Bat na stalkerów – iOS 14.5 ochroni przed podrzuconymi AirTags i innymi lokalizatorami

iPhone iOS aktualizacja Apple logo fot. Tabletowo.pl

(fot. Mateusz Budzeń | Tabletowo.pl)

Prawdopodobnie iOS 14.5 wprowadzi funkcję lokalizowania urządzeń firm trzecich. To z pewnością będzie przydatna opcja dla osób, które mają tendencję do gubienia różnych przedmiotów, ale niesie ona ze sobą nowe zagrożenia w kwestii bezpieczeństwa. Na szczęście, Apple ma pomysł, jak chronić użytkowników.

Znajdziesz przedmioty, ale również ktoś może znaleźć Ciebie

Ostatnio dowiedzieliśmy się, że aplikacja Lokalizator w iOS 14.5 może otrzymać wsparcie dla funkcji lokalizowania urządzeń firm trzecich, w tym również lokalizatorów, które można przypinać do różnych przedmiotów. Niewykluczone, że niebawem pojawią się też autorskie lokalizatory Apple o nazwie AirTags.

Aplikacja Lokalizator (fot. Tabletowo.pl)

Pomysł nie jest nowy, ale z pewnością mamy do czynienia z jedną z bardziej przydatnych funkcji wdrażanych wraz z iOS 14.5. Niestety, jak już wcześniej wspomniałem, może ona zostać wykorzystana niezgodnie z założeniami. Przykładowo, ktoś może umieścić AirTags lub inny lokalizator zgodny z aplikacją Lokalizator w plecaku czy torbie, a następnie śledzić naszą lokalizację.

Firma Tima Cooka najwidoczniej przewidziała taką sytuację, bowiem w testowej wersji iOS pojawiła się funkcja mająca zapobiec takiemu scenariuszowi. Przygotowane rozwiązanie nazywa się „Item Safety Feature” i ma zapobiec śledzeniu użytkownika.

(fot. MacRumors)

Jeśli iPhone wykryje, że w naszym pobliżu cały czas znajduje się nieznany przedmiot, który ma możliwość udostępniania lokalizacji, to wyśle odpowiedni komunikat. Dzięki temu powinniśmy szybko dowiedzieć się, że poruszamy się wraz z nierozpoznanym lokalizatorem, prawdopodobnie należącym do innej osoby.

Siri w iOS 14.5 jednak bez wyboru domyślnej aplikacji muzycznej? Apple wyjaśnia

Na początku zeszłego miesiąca głośniej zrobiło się o planowanej zmianie w iOS 14.5. Testerzy zauważyli, że system, a dokładniej asystentka Siri, pozwala na wybranie domyślnej aplikacji muzycznej. Powinno to ułatwić głosową obsługę odtwarzaczy muzycznych innych niż Apple Music.

Apple postanowiło wyjaśnić, jak dokładnie będzie działała opisana nowość. Firma zaznacza, że nie należy jej traktować, jak opcji wyboru domyślnej przeglądarki czy klienta poczty, z której można już korzystać na iUrządzeń. W ustawieniach nie będzie dostępna możliwość całkowitego zastąpienia Apple Music inną aplikacją.

(fot. TechCrunch)

Całość sprowadza się po prostu do wyboru domyślnej aplikacji obsługiwanej przez Siri. Asystentka, po rozpoznaniu wzorców słuchania muzyki, może zapytać użytkownika o usługę, z której korzysta. Co więcej, nie będzie to oznaczało zapisania ustawień na stałe. Siri po pewnym czasie może ponownie zadać pytanie o preferowaną usługę.

Apple zaznacza, że nie będziemy mieli do czynienia z „ustawieniem wartości domyślnej”. Rozwiązanie należy raczej traktować jako podpowiedź dla asystentki Siri, która dzięki takiej informacji powinna poznać główną aplikację muzyczną i traktować ją priorytetowo podczas obsługi głosowej.

Exit mobile version