słuchawki bezprzewodowe JBL Wave Buds TWS
JBL Wave Buds (źródło: JBL)

Nowa luka w zabezpieczeniach. Można Cię śledzić nie tylko przez telefon

Choć często dążymy do maksymalnej wygody, nie powinna ona wpływać negatywnie na nasze bezpieczeństwo. Wiele popularnych urządzeń z pewną funkcją może stanowić zagrożenie w kwestii Waszej prywatności.

Szybko, ale czy bezpiecznie?

Parowanie urządzeń komunikujących się za pomocą standardu Bluetooth na Androidzie jeszcze jakiś czas temu kojarzyło się z upierdliwym wykrywaniem akcesoriów, dodatkowymi kliknięciami i liczeniem na to, że wszystko zadziała za pierwszym razem. Google Fast Pair odwróciło sytuację o 180 stopni – nagle wystarczyło jedno kliknięcie, aby słuchawki czy głośniki bezprzewodowe zaczęły puszczać nasze ulubione utwory.

Wychodzi jednak na to, że szybkość i łatwość parowania mogła zostać uzyskana kosztem odpowiednich zabezpieczeń. Zespół badaczy w belgijskim KU Leuven znalazło lukę w urządzeniach audio wykorzystujących Bluetooth niosącą za sobą poważne konsekwencje.

Śledzenie, które nie wymaga smartfona

Zagrożenie nazwano „WhisperPair” i związane jest z ww. Google Fast Pair. Rygorystyczne uwierzytelnianie zostało poświęcone na rzecz ultraszybkiego i wygodnego parowania. Wystarczy znaleźć się w zasięgu 15 metrów od słuchawek, aby móc sparować się z akcesorium bez wiedzy właściciela.

W ten sposób atakujący może zmienić odtwarzany utwór, nagrać rozmowę prowadzoną przez wbudowany mikrofon czy śledzić lokalizację użytkownika. Źródłem problemu okazują się chipsety Airoha – priorytetyzują one bowiem szybkie połączenie kosztem odpowiednich zabezpieczeń.

smartfon słuchawki bluetooth
Rozmiar nie ma znaczenia – duże i małe słuchawki mogą mieć lukę w zabezpieczeniach. (fot. Jakub Kordasiński | Tabletowo)

Na szczęście producent chipów już zaproponował rozwiązanie firmom, których produkty mogą stanowić furtkę dla hakerów. Wśród przetestowanych przez zespół badaczy 19 urządzeń, aż w 17 z nich wykryto lukę. Na liście znajdują się zarówno duże modele pokroju Sony WH-1000XM6 czy Sonos Ace, jak i mniejsze pchełki typu Pixel Buds Pro 2 czy Marshall Motif II ANC.

To dobra okazja, aby zwrócić uwagę na ważną kwestię, jaką są dedykowane aplikacje dla akcesoriów BT. Być może zainstalowaliście i uruchomiliście oprogramowanie, aby sprawdzić jednorazowo aktualizację i dostosować equalizer zaraz po zakupie słuchawek i zapomnieliście o nim. Tymczasem – jeżeli producent nie oferuje systemu powiadomień w apce – możecie nawet nie wiedzieć, że czeka tam na Was aktualizacja firmware’u.

Warto czasami sprawdzić, czy Wasze słuchawki, ale też amplituner, lodówka czy pralka nie mają przypadkiem w towarzyszącej aplikacji łatki uszczelniającej oprogramowanie.