iPhone 12 – Apple wprowadzi zmiany w nazewnictwie. Pojawi się model Mini

Według wielu źródeł, które jak najbardziej można uznać za wysoce wiarygodne, iPhone 12 pojawi się w czterech różnych wersjach. Właśnie poznaliśmy nazewnictwo jakie prawdopodobnie zastosuje Apple.

Reklama

Plus, XR, Pro lub Pro Max

Z początku oferta Apple składała się tylko z jednego smartfona, którego kolejne generacje były prezentowane co roku. Wówczas nie było żadnego problemu z nazewnictwem – wystarczyło zastosować kolejną cyfrę i czasami po prostu dodać literkę „s”. Klient od razu po wejściu do Apple Store wiedział, który model jest tym nowszym i lepszym.

Pojawienie się większych iPhone’ów, oznaczonych dodatkowo „Plusem” w nazwie, nie wpłynęło negatywnie na przejrzystość portfolio. Problemy pojawiły się dopiero z wprowadzeniem trzech modeli w 2018 roku – iPhone XR, iPhone XS i iPhone XS Max. Wiele osób nie wiedziało, czym różni się XR od XS i dlaczego właśnie ten pierwszy jest tym najsłabszym i najtańszym.

Reklama
iPhone XR, czyli przodek 6,1-calowej „Dwunastki” (fot. Miłosz Starzewski, Tabletowo.pl)

Firma Tima Cooka szybko jednak zrozumiała, że stosowane nazewnictwo jest nieintuicyjne. Na pozytywne zmiany nie musieliśmy długo czekać – w następny roku wprowadzano iPhone’a 11, 11 Pro i 11 Pro Max. Oferta ponownie stała się zrozumiała dla każdego klienta, nawet dla osoby nie interesującej się rynkiem smartfonów.

No dobrze, a czy Apple poradzi sobie z czterema iPhone’ami? Jeśli wierzyć najnowszym informacjom, to tak. Prawdopodobne nazewnictwo pozwoli łatwo odróżnić, z jakim modelem mamy do czynienia.

iPhone 12 Mini i reszta drużyny

Wcześniejsze przecieki wskazywały, że Apple zastosuje następujące nazewnictwo:

  • 12
  • 12 Max
  • 12 Pro
  • 12 Pro Max

Owszem, prezentuje się to lepiej niż sprzedawanie modelu z nic nie mówiącym określeniem „XR”. Jednak, zestawienie obok siebie 12 Max i 12 Pro może wprowadzać delikatne zamieszenie. Tym bardziej, że pod wieloma względami będą to bardzo podobne smartfony i co więcej, mają pojawić się w ofercie jako pierwsze, jeszcze przez pozostałymi „Dwunastkami”.

iPhone 12.
iPhone 12 – nowe kolory. (fot. EverythingApplePro)

Według użytkownika Twittera korzystającego z nicka @L0vetodream, nazewnictwo ma wyglądać inaczej niż wskazywały wcześniejsze przecieki. Ma być one następujące:

  • 12 Mini
  • 12
  • 12 Pro
  • 12 Pro Max

Owszem, to niewielka zmiana, aczkolwiek oferta w takiej formie zyskuje na przejrzystości. Punktem wyjścia jest po prostu iPhone 12, Mini to jego mniejsza wersja, a modele Pro są tymi skierowanymi dla bardziej wymagających użytkowników.

Warto zaznaczyć, że @L0vetodream ostatnio jest jednym z bardziej wiarygodnych źródeł, mającym na koncie wiele sprawdzonych przecieków o planach Apple.

    1. Mi to pro max wydaje się mega wieśniackie, już lepiej pro XL, albo jak wszyscy note. Ja bym widział to tak:
      1. IPhone 12 mini / compact
      2. IPhone 12
      3. IPhone 12 Pro
      4. IPhone 12 Note
      Lub podzielić Note jeszcze na dwa – jeden na podzespołach standardowej serii, drugi na pro.

      1. Tyle, że „Note” w nazwie jest z d… Rozumiem Galaxy Note, który ma rysik i można go porównać do notatnika. Potem inni zaczęli to kopiować (chyba głównie Xiaomi) stosując „Note” w nazwie większych modeli, co już było słabe. Teraz kiedy prawie każdy smartfon z Androidem ma 6,4-6,6 cala, „Note” nie ma zupełnie sensu.

      2. Żeby spełniać warunki i nazewnictwo >NOTE< musi być notesem (choć troszkę). A notes w/g mnie to kartka i ołòwek, czy jakoś tak itp. Ale sama kartka(słuchawka) nie jest notesm. Przykład jest bardzo prosty, wystarczy wziąć jakikolwiek notes, notatnik bez ołòwka lub czegoś do pisania i staje się bezużyteczny ten tzw. NOTE

  1. Jak dla mnie, dodanie 12 Mini i wyrzucenie 12 Max wcale nie robi przyszłej oferty bardziej przejrzystej. 12 Mini nie sugeruje niczego, poza tym, że urządzenie w stosunku do reszty będzie potencjalnie mniejsze. Tudzież słowo mini/mniejszy w ogólnym pojęciu nie oznacza gorszy.
    Moim zdaniem, każdy głupek prędzej czy później ogarnąłby, że 12 bez Pro w nazwie będzie jakościowo poniżej dwunastek z tymże dopiskiem. A jeśli Apple, zresztą jak co roku, mocno skupi się na kampanii reklamowej, nie będzie bata, że ktoś nie zrozumie. Nie mówiąc o tym, że przed zakupem, zapewne się coś czyta, albo pyta sprzedawcy…

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama