Samsung Galaxy Note 20 Ultra fot. Miłosz Starzewski
Samsung Galaxy Note 20 Ultra fot. Miłosz Starzewski

Nie wierzyłem, dopóki nie sprawdziłem – smartfony Samsunga nie lubią klawiatury Gboard

Z pewnych względów używam klawiatury Gboard na swoim Samsungu i nigdy nie miałem z nią większych problemów. Okazuje się jednak, że korzystając z pewnych funkcji, łatwo zorientować się, że nie wszystko tu działa tak, jak trzeba.

Reklama

Rzecz, o którą użytkownicy Gboard proszą od lat

Samsung wyposaża swoje smartfony w domyślną aplikację klawiatury własnego autorstwa. Klawiatura Samsung ma sporo przydatnych funkcji i całą masę pobocznych „bajerów”, ale sam zawsze wolałem klawiaturę Gboard od Google. Wynika to z tego, że w mojej opinii wciąż jest nie tylko wygodniejsza i bardziej estetyczna od podstawowej aplikacji Samsunga, ale także trafniej przewiduje słowa, które zamierzam wpisać.

Ciekawą rzeczą jest, że od długiego czasu pewną specyficzną grupę osób korzystających z Gboarda na smartfonach Samsung trapi wspólny problem. W opcjach klawiatury Google można znaleźć przełącznik, aktywujący dźwięki klawiszy wydawane podczas pisania wiadomości. Mamy tam też suwak z poziomem głośności, który ma za zadanie ustalać, czy klikanie ma być głośniejsze czy cichsze. I teraz uwaga: w smartfonach Samsung ten suwak jest bezużyteczny.

Dzieje się tak, ponieważ poziom głośności wydawanych dźwięków zawsze zależny jest od głównej głośności systemu. Za każdym razem, kiedy zwiększamy ją za pomocą suwaka przypisanego do klawiszy fizycznych w smartfonie, podąża za nią głośność kliku klawiszy w aplikacji Gboard. Dlatego też ustawienie jej w opcjach apki nie daje kompletnie nic.

Istnieje specyficzna grupa użytkowników, którzy z jednej strony chcieliby móc korzystać z trybu cichego w smartfonie, ale jednocześnie utrzymać dźwięki wydawane przez klawiaturę, co – na przykład – na moim Galaxy Note 20 jest niemożliwe.

Ponoć problem ten sygnalizowany jest zarówno Samsungowi, jak i Google od lat. Firmy nie podjęły żadnej efektywnej współpracy w tym temacie, przez co takie zachowanie Gboarda na smartfonach Samsung Galaxy jest powszechne.

Osobiście kompletnie nie przeszkadza mi ten brak, ponieważ nie widzę powodów, dla których w ogóle miałbym włączać dźwięki klawiatury, ale domyślam się, że przynajmniej niektórzy mogą mieć z tym problem. Zapewne trzeba będzie poczekać, zanim Samsung w jakiś sposób odniesie się do tego tematu. O ile kiedykolwiek do tego dojdzie.