniu 2 GHz. Do tego dochodzi jednostka graficzna Arm Mali-G57 MC2 (1 GHz).
W 2024 roku na rynku pojawił się MediaTek Helio G100, który właściwie oferuje dokładnie taką samą konfigurację, a jedynym ulepszeniem, na jakie zdecydował się producent, jest obsługa aparatów o rozdzielczości 200 Mpix (co stanowi skok ze 108 Mpix).
Nieco większy postęp można było dostrzec w chipsecie MediaTek Helio G200, który zadebiutował rok później. Zachował wspomnianą konfigurację, ale jednostka graficzna została podkręcona (o 0,1 GHz), a energooszczędność poprawiona (o 20%). Do tego dodano obsługę 12-bitowego DCG i 4G DC SAR (dla lepszego zasięgu w trudniejszym środowisku).
Premiera MediaTek Helio G99+, czyli (prawie) to samo po raz czwarty
Teraz, w 2026 roku, doczekaliśmy się czwartego wcielenia tejże konfiguracji. Oficjalnie zaprezentowany został chipset MediaTek Helio G99+. W pewnym sensie stanowi krok wstecz, ponieważ redukuje korzyści wprowadzone wraz z G100 i G200.
Ma jednak tę przewagę, że obsługuje szybszą pamięć operacyjną – jego kompatybilność nie kończy się na LPDDR4X (4266 Mb/s), lecz została rozszerzona do LPDDR5X (5500 Mb/s). Niestety, reszta pozostała bez zmian, w tym także obsługa pamięci masowej, której granicą jest format UFS 2.2.

Po co więc w ogóle powstał ten chipset? Ano jest to bezpośrednia odpowiedź na decyzje najważniejszych producentów pamięci operacyjnej o zaprzestaniu produkcji RAM typu LPDDR4 i LPDDR4X. Jako że Helio G99 nadal stanowi solidny fundament dla budżetowych smartfonów z łącznością 4G (LTE), jedynym sposobem na utrzymanie go przy życiu było dodanie obsługi nowszego standardu pamięci i to też niniejszym MediaTek zrobił.
Równocześnie Tajwańczycy nie zdecydowali się na większe zmiany, najpewniej dlatego, by zoptymalizować koszty. Tworzenie nowego modelu wiąże się bowiem z olbrzymi wydatkami, które w przypadku chipsetu tej klasy nie miałyby większego sensu.





