(fot. Google)

Płatności Google Pay zyskają sporo nowości, ale nie od razu wszystkie pojawią się w Polsce

Niewykluczone, że niebawem płatności z wykorzystaniem Google Pay będą cieszyć się jeszcze większym zainteresowaniem. Firma z Mountain View zapowiedziała zestaw ciekawych funkcji.

Reklama

Zaoszczędzimy w sklepie spożywczym

W listopadzie zeszłego roku poznaliśmy zupełnie nową odsłonę Google Pay. Trzeba przyznać, że lista wdrożonych zmian była naprawdę długa, a całe rozwiązanie służące do płatności zbliżeniowych stało się zauważalnie atrakcyjniejsze. Wówczas dowiedzieliśmy się również, że z usługi korzysta ponad 150 mln użytkowników w 30 krajach na całym świecie (także w Polsce).

Obecnie liczba użytkowników powinna być jeszcze większa, co nie powinno dziwić. W końcu, jak już wspomniałem, Google Pay ma szereg zalet, które jak najbardziej przyciągają osoby zainteresowane wygodną i bezpieczną metodą płatności.

Reklama
Google Pay
(fot. Google)

Co więcej, usługa wkrótce zyska jeszcze więcej przydatnych opcji, o czym oficjalnie poinformowało Google. Pierwsza nowość w założeniach ma pozwolić na zaoszczędzenie pieniędzy podczas zakupów spożywczych. W celu zapewnienia opisanej funkcjonalności w Google Pay, firma Mountain View nawiązała współpracę z siecią sklepów Safeway i Target. Dzięki temu klienci zyskają możliwość przejrzenia najatrakcyjniejszych ofert na produkty.

Niestety, z funkcji tej nie skorzystamy w Polsce. Niewykluczone jednak, że lista partnerów zostanie wkrótce rozszerzona, a wśród nich pojawią się również popularne sklepy w naszym kraju. To naprawdę możliwy scenariusz, tym bardziej, że usługa płatności Google ma nad Wisłą wielu użytkowników.

Łatwiejsza kontrola miesięcznych wydatków

Moduł w aplikacji Google Pay, zawierający historię miesięcznych płatności, doczekał się wygodnego sposobu przeglądania wydatków według kategorii lub firmy. Ma to pozwolić na uzyskanie podsumowania wydatków dotyczących np. wyłącznie zakupów spożywczych lub tych dokonanych w konkretnym sklepie.

Google Pay
(fot. Google)

Google wyjaśnia, że wystarczy przykładowo wpisać frazę „Jedzenie”, aby zobaczyć kwotę wydaną w ciągu miesiąca na żywność. Ponadto wyniki można jeszcze bardziej sprecyzować, wpisująć przykładowo „Burgery” lub „Burger King”.

Trzecia nowością jest rozszerzenie możliwości kupowania i używania biletów komunikacji miejskiej o kolejne miasta, ale obecnie funkcja jest ograniczona do Stanów Zjednoczonych. Nie wiemy, kiedy pojawi się w Polsce, ale miejmy nadzieję, że już niebawem. W końcu byłaby to interesująca alternatywa dla wielu aplikacji służących do kupowania biletów.