Kupujemy smartfon do 1700 złotych. Znajdziemy coś ciekawego?

Kupujemy smartfon do 1700 złotych. Znajdziemy coś ciekawego?

Ostatnia aktualizacja:

Czego możemy spodziewać się po smartfonie, za który chcielibyśmy zapłacić około 1700 złotych w oficjalnej dystrybucji? Czy będzie to urządzenie na tyle dobre, że warto dopłacić kilkaset złotych w porównaniu do znacznie tańszych konstrukcji? Zweryfikujmy to!

Przyznam szczerze, ze smartfonami z przedziału 1500 – 3000 złotych mam spory problem. Wszystko dlatego, że w tej półce cenowej musimy zmagać się z nieustannymi dylematami i decydować o tym, czy może warto dopłacić kilkaset złotych do lepszej konstrukcji, czy może lepiej nie przepłacać i nieco obniżyć budżet? To wszystko jest na tyle indywidualną kwestią, że trudno o skuteczną poradę dla kogokolwiek. Parametry, które wystarczą jednej osobie, dla drugiej mogą okazać się niewystarczające. Kluczowe cechy rekomendowanego modelu spodobają się jednemu, inny będzie wolał coś zupełnie innego. Generalnie, wybór smartfona za te pieniądze jest bardzo trudny i każdy powinien podejmować go w pełni samodzielnie.

Kupujemy smartfon do 1700 złotych. Znajdziemy coś ciekawego?

W tym materiale przyjrzymy się urządzeniom z przedziału cenowego między 1500 a 1700 złotych. To właśnie tutaj powinniśmy znaleźć modele, które będą na tyle różnić się od tych za około 1000 złotych, że warto będzie przeznaczyć tych kilkaset złotych więcej. Pojawią się lepsze aparaty, spore baterie, większa wydajność i łączność 5G.

Z drugiej strony, barierą będzie kwota 1700 złotych. Wszystko dlatego, że im bliżej do równych 2000 zł, tym coraz więcej argumentów pojawia się za tym, by dokładać kolejne setki złotych do lepszych urządzeń. W tym segmencie, półka ambitnych średniaków płynnie miesza się z niektórymi flagowcami z lat ubiegłych i nowymi konstrukcjami, ulokowanymi nieco poniżej typowych przedstawicieli najdroższej części rynku, a to już temat na zupełnie inny artykuł.

Xiaomi Mi 10 Lite 5G smartphone
Xiaomi Mi 10 Lite 5G (źródło: Xiaomi)

Wszystkie linki w tekście prowadzą do sklepu internetowego naszego partnera – Media Expert, który jednak nie miał wpływu na dobór rekomendowanych urządzeń.

Partnerem materiału jest Media Expert

Bratobójczy pojedynek

Na pierwszy ogień – dwie propozycje od Xiaomi, różniące się od siebie kilkoma niuansami. Dysponując kwotą 1700 złotych można wybierać między modelami Mi 10 Lite oraz Mi Note 10 Lite. Podstawowym atutem Mi 10 Lite jest układ SoC Qualcomm Snapdragon 765G ze wsparciem dla łączności 5G. Z kolei Mi Note 10 Lite oferuje nieco inny zestaw aparatów oraz baterię o większej pojemności. W podstawowej wersji Mi Note 10 Lite kosztuje obecnie 1479 złotych, oferując 64 GB pamięci na dane i 6 GB RAM. Mi 10 Lite to obecnie koszt 1649 złotych za wersję ze 128 GB pamięci na dane i 6 GB RAM.

Xiaomi Mi Note 10 Lite smartphone
Xiaomi Mi Note 10 Lite (źródło: Xiaomi)

Oba, mimo niewygórowanej ceny, mają piękne wyświetlacze w technologii AMOLED. Czym jeszcze się różnią? Rzućmy okiem na tabelkę:

ModelXiaomi Mi 10 Lite 5GXiaomi Mi Note 10 Lite
Wymiary163,7 x 74,8 x 7,9 mm157,8 x 74,2 x 9,7 mm
Waga192 g204 g
WyświetlaczAMOLED, Full HD+, 6,57 calaAMOLED, Full HD+, 6,47 cala
Układ SoCQualcomm Snapdragon 765GQualcomm Snapdragon 730G
Pamięć na dane128 GB64 GB
Pamięć RAM6 GB6 GB
Aparat główny48 Mpix f/1,864 Mpix f/1,9
Aparat szerokokątny8 Mpix f/2,28 Mpix f/2,2
Aparaty pomocnicze2 Mpix (makro) + 2 Mpix (głębia)2 Mpix (makro) + 5 Mpix (głębia)
Bateria4160 mAh5260 mAh
Szybkie ładowanieTak, 20 WTak, 30 W
Mini jackTakTak
Wydajność (AnTuTu)318 117253 271
Cena1649 zł1479 zł

Kupując Xiaomi Mi 10 Lite otrzymamy łączność 5G, wyższą wydajność, ale mniejszą i wolniej ładującą się baterię, w cenie wyższej o niemal 200 złotych. Osobiście nie jestem w stanie wskazać faworyta tego pojedynku, zwłaszcza, że ceny mogą się dynamicznie zmieniać. Jeżeli jesteście posiadaczami jednego z nich, chętnie zapoznam się z opinią na temat codziennej eksploatacji w komentarzach.

Xiaomi Mi Note 10 Lite w Media Expert

Xiaomi Mi 10 Lite w Media Expert

Xiaomi Mi 10 Lite 5G smartphone
Xiaomi Mi 10 Lite 5G (źródło: @Xiaomi)

Młodszy kontra starszy

Starcie dwóch smartfonów od Xiaomi to niejedyny bratobójczy pojedynek, jaki przyjdzie nam obserwować. Poprzedni to przykład zalewania rynku bliźniaczo podobnymi konstrukcjami, różniącymi się od siebie niuansami. Tym razem będziemy mieli do czynienia z dwoma, następującymi po sobie generacjami smartfonów. Współcześnie, niektórzy producenci tak często aktualizują swoją ofertę, że bardzo łatwo jest się w tym pogubić, a różnice między generacjami są naprawdę niewielkie. Na przeciwko siebie staną urządzenia w bardzo zbliżonej cenie: Oppo Reno 3 oraz Oppo Reno 4 Lite.

Kupujemy smartfon do 1700 złotych. Znajdziemy coś ciekawego?

Ich rynkowe debiuty dzieli zaledwie 6 miesięcy. Co przez ten czas zmieniło się w ofercie Oppo? Zacznijmy od tabelki:

ModelOppo Reno 3Oppo Reno 4 Lite
Wymiary160,2 x 73,3 x 7,9 mm160,1 x 73,7 x 7,4 mm
Waga170 g164 g
WyświetlaczAMOLED, Full HD+, 6,4 calaAMOLED, Full HD+, 6,43 cala
Układ SoCMediaTek Helio P90MediaTek Helio P95
Pamięć RAM8 GB8 GB
Pamięć na dane128 GB128 GB
Aparat główny48 Mpix f/1,848 Mpix f/1,7
Aparat ultraszerokokątny8 Mpix f/2,28 Mpix f/2,2
Aparaty pomocnicze13 Mpix (tele) + 2 Mpix (czarno-biały)2 Mpix + 2 MP
Kamerka do selfie44 MP f/2,416 Mpix f/2,4, 2 MP (głębia)
Mini jackTakTak
Bateria4025 mAh4015 mAh
Szybkie ładowanie30 W30 W
Cena1499 zł1599 zł

Pojedynek w drużynie Oppo jest zdecydowanie bardziej wyrównany niż ten u Xiaomi. Tutaj, o wyborze konkretnego urządzenia, mogą zdecydować prawdziwe niuanse. Nowsza odsłona została pozbawiona teleobiektywu, za to ubogacona o obiektyw pomocniczy dla kamerki do selfie. Dysponuje też mocniejszym SoC.

Kupujemy smartfon do 1700 złotych. Znajdziemy coś ciekawego?

W tym wypadku postawiłbym jednak na nowszą konstrukcję, licząc na to, że usprawnienia wprowadzone przez producenta to kroki w dobrą stronę. Teleobiektyw, przynajmniej dla mnie, nie jest dodatkiem pierwszej potrzeby.

Nowy serwis Tabletowo. Sprawdź oiot.pl

Oppo Reno 3 w Media Expert

Oppo Reno 4 Lite w Media Expert

Koreańska odpowiedź

Współcześnie, niemal wszystkie półki, poza urządzeniami flagowymi, zostały zdominowane przez smartfony z Chin, które deklasują swoich rywali stosunkiem ceny do możliwości. Do walki z nimi, powoli zbiera się Samsung i jego nowa seria Galaxy M. W interesującym nas przedziale cenowym, warto rzucić okiem na smartfon Samsung Galaxy M51, który kryje w sobie naprawdę potężną baterię.

W cenie 1699 złotych dostajemy urządzenie, w którym znajdziemy, między innymi, układ SoC Qualcomm Snapdragon 730G, 6 GB pamięci RAM, 128 GB pamięci na dane, wyświetlacz Super AMOLED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości Full HD+ i złożony z czterech obiektywów moduł aparatu głównego, w którym podstawowe oczko ma rozdzielczość 64 megapikseli i światło f/1,8.

smartfon Samsung Galaxy M51 smartphone
Samsung Galaxy M51 (źródło: Samsung)

Najmocniejszym atutem specyfikacji Galaxy M51 jest jednak jego bateria – o ogromnej pojemności 7000 mAh! To potężne ogniwo obsługuje szybkie ładowanie 25 W, jednak w zestawie sprzedażowym znajdziemy ładowarkę o maksymalnej mocy jedynie 15 W. Mimo konieczności dłuższego ładowania, 7000 mAh pojemności baterii sprawi, że energii wystarczy nawet do najcięższych zadań i to przez długi czas. Samsung Galaxy M51 w sklepie Media Expert kosztuje 1699 złotych.

Samsung Galaxy M51 w Media Expert

Trudny wybór

W podsumowaniu tekstów z cyku Co kupić?, zwykle wskazuję swojego faworyta. Nie inaczej będzie w tym przypadku, choć wybór tej jednej, jedynej konstrukcji jest bardzo trudny. Wszystko dlatego, że zaprezentowane urządzenia są do siebie z grubsza podobne. Dzieli ich niewiele, jednak są to różnice, które mogą zaważyć o końcowym sukcesie.

Moim faworytem jest Samsung Galaxy M51, nie tylko z uwagi na wielką baterię. Za wyborem przemawiają również kwestie związane z oprogramowaniem – nakładka One UI oferowana przez Samsunga podoba mi się bardziej, niż te konkurencji, a i możliwości aplikacji do obsługi aparatu są tutaj większe.

Który spośród wymienionych smartfonów wybralibyście dla siebie? A może macie jeszcze inne, równie ciekawe propozycje? Dyskusja w komentarzach bardzo mile widziana.