Apple setup. fot. Miłosz Lis

Dlaczego warto wejść w ekosystem Apple? I wynajmować, zamiast kupować?

Akcja partnerska

O tym, że zamiast kupować sprzęt Apple, możecie go wynajmować w ramach Wynajmu w iMadzie, już wiecie. Ale właściwie dlaczego warto zdecydować się na sprzęt Apple? I komu faktycznie opłaca się wynajmować go w dłuższej perspektywie czasowej?

Niniejszy tekst podzieliliśmy na dwie części. Pierwsza to opis korzyści płynących z posiadania kilku elementów tego samego ekosystemu – w tym przypadku urządzeń Apple. Jeśli chcecie doświadczyć tego na własnej skórze i sprawdzić, czy to wszystko rzeczywiście działa ze sobą tak „magicznie”, jeszcze przed zakupem, możecie to zrobić w salonach iMad, które mieszczą się w pięciu polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Katowicach, Poznaniu, Wrocławiu. Druga część z kolei poświęcona została usłudze Wynajmu Apple w iMad i korzyściom z niego płynącym.

Korzyści ekosystemu – jak działa ze sobą iPhone, Apple Watch i MacBook?

Często wejście w świat Apple zaczyna się od kupna jednego urządzenia z Cupertino – np. iPhone’a lub MacBooka. W przypadku sporego grona osób dość szybko pojawia się jednak zamiar sięgnięcia po kolejny sprzęt, aby sprawdzić słynny już ekosystem. Nie powinno to dziwić, bowiem dopracowana współpraca pomiędzy różnymi urządzeniami może odczuwalnie ułatwić codzienną pracę. 

Warto zauważyć, że na tym polu Apple ma przewagę nad konkurencją, co wynika z prostego faktu – firma Tima Cooka ma kontrolę zarówno nad sprzętem, jak i oprogramowaniem. Dzięki temu, bez patrzenia na ruchy innych graczy, może wprowadzać różne nowości i funkcje do swoich smartfonów, laptopów, tabletów czy smartwatchy, które skupione są na współpracy pomiędzy sobą. 

Dużą zaletą jest łatwość zbudowania ekosystemu Apple, co wiążę się prawie tylko z wejściem w posiadanie dwóch lub więcej urządzeń. Nie musimy sięgać po aplikacje firm trzecich, martwić się kompatybilnością czy spędzać sporo czasu na konfiguracji oprogramowania. Często całość sprowadza się tylko do zalogowania się na to samo konto Apple ID i ewentualnie aktywowania jednej funkcji w ustawieniach.

Nie musimy posiadać całego portfolio produktów Apple, aby poczuć zalety płynące z ekosystemu. Wystarczy mieć iPhone’a/iPada i Maka, aby skorzystać z wachlarza różnych funkcji – takich jak, m.in. uniwersalny schowek, Handoff czy odbieranie połączeń. 

Działanie uniwersalnego schowka (fot. Tabletowo.pl)

W przypadku uniwersalnego schowka otrzymujemy możliwość wygodnego kopiowania i wklejania tekstu, zdjęć czy wideo pomiędzy Makiem a iPhonem lub iPadem, a także pomiędzy dwoma Makami. Przykładowo możemy skopiować tekst z dowolnego dokumentu na komputerze, a następnie wkleić go do notatek na smartfonie – całość sprowadza się wyłącznie do wybrania opcji kopiuj na jednym urządzeniu i wklej na drugim. Jeśli znaleźliśmy zdjęcie w galerii na iPhonie, które chcemy wstawić do dokumentu czy prezentacji, to również wystarczy wybrać opcję kopiuj i później po prostu wkleić – bez sięgania po pośrednie narzędzia, jak np. Dysk Google.

Przesyłanie plików i innych treści staje się wygodniejsze również dzięki AirDrop. Warto mieć na uwadze, że rozwiązanie można wykorzystać do wysyłania plików na urządzenia znajomych, ale również sprawdzi się podczas komunikacji pomiędzy naszym iPhonem a Makiem czy iPadem. W ten sposób wyślemy chociażby zdjęcia czy filmy, które automatycznie zostaną zapisane w folderze na Maku. Z kolei jeśli za pomocą AirDrop udostępnimy stronę z mobilnej przeglądarki Safari, automatycznie otworzy się ona w Safari na komputerze – czasami to wygodniejsze i szybsze rozwiązanie niż zwykła synchronizacja otwartych kart.

Funkcja AirDrop (fot. Tabletowo.pl)

AirDrop pozwala na wysyłanie plików i innych rzeczy z iPhone’a czy iPada bez konieczności ciągłego siedzenia przy komputerze. Możemy nawet położyć się wygodnie na łóżku, przesłać zdjęcia, które chcemy edytować w Photoshopie i dopiero rozpocząć pracę na Maku. Każde zdjęcie jest zapisywane automatycznie – nie musimy potwierdzać żadnych komunikatów. Działa to również w drugą stronę – wysłanie plików z Maka na iPhone’a czy iPada.

Skoro poruszyliśmy już temat przesyłania zdjęć i pracy z dokumentami, wypada jeszcze wspomnieć o funkcjach ujętych pod wspólną nazwą Continuity. Pozwalają one na wstawianie zdjęć do folderu, notatek, edytowanego dokumentu czy maila bezpośrednio z aparatu iPhone’a – na komputerze wystarczy wybrać opcję „Importuj z iPhone’a”, a aplikacja aparatu zostanie uruchomiona na smartfonie. Teraz pozostaje tylko zrobienie zdjęcia. 

Continuity to również wstawianie szkiców, które rysujemy na ekranie iPhone’a lub iPada, skanowanie dokumentów oraz opcja „oznaczania plików”, czyli m.in. możliwość skorzystania z narzędzi rysowania i wyróżniania tekstu na iPhonie w przypadku pliku znajdującego się na komputerze. Zmiany w funkcji „oznaczania plików” nanoszone się prawie natychmiastowo pomiędzy iPhonem/iPadem a Makiem.

Jedna z opcji dostępnych w ramach Continuity (fot. Tabletowo.pl)

Współpraca pomiędzy Makiem a iPhonem to również funkcja Handoff, która umożliwia kontynuowanie pracy w wybranych aplikacjach. Przykładowo – maila, którego zaczęliśmy pisać na smartfonie, możemy dokończyć na komputerze. Pracę zaczynamy wówczas w tym samym miejscu, w którym skończyliśmy – wystarczy tylko kliknąć na ikonę aplikacji na Docku. Działa to również w drugą stronę – odpowiednia ikona na iPhonie pojawia się na dole ekranu ostatnio uruchomionych aplikacji. Należy pamiętać, że rozwiązania dostępne jest tylko w przypadku aplikacji Apple – Mail, Safari, Mapy, Wiadomości, Przypomnienia, Kalendarz, Kontakty, Pages, Numbers i Keynote. 

Na liście przydatnych funkcji znajduje się jeszcze możliwość odbierania wiadomości i połączeń bez sięgania po iPhone’a. Dzięki temu, nie musimy odchodzić od komputera czy tabletu, aby odebrać przychodzące połączenie czy odpisać na SMS-a – przykładowo w tym czasie iPhone może cały czas leżeć podłączony do ładowarki. Nic nie stoi również na przeszkodzie, aby w ten sposób zadzwonić do znajomego czy wysłać mu SMS-a/wiadomość na iMessage.

Wszystkie wyżej wymienione funkcje dotyczą współpracy między iPhonem, iPadem i Makiem, ale teraz przejdźmy do rozwiązań zarezerwowanych tylko dla właścicieli komputerów i tabletów z Cupertino. Po pierwsze, funkcja Sidecar pozwala użyć iPada jako drugiego monitora, na którym możemy wyświetlić okna aplikacji uruchomionych na Maku – przydatne, gdy nie mamy pod ręką zewnętrznego monitora. 

Uniwersalnie sterowanie (fot. Apple)

Jeszcze ciekawsza jest funkcja o nazwie Uniwersalne sterowanie, która niedawno została wprowadzona przez Apple. Tutaj dzieje się prawdziwa „magia”. Jeśli Mac znajduje się w pobliżu iPada lub drugiego Maka, możemy na wszystkich urządzeniach pracować przy użyciu jednej klawiatury i kursora. Co więcej, kursor płynnie przechodzi pomiędzy poszczególnymi urządzeniami i pozwala w ten sposób przenosić różne pliki (np. zdjęcia) za pomocą metody przeciągnij i upuść. 

Na koniec zostawiłem kilka przydatnych funkcji dostępnych, gdy posiadamy jeszcze Apple Watcha. Za pomocą smartwatcha Apple możemy odblokować iPhone’a, gdy mamy częściową zasłoniętą twarz (np. nosimy maskę). Możliwe jest również odblokowywanie Maka i potwierdzanie żądań uwierzytelnienia bez konieczności wpisywania hasła. Nie są to rozwiązania, które mają znaczący wpływ na komfort pracy, ale jak najbardziej mogą przyspieszyć niektóre operacje wykonywane na komputerze.

A jak najłatwiej wejść w ekosystem Apple?

Nowoczesne problemy wymagają nowoczesnych rozwiązań. Jak to często bywa – chcemy mieć ciastko i zjeść ciastko. Tylko najnowsze urządzenia pozwalają być kompetentnym i konkurencyjnym na dzisiejszym rynku pracy. Okazuje się, że istnieje droga oferująca zaskakująco łatwe i bezbolesne wejście w ekosystem Apple – wynajem Apple w iMad.

Nie oszukujmy się – każdy rozsądny człowiek szuka oszczędności, a zakup najnowszego iPhone’a, Maka i Apple Watcha mógłby pogrzebać niejedną młodą i aspirującą działalność gospodarczą. Żeby jednak nie być gołosłownym, sprawdźmy, ile kosztowałby standardowy pakiet urządzeń Apple, wypuszczony na rynek w zeszłym roku:

  • iPhone 13 128 GB – 4199 złotych,
  • MacBook Air – 5199 złotych,
  • Apple Watch Series 7 – 1999 złotych.
iPad Pro 2020 tablet
iPad Pro 2020 (fot. Miłosz Starzewski/Tabletowo.pl)

Zakładając jeden z najbardziej standardowych scenariuszy, pełne wejście w ekosystem Apple kosztowałoby nas 11397 złotych! Przypomnijmy –  mówimy przecież tylko o komplecie dla jednej osoby. Strach pomyśleć o przypadku, gdy nasza firma liczy już kilku pracowników. Między innymi dlatego wynajem urządzeń Apple jest bardziej korzystny – nawet, gdyby opisane wyżej urządzenia wziąć na raty, prawda?

Oczywiście, gdy kupujemy sprzęt na raty, po zakończonej spłacie staje się on naszą własnością. Tylko co z tego, jeśli później przychodzi do nas dowolny operator, oferując jeszcze lepszą i szybszą zabawkę, do wzięcia na kolejne raty. Jeżeli nie mamy młodszego rodzeństwa bądź dzieci, trudno jest też starszy model komuś oddać. Osobiście rzadko sprzedaję stare urządzenia (zresztą, jak wynika z ostatnich badań – nie tylko ja!). Szkoda czasu i nerwów na odpisywanie ludziom, którzy nie czytają ofert ze zrozumieniem. 

Dlatego też często dzieje się tak, że decydujemy się na nowość, odstawiając poprzednie urządzenie na półkę – by tylko leżało na niej, przynajmniej do następnej wyprowadzki. 

W przypadku wynajmu ten problem nie istnieje – po dwóch latach sprzęt wymieniamy na całkowicie nowy. Stary smartfon bądź laptop nie marnuje się wówczas w szufladzie, ponieważ trafia on do zupełnie innego klienta. A jak być eko, to przede wszystkim mądrze.

Wynajem w iMadzie (iMad Rent)

Zostańmy na chwilę przy przykładzie iPhone’a 13 128 GB. Chcąc kupić go w ratach 0% na 24 miesiące, jego koszt wyniósłby nas 174,95 złotych miesięcznie. Wynajmując ten sam model w iMad Rent, płacimy z kolei 139 złotych miesięcznie. Nawet, jeśli zapłacimy 20 złotych miesięcznie za dodatkową ochronę sprzętu, ciągle wychodzimy na plus. Choć ochrona jest oczywiście opcjonalna, niewątpliwie warto z niego skorzystać. W przypadku jego braku, iMad nie będzie mógł pomóc nawet przy stłuczeniu szybki, co zakończy się dodatkową opłatą przy zwrocie urządzenia.

Ochrona obejmuje nie tylko telefony, lecz również komputery oraz zegarki Apple. Wariant Rent+ chroni użytkowników przed mechanicznymi uszkodzeniami, stłuczeniem i pęknięciem, a w przypadku Maka – nawet zalaniem oraz niesprawnymi częściami i podzespołami. Nawet, jeśli powoduje to koszt wzrostu wynajmu o 20 złotych, według mnie lepiej zakupić taki pakiet ochronny i później spać spokojnie. Nawet najbardziej ostrożnym osobom może w końcu przytrafić się nieszczęście.

Niezależnie od tego, na jaki wynajem się zdecydujemy, jest on opcją bardzo przyjazną dla przedsiębiorców. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby comiesięczną opłatę wrzucić w koszta prowadzenia działalności gospodarczej. Odliczony podatek sprawi, że zaoszczędzimy kilka dodatkowych złotych, w dłuższej perspektywie pozwalając na nieco tańsze zarządzanie firmą.

Gdybyście jednak mieli jakiekolwiek wątpliwości, warto skontaktować się z profesjonalnym doradcą iMada. Ten z pewnością wyjaśni wszelkie zawiłości opcji ochrony oraz przedstawi dogodną ofertę wynajmu, skonstruowaną specjalnie dla indywidualnych potrzeb klienta.

Materiał powstał przy współpracy z Digital Care