(fot. Tabletowo.pl)

Reklamodawcy celują w użytkowników Androida. iOS stał się dla nich mniej atrakcyjny

Wraz z iOS 14.5 została wprowadzona funkcja, która w teorii ma znacząco ograniczać aplikacjom możliwość śledzenia użytkownika. Nie spodobało się to wielu reklamodawcom, którzy postanowili przerzucić wydatki na platformę Google.

Reklama

Apple wprowadza kolejną funkcję chroniącą prywatność użytkowników

Trzeba przyznać, że zespół Tima Cooka nie tylko mówi o prywatności i bezpieczeństwie, ale również wykonuje odpowiednie kroki, aby faktycznie coś zmienić na rynku. Dobrym przykładem jest funkcja App Tracking Transparency (ATT), która dostępna jest na wszystkich iPhone’ach działających pod kontrolą iOS 14.5 lub nowszej wersji, a także na iPadach z iPadOS 14.5 lub nowszym.

Nowe rozwiązanie pozwala zdecydować, czy chcemy udostępniać prywatne dane aplikacjom, które śledzą aktywność użytkownika w celu wyświetlania spersonalizowanych reklam. Każda aplikacja, korzystająca z takich praktyk, musi teraz poprosić o zgodę. Warto zaznaczyć, że znaczna większość właścicieli iPhone’ów i iPadów decyduje się na zablokowanie możliwości śledzenia.

Reklama
iOS App Tracking Transparency
App Tracking Transparency (fot. Tabletowo.pl)

Trzeba przyznać, że całość brzmi naprawdę dobrze. Niestety, jak mogliśmy się wcześniej dowiedzieć, niektórzy deweloperzy korzystają z obejść. Niewykluczone jednak, że Apple niebawem zablokuje dodatkowe, nielegalne ścieżki.

Reklamodawcy przerzucają się na Androida

Według The Wall Street Journal, wdrożona w iOS 14.5 funkcja ATT zmieniła planowane wydatki na reklamę mobilną. Jak można było się domyślić, reklamodawcy zaczęli obniżać wydatki na platformę Apple. Należy zaznaczyć, że spadek jest naprawdę spory. Z danych Tenjin Inc., firmy zajmującej się pomiarem reklam, wynika, że wydatki na mobilną reklamę na iOS spadły o około 33% między 1 czerwca a 1 lipca. W tym samym czasie wydatki na Androida zostały zwiększone o 10%.

Podobny schemat został dostrzeżony przez agencję reklamy cyfrowej Tinuiti Inc. Miało to przełożyć się nie tylko na zwiększenie zainteresowania Androidem, ale również na wzrost cen reklam kierowanych do użytkowników platformy Google. Należy dodać, że już wcześniej iOS często był wskazywany przez reklamodawców jako mniej atrakcyjny, a to ze względu na jego mniejszy udział na rynku. Reklamodawcy dodają, że przez brak szczegółowych danych, reklamy mobilne na urządzeniach Apple są mniej skuteczne. Znacznie trudniej jest stworzyć profil reklamowy potencjalnego odbiorcy, a więc wysokie wydatki na reklamę powoli stają się bezsensowne.

Firma z Cupertino nie zamierza się wycofać z wdrożonych zmian. W związku z tym, wysoce prawdopodobne jest, że przedstawiony trend będzie się pogłębiał. Tym bardziej, że Android nie sprawia takich problemów, umożliwiając reklamodawcom tworzenie szczegółowych profili użytkowników.