telefon stacjonarny
fot. Pavel Danilov | Unsplash

Jeżeli pamiętasz ten numer, to na pewno nie jesteś już młody

Dzisiejsi „kilkudziesięciolatkowie” byli świadkami rewolucji technologicznej, która doprowadziła do tego, że dziś każdy ma internet na wyciągnięcie ręki. Jeżeli jednak pamiętasz ten charakterystyczny numer, prawdopodobnie byłeś jedną z pierwszych osób, korzystających z internetu.

30 lat temu numer 0 20 21 22 otwierał bramę do internetu

Dziś dostęp do internetu nie jest niczym wyjątkowym, ponieważ można go uzyskać w każdym miejscu i czasie, na dodatek w niskiej cenie. Kiedyś jednak nie było to tak proste i tanie. 30 lat temu, pod koniec maja 1996 roku, ówczesna Telekomunikacja Polska (dziś Orange Polska) uruchomiła usługę dostępu do internetu z użyciem numeru 0 20 21 22.

Do uzyskania połączenia z globalną siecią wymagany był wtedy komputer z odpowiednim oprogramowaniem (DOS, Windows) i modem z homologacją oraz telefon stacjonarny. Łączenie się z internetem wyglądało też zupełnie inaczej niż dziś – należało podłączyć komputer do modemu, a następnie do gniazdka telefonicznego, w związku z czym nie było możliwości korzystania z telefonu podczas surfowania po sieci.

telekomunikacja polska dostęp do internetu z użyciem numeru 0 20 21 22 od 1996 roku
źródło: Biuro prasowe Orange Polska

Nawiązywaniu połączenia towarzyszyły charakterystyczne dźwięki, które dziś niektórzy wspominają z nostalgią. Mnie natomiast nie kojarzą się one szczególnie dobrze, ponieważ wielokrotnie zdarzało się, że nie udało mi się połączyć z internetem, dlatego każdorazowo siedziałem spięty i trzymałem kciuki, aby tym razem połączenie z siecią powiodło się. Było to jednak niemal 10 lat później, w pierwszej połowie pierwszej dekady lat 2000.

Ile kosztowało połączenie z internetem 30 lat temu w 1996 roku?

Koszty korzystania z internetu po połączeniu się z numerem 0 20 21 22 zależały od regionu. W miastach, w których Telekomunikacja Polska uruchomiła tzw. sieci metropolitalne, połączenie z internetem kosztowało 16 groszy za 3 minuty, natomiast w pozostałych 64 groszy za minutę w dzień i 30 groszy za minutę w nocy.

Może wydawać się, że to mało, lecz w maju 1996 roku minimalna krajowa wynosiła zaledwie 350 złotych brutto (~300 złotych netto), więc korzystanie z internetu było wtedy drogim przywilejem. Jeśli bowiem podzielić tę kwotę przez stawkę dzienną (64 groszy), okaże się, że wystarczyłaby ona na niespełna 8 godzin surfowania po sieci (naturalnie jednak prawdopodobnie nikt nie wydał całej pensji na ten cel, a jedynie – co najwyżej – niewielki ułamek).

Patrząc z dzisiejszej perspektywy, a nie ówczesnych realiów, niska była też maksymalna prędkość, jaką dało się wtedy osiągnąć – wynosiła zaledwie… 28 kb/s. Wystarczała jednak do przeglądania zasobów internetu czy korzystania z poczty elektronicznej, a nawet kupowania książek na Amazonie.

Polacy bardzo chętnie zaczęli korzystać z internetu

Choć koszty nie były niskie, a na dodatek trzeba było mieć odpowiednie „zaplecze”, to Telekomunikacja Polska nie wymagała podpisania umowy na dostęp do internetu, co zdecydowanie zachęcało do łączenia się z siecią z użyciem numeru 0 20 21 22.

Liczba użytkowników internetu rosła w ekspresowym tempie – już po dwóch latach od uruchomienia numeru 0 20 21 22 ruch stał się tak duży, że modemy nie były w stanie obsłużyć wszystkich wywołań. Największy notowano w godzinach od 22 do 24, przez co tylko kilka procent prób połączeń kończyło się powodzeniem.

I to pomimo sukcesywnego zwiększania modemów dostępowych przez Telekomunikację Polską – w 1996 roku było ich 800, pod koniec 1998 roku – ponad 6000, a w 1999 roku już 18000.

Co ciekawe, jak podaje Orange, nawet w 2026 roku wciąż jest kilku klientów, którym zdarza się zadzwonić pod 0 20 21 22. Jesteś jednym z nich…?