Reklama
ludzie człowiek people pink smartfon smartphone telefon iPhone
fot. Anna Shvets / Pexels

Specjalista od startupów chce stworzyć mały smartfon z Androidem, na wzór iPhone’a 13 mini

Być może kojarzymy takie zegarki jak Pebble. To projekt z Kickstartera, który ostatecznie został przejęty przez Fitbit. Teraz jego pomysłodawca rozmarzył się na temat małego smartfona z Androidem, w rozmiarze iPhone’a 13 mini.

Reklama

Mały smartfon od wizjonera

W 2013 roku jeszcze mało kto na poważnie zastanawiał się nad zakupem smartwatcha. Gadżety noszone dopiero wtedy raczkowały i brak było na rynku prawdziwego wyboru. Eric Migicovsky ogłosił jednak zbiórkę na platformie Kickstarter, by zdobyć fundusze na produkcję opracowanego przez siebie zegarka. Smartwatche Pebble nie są już co prawda dostępne w sprzedaży, ale pozostawiły po sobie wzór, jak powinno się podchodzić do produktów wearable.

Teraz Eric Migicovsky chce przeprowadzić rewolucję na innym polu – w segmencie smartfonów. Jego zdaniem brakuje na rynku małego, wydajnego smartfona z Androidem. I jest to prawda. W poście na utworzonym przez przedsiębiorcę blogu, zdradza, jaki cel chce osiągnąć, projektując małe urządzenie mobilne i jakimi wytycznymi będzie się kierował.

(fot. smallandroidphone)

Migicovsky ma ogromne zamiłowanie do formatu iPhone’a 13 mini i ubolewa, że żaden czołowy producent smartfonów z Androidem nie poszedł w tym kierunku, co Apple. Odkąd Sony odpuściło sobie wydawanie kolejnych urządzeń z linii Xperia Compact, rzeczywiście trudno o jakiekolwiek zastępstwo względem tego projektu. Dlatego to, czym nie chcą zająć się smartfonowe firmy, Eric postanawia zrobić sam.

Potrzebna jest pomoc

Startuper twierdzi, że wystarczy 50 tysięcy chętnych, którzy wsparliby inicjatywę tworzenia małego smartfona i można by już uruchamiać odpowiednie mechanizmy. Na listę zainteresowanych takim projektem zapiszemy się na stronie Erica. Jak dotąd, swoje poparcie zadeklarowało już ponad 6 tysięcy osób.

Migicovsky chce, żeby mały smartfon z Androidem miał ekran mniejszy niż 6 cale, rozmiarem i wyglądem przypominał iPhone’a 13 mini i korzystał z bardzo dobrego aparatu foto.

Porównanie wielkości iPhone’a 13 Mini z Google Pixel 5 i 6 (fot. smallandroidphone)

Wstępna specyfikacja mogłaby przedstawiać się następująco:

  • 5,4-calowy wyświetlacz OLED 1080p z odświeżaniem 60 Hz,
  • procesor Snapdragon 8xx lub odpowiednik flagowego układu,
  • aparaty tak dobre, jak w Google Pixel 5 (przynajmniej dwa obiektywy, z czego jeden ultraszerokokątny),
  • przedni aparat w otworze ekranu,
  • moduł 5G,
  • 8 GB RAM,
  • 128 GB/256 GB pamięci wewnętrznej,
  • co najmniej 4 godziny czasu pracy na włączonym ekranie.

Jest też kilka funkcji, które „miło byłoby mieć”:

  • stopień ochrony obudowy IP68,
  • czytnik odcisków palców w przycisku zasilania,
  • fizyczny przełącznik trybu cichego,
  • ładowanie bezprzewodowe,
  • eSIM.

Przedsiębiorca stwierdził, że taki zestaw funkcji będzie kosztować 700-800 dolarów.

Trudno powiedzieć, czy z tego pomysłu cokolwiek wypali. Jednak prawdą jest, że obecnie tylko nieliczni producenci smartfonów wyrażają zainteresowanie sprzedażą niewielkich smartfonów. Migicovsky może być dla fanów „małego i pięknego” prawdziwym wybawcą.